Nadchodzą zmiany w ofercie napędów Renault Captur. 130-konny silnik TCe zostanie zastąpiony układem mikrohybrydy, co pozwoli ograniczyć emisję CO2. TCe 155 zostanie wycofany.
W roku 2020 do portfolio Renault Captur dołączyła hybryda typu plug-in, ale kolejny rok ponownie przyniesie zmiany. W ciągu kilku tygodni francuska marka zaproponuje nowy katalog napędów crossovera. Captur zostanie wyposażony w układ miękkiej hybrydy z instalacją 12V. System odzyskuje energię podczas wytracania prędkości i wspomaga motor benzynowy podczas ruszania i przyspieszania. Napęd zastąpi w ofercie jednostkę TCe 130.
Mikrohybryda dysponuje mocą 140 KM oraz maksymalnym momentem obrotowym 260 Nm, czyli o 20 Nm większym w stosunku do silnika, który zastąpi. Układ jest połączony z manualną skrzynią biegów lub 7-biegowym automatem EDC. Zmiany pozwolą na ograniczenie emisji CO2 i tym samym uniknięcie kar ekologicznych. Emisja CO2 miękkiej hybrydy wynosi od 130 do 135 g/km. Dla jednostki TCe 130 wartości wahają się w granicach 140 -148 g/ km.
Renault Captur z nowym 140-konnym napędem miękkiej hybrydy został wyceniony we Francji na 23.250 euro ze skrzynią manualną oraz na 25.050 euro za samochód z automatem.
Wraz z nadejściem roku 2021 z gamy Renault Captur zniknie najmocniejsza jednostka TCe 155. Podobny krok planuje również Peugeot. Modelu 2008 wkrótce nie będzie można zamówić ze 155-konną wersją benzynowego silnika PureTech.
Zobacz: Test: Renault Clio E-tech Hybrid kontra Toyota Yaris Hybrid






