Renault 12 TS Break, niezawodne, wytrzymałe i pojemne kombi, było przedstawiane jako samochód w pełni dopasowany do lokalnych warunków i sposobu użytkowania.
Przenosimy się kilkadziesiąt lat wstecz, do Argentyny. Renault 12 TS Break miał 4461 mm długości, 1514 mm szerokości a rozstaw osi wynosił szalone 2441 mm. Niedużo? Cóż, to zupełnie inna epoka…
Materiały Renault promujące ten model podkreślały, że to „auto stworzone tak, aby odpowiadać na potrzeby Argentyńczyków i bez problemu pokonywać ogromne odległości na tamtejszych drogach”. Wersję kombi określano jako rozwinięcie tej koncepcji — „Renault 12 TS Break to ideał pomnożony przez dwa”, co miało oznaczać samochód wyjątkowo trwały, odporny na intensywną eksploatację, a przy tym komfortowy, dynamiczny i oszczędny. W folderach podkreślano połączenie „siły, solidności i wytrzymałości” z wygodą oraz niewielkimi kosztami użytkowania, co było niezwykle istotne dla rodzin podróżujących często na znaczne dystanse.

Wnętrze modelu przedstawiano jako zupełnie nowe i zaprojektowane z dbałością o spójność kolorystyczną. Renault 12 TS Break oferował pięć pełnowymiarowych miejsc siedzących oraz bagażnik o pojemności 910 litrów. Po złożeniu tylnej kanapy przestrzeń ładunkowa rosła do 1650 litrów. Kabinę można było zamówić w jednej z trzech tonacji — szarej, niebieskiej lub piaskowej. Tapicerka typu Concorde, dopasowane kolorystycznie dywaniki, boczki drzwi i panel tylnej klapy tworzyły harmonijną całość. Odpowiedni kolor dobrano nawet do pokrycia koła zapasowego oraz zbiornika płynu spryskiwacza tylnej szyby. Sufit wykończono materiałem w pergaminowym, jasnokremowym odcieniu.
Na wyposażeniu znajdowały się zdejmowane przednie zagłówki, radio AM/FM Stereo z wbudowanym odtwarzaczem kaset oraz dostępna za dopłatą fabryczna klimatyzacja. Reklamy podkreślały także charakterystyczny detal: „tylna wycieraczka ze spryskiwaczem — mały szczegół… bardzo Renault”.

Materiał zwracał uwagę na elementy wpływające na wygodę codziennego użytkowania, w tym na hydropneumatyczny siłownik podtrzymujący tylną klapę, który „kompensuje jej ciężar i ułatwia otwieranie”. Zaznaczano, że to kolejny szczegół zwiększający komfort korzystania z samochodu. Podkreślano również obecność przednich i tylnych pasów bezpieczeństwa.
Pod maską tego sporego kombi znajdował się silnik o pojemności 1,4 litra o mocy 74 KM, opisywany jako „mocny i solidny, o konstrukcji niewymagającej częstych wizyt w warsztacie”. Podkreślano także zaawansowanie przedniego napędu Renault, który miał zapewniać pewne prowadzenie i bezpieczeństwo w każdych warunkach. Ważnym elementem charakterystyki jazdy była kombinacja przednich hamulców tarczowych i tylnych bębnowych wraz z zaworem zapobiegającym blokowaniu kół, reagującym na obciążenie pojazdu. Wskazywano również na kolumnę kierownicy o konstrukcji pochłaniającej energię i stabilizator poprzeczny poprawiający zachowanie auta na zakrętach.

Nadwozie Renault 12 TS Break odświeżono, stosując nowe kolory i szare, matowe akcenty na obramowaniach drzwi, środkowym słupku i narożnikach nadwozia. Lusterko zewnętrzne oraz ramiona wycieraczek wykończono w czarnym macie, co podkreślało nowocześniejszy wygląd samochodu. Całość miała łączyć francuski charakter stylu Renault z praktycznością potrzebną użytkownikom w Ameryce Południowej.














