Czy Niemcy to ciekawy kierunek wakacyjnych wyjazdów? Patryk Gałecki, który podróżuje po Europie Nissanem Townstar, w poniższym artykule opisuje co warto zobaczyć i na co zwrócić uwagę, kiedy jeździmy po niemieckich drogach. Poczytajcie.
W tym artykule przeniesiemy się na terytorium naszego zachodniego sąsiada – do Niemiec, gdzie poznamy środkową część tego kraju – kraje związkowe Saksonia (Pomnik Bitwy Narodów oraz stadion Red Bull Arena w Lipsku) oraz Saksonię-Anhalt (Bauhaus – słynną szkołę architektury, muzeum Bauhaus i modernistyczne budynki, muzeum Junkersa – producenta samolotów i produktów AGD).
Nissan Townstar – wrażenia z podróży
W czasie podróży do środkowych Niemiec często używałem układu klimatyzacji – podczas mojego wyjazdu natrafiłem na upały, przekraczające 30 ℃. Dało to duże możliwości do testowania układu klimatyzacji w moim Nissanie, który spisał się bardzo dobrze. W użytkowanym przez mnie samochodzie zamontowano manualną klimatyzację, która ustawiona już na drugi stopień bardzo wydajnie chłodzi wnętrze, dzięki czemu jazda nawet w czasie upału jest komfortowa.
Na pewno dużą zaletą podczas podróży jest duży zasięg Nissana – przy zatankowaniu samochodu do pełna komputer pokładowy pokazuje 860 – 960 km zasięgu na baku. Trzeba pamiętać, że długotrwałe używanie układu klimatyzacji skraca zasięg samochodu. Ponadto w kabinie panowała cisza przy prędkościach przelotowych 100-110 km/h.
Zaletą Nissana jest możliwość połączenia przez moduł Bluetooth telefonu komórkowego z systemem multimedialnym i słuchania dzięki niemu swojej ulubionej muzyk. Moim zdaniem do podróżowania po Niemczech doskonale pasuje muzyka niemieckiego zespołu Rammstein.
Zaletą jest także możliwość połączenia nawigacji z telefonu komórkowego z samochodem, co pozwala na wygodne korzystanie z map w czasie drogi. Trzeba tylko uważać na połączenie – nawigacja lubi się wyłączać i telefon trzeba łączyć z autem jeszcze raz. Kolejnym plusem jest duży bagażnik Townstara (725 l do półki bagażowej, 1200 l do poziomu dachu, 3500 l po złożeniu siedzeń), co pozwala na zabranie wielu bagaży, przydatnych podczas wakacji.
Zobacz test: Nowy Nissan Qashqai e-Power 190 KM. „Ale tu cicho!”
Miejsca, które zwiedziłem
Pierwszym miejscem, które zwiedziłem podczas wyjazdu, był Pomnik Bitwy Narodów w Lipsku (niem. Völkerschlachtdenkmal), upamiętniający Bitwę pod Lipskiem z 1813 roku, w której wojska wojskami koalicji antyfrancuskiej, złożonej z Austrii, Prus, Rosji, Wielkiej Brytanii i Szwecji, pokonały armię Napoleona Bonaparte. Sam pomnik jest olbrzymi, mierzy kilka kondygnacji i 91 m wysokości, jest także największą budowlą pomnikową Europy. Jest jednym z punktów orientacyjnych Lipska.
Przy pomniku znajduje się niewielkie muzeum, poświęcone bitwie wraz z dioramą, przedstawiającą owo starcie oraz staw, w którym odbija się monumentalna bryła pomnika. W pobliżu pomnika znajduje się cmentarz (Südfriedhof), przypominający swoim wyglądem ogromny park, na terenie którego znajduje się wielka kaplica, piękne zabytkowe grobowce oraz pomnik poświęcony ofiarom reżimu nazistowskiego. Jest to bardzo nietypowe, aczkolwiek ciekawe miejsce na spędzenie letniego popołudnia w ciszy i zadumie nad życiem i historią.
Stadion Red Bull Arena w Lipsku to koleje z miejsc, które warto odwiedzić, będąc w największym mieście Saksonii. Stadion gościł Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2006 oraz Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej 2024. Na obiekcie swoje mecze rozgrywa drużyna piłkarska RB Lipsk, grająca w niemieckiej Bundeslidze. Pod stadionem znajduje się nieduży sklepik, w którym można kupić pamiątki (koszulki, szaliki, buty piłkarskie) związane z RB Lipsk.
