Przyczyny akcji serwisowych bywają różne. Producenci wzywają kierowców do wizyt w serwisach najczęściej z powodu błędów montażowych lub wad komponentów samochodu. Kampania dotycząca Peugeot 208 ma jednak charakter nieco innej natury. Okazuje się, że ponad 600 tys. samochodów ma… zbyt cichy klakson.
Samochód musi spełnić wytyczne w wielu aspektach bezpieczeństwa, nawet w obszarach, których byśmy się na pierwszy rzut oka czy ucha nie spodziewali. Zbyt dyskretny sygnał ostrzegawczy jako przyczyna wizyty w autoryzowanym serwisie z pozoru może wydawać się błahostką, ale klakson to istotny element samochodu, który wspomaga bezpieczeństwo nasze oraz innych użytkowników dróg. W niektórych rejonach świata jazda bez trąbienia niemal nie istnieje – kierowcy ostrzegają się w ten sposób na krętych drogach lub na obszarach, na których widoczność jest utrudniona.
Kiedy klakson nie jest wystarczająco głośny, istnieje ryzyko że inni kierowcy, motocykliści i przechodnie po prostu nas nie usłyszą i może dojść do poważnego zdarzenia drogowego. Okazuje się, że Peugeot 208 może nie spełniać minimalnej głośności podyktowanej przepisami dlatego producent wzywa właścicieli modelu do autoryzowanych serwisów w celu wymiany klaksonu na głośniejszy.
Kampania naprawcza dotyczy 612.196 egzemplarzy Peugeot 208 na świecie a dokładniej egzemplarzy wyprodukowanych pomiędzy 1 września 2019 roku a 25 lipca 2022 roku. W Niemczech akcję ogłosił Federalny Urząd Transportu Samochodowego (KBA), nadając jej numer 16357R i kod producenta MYU.
Zobacz także:
- Peugeot 308 I i III generacji. Tak zmienił się model w ciągu 19 lat. Technologiczna przepaść!
- Pilna akcja serwisowa Stellantis. Prawie 60 tys. aut z silnikiem 1.5 BlueHDi do warsztatów







