Nowe Renault Clio lepsze niż Volkswagen Golf. Nowy lider w Europie!

9 2 994

Model Renault Clio był najczęściej wybieranym samochodem w lutym. Mały hatchback pokonał dotychczasowego lidera Volkswagena Golfa. Trzecie miejsce należy do Peugeot 208.

Renault Clio trafiło na pierwszą pozycję rankingu najlepiej sprzedających się samochodów w Europie. W lutym model pokonał nawet twardego lidera, jakim był Volkswagen Golf. O włos, ale jednak się udało ;-) Według danych JATO Dynamics w ubiegłym miesiącu zarejestrowano na Starym Kontynencie 24.914 egzemplarzy miejskiego Renault, czyli o 179 sztuk więcej niż niemieckiego modelu. V generacja bestsellera Renault trafiła do salonów sprzedaży w ubiegłym roku i już zadomowiła się na rynku. Volkswagen odnowił także Golfa, ale model dopiero niedawno pojawił się u dealerów.

polecamy

naklejki 3D "Francuz płakał jak sprzedawał"

seria limitowana - kto pierwszy ten lepszy. Tylko na Allegro.

Na podium w lutym oprócz Clio znalazł się jeszcze jeden francuski model. Trzecie miejsce należy do Peugeota 208, który w tym roku zdobył tytuł Car of the Year. W lutym z salonów wykupiono 20.923 egzemplarze 208. Za modelem spod znaku lwa podąża Opel Corsa, który zajął miejsce czwarte. W pierwszej dziesiątce znajdziemy jeszcze Citroena C3 na pozycji 7. Pojazd niedawno doczekał się face liftingu, ale w zestawieniu ujęte są jeszcze wersje przedliftingowe.

Europejski rynek zanotował w lutym 7-procentowy spadek w porównaniu z tym samym okresem roku 2019. W ubiegłym miesiącu zarejestrowano 1.063.264 samochody. Jest to najgorszy wynik od roku 2015, kiedy zanotowano sprzedaż na poziomie 955.113 sztuk.

Źródło: JATO Dynamics

Galeria

Może ci się spodobać również
avatar
2 Wątki komentarzy
7 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
9 Autorzy komentarzy
ZenekPrzemekJatojaJatojaigor Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Micha
Gość
Micha

Ja jestem ciekaw jak rynek będzie wyglądał w marcu i kwietniu. Tu będzie potężne tąpnięcie, w kolejnych miesiącach też będzie kiepsko

ktoś
Gość
ktoś

Mogę panu napisać co się dzieje u mnie, nie Warszawa. Sprzedaż nowych samochodów siadła o 95%, serwis o 70% i z każdym dniem jest coraz gorzej. Jesteśmy na krawędzi płynności finansowej. Pensje za marzec jeszcze pójdą, od kwietnia zwolnienia i obniżki. Mam zablokowane pieniądze na kontach split, nie mogę ich odzyskać bo są tylko na VAT. Krótko mówiąc: widzimy upadłość w ciągu 3-4 miesięcy, jeśli nie będzie jakiejś zmiany. Importer obniżył plany do poziomu 3/4 tego co było. Żenujący brak wsparcia.

Rrr
Gość
Rrr

Jakieś promocje są czy importer ma w nosie czy diler coś sprzeda?

Zenek
Gość
Zenek

Z konta VAT mozna oplacac ZUS rowniez wiec nie do konca to prawda.

Jatoja
Gość
Jatoja

Micha rynek polski wygląda zupełnie inaczej niż europejski jeśli chodzi o ranking sprzedaży.
U nas teraz noc się nie dzieje. Promocje nic nie zmieniają bo nie ma zainteresowanych zakupem klientów. Każdy mówi że decyzje jak opanują wirusa i okaże się wtedy jak wygląda budżet firmy.
Prywatny klient też jak będzie martwił się o pracę i zdrowie to zakup auta odłoży na przyszłość choćby cena byla super atrakcyjna.

Piotr
Gość
Piotr

To wynika też z polityki cenowej. Przed było słabo a teraz będzie tragicznie. Może dla PSA nie liczy się nasz rynek. Ale jeśli tak jest niech nie sprzedają u nas samochodów albo dostosują ceny do realiów rynkowych. Nie zrozumiem czemu P508 nie występuje z motorem 2.0 w manual. Znaczenie obniżyło by cenę a ja chętnie bym taki wariant kupił.

igor
Gość
igor

Też uważam , że PSA polski rynek uważa za marginalny. I dlatego ma w nosie i klientów i dealerów. Ale mamy CoronaRevolution, więc może coś się zmieni.

Jatoja
Gość
Jatoja

Najgorsze że PSA pociagnelo za sobą na marginesy rynku opla który za czasów GM był w Polsce w top 3 lub top 4. To co się dzieje z oplem pod skrzydłami Francuzów to dramat. I nie jest problemem sprzedanie francuskiego auta (w pół I vivaro od zawsze było robione z renault) ale polityka PSA wobec polskich klientów , brak pomysłów na spójny i ciągły marketing, odpowiednie ceny. Wymieniać można długo. Nie wróżę Oplowi swietlanej przyszłości pod zarządem PSA. A szkoda.

Przemek
Gość
Przemek

Ja aktualnie prędzej bym kupił Opla Combo niż Berlingo. Silniki te same a Opel jakby ładniejszy Rifter też fajny tylko drogi.