Bauhaus jest uczelnią artystyczno-rzemieślniczą, która powstała w Weimarze (Turyngia, środkowe Niemcy. Od 1925 r. Bauhaus działał w Dessau (dziś Dessau-Roßlau) i w latach 1932–1933 w Berlinie. Został utworzony przez Waltera Gropiusa, jednego z czołowych architektów modernizmu. W Dessau-Roßlau zwiedziłem główny budynek uczelni, który jest wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Jest to niesamowity budynek, swoim wyglądem znacznie wyprzedzający swoje czasy. W czasach działania szkoły Bauhaus znajdował się w nim akademik dla uczniów (obecnie pełni funkcję klimatycznego hotelu, w którym można przenocować), pracownie i sale wykładowe dla architektów, pomieszczenia administracji oraz stołówkę.
W Dessau-Roßlau znajdują się także inne budynki, zaprojektowane przez architektów szkoły Bauhaus – Spichlerz (niem. Kornhaus), Domy Mistrzów (niem. Meisterhäuser), w których mieszkali wykładowcy i czołowi architekci szkoły Bauhaus, Muzeum Bauhaus, w którym znajdują się meble, zaprojektowane na uczelni Bauhaus, budynek Urzędu Pracy (niem. Arbeitsamt), modernistyczne osiedle Dessau-Törten (polecam je zwiedzić z przewodnikiem, w czasie wycieczki można zobaczyć wnętrza kliku domów) oraz Stalowy Dom (Stahlhaus).
Technikmuseum „Hugo Junkers” w Dessau-Roßlau zaciekawi każdego, kto interesuje się lotnictwem i techniką. W muzeum można zobaczyć m.in. wierną replikę Junkersa F13 z 1919 roku – pierwszego komercyjnego samolotu z w pełni metalową kabiną. Konstrukcja była przełomowa w lotnictwie pasażerskim. Innym eksponatem jest Junkers Ju-52 – samolot używany m.in. do ewakuacji wojsk z oblężonego Stalingradu w zimie 1942/1943 roku. Muzeum umożliwia zwiedzanie wnętrza, które robi piorunujące wrażenie.

W muzeum można także zobaczyć inne modele samolotów, szybowce i śmigłowce, sporą kolekcję AGD (firma Junkers jest też znana z produkcji kuchenek gazowych oraz piecyków gazowych do podgrzewania wody, które w Polsce potocznie nazywamy junkersami), silniki samolotów z czasów I i II wojny światowej, wystawę poświęconą podbojowi kosmosu, modele samolotów w miniaturze i wiele innych.
Niemcy – informacje dla kierowców:
- autostrady w Niemczech są bezpłatne dla samochodów osobowych poniżej 3,5 tony, na niektórych odcinkach nie obowiązują limity prędkości
- w Niemczech wciąż w wielu miejscach nie można zapłacić kartą (kawiarnie, parkingi, sklepy)
- stacje benzynowe są krótko otwarte (np. od 6 do 20 w dni robocze)
- na wielu parkingach można parkować przez określony czas (np. 2 lub 3 godziny), do pomiaru czasu parkowania służy niebieska tabliczka parkingowa (niem. Parkscheibe), na której zaznaczamy godzinę, o której zaparkowaliśmy nasz pojazd
- w miastach często można spotkać strefy, w których można jechać tylko 30km/h
- na drogach występuje wiele fotoradarów, które nie są w żaden sposób oznakowane (część z nich jest dobrze ukryta np. w krzakach lub za drzewami)
- paliwo na stacjach jest dobrej jakości, ale jest drożej niż w Polsce ( ok 7 zł za litr 95, i 6,80 za ON)
- na niemieckich drogach często obowiązują ograniczenia prędkości zależne od pory dnia, np. w godzinach 6-22 można w danym miejscu jechać 50 km/h, a w godzinach 22-6 tylko 30 km/h
- drogi krajowe oraz autostrady są dobrej i bardzo dobrej jakości
- w miastach (szczególnie w ich starych częściach) można spotkać brukowane drogi
- w Niemczech na drogach panuje wyższa kultura jazdy niż w Polsce (brak podjeżdżania pod zderzak na autostradach, wpuszczanie samochodów włączających się do ruchu, przestrzeganie ograniczeń prędkości).
W kolejnym artykule opiszę drugą część mojego wyjazdu do środkowych Niemiec: Hesję (fabrykę Volkswagena, największego europejskiego konkurenta francuskiej motoryzacji), Wittenbergę – miasto Marcina Lutra i Reformacji, Zerbst (Anhalt) – miasto carycy Katarzyny II, Magdeburg – Katedrę, Cytadelę Hundertwassera, muzeum miejskie, oraz Marienborn – przejście graniczne pomiędzy RFN i NRD, będące w czasach socjalizmu bramą na Zachód).
Tekst, zdjęcia: Patryk Gałecki


































