Renault Koleos Formula Edition – tylko 400 egzemplarzy

4 1 887

Renault Koleos Formula Edition to limitowana do 400 egzemplarzy wersja francuskiego SUV-a przeznaczona na rynek australijski. Inspiracją dla modelu był kierowca F1, Daniel Ricciardo oraz dziedzictwo sportowe Renault.

Nazwa specjalnej edycji Formula Edition nie jest nowa w gamie Renault. Francuski producent prezentował już Renault Trafic oraz Renault Alaskan Formula Edition, teraz przyszła kolej na Renault Koleos. Nie bez przyczyny Formula Edition kojarzy się z Formułą 1 ponieważ specjalna wersja jest formą hołdu dla australijskiego kierowcy F1, Daniela Ricciardo. Model będzie przeznaczony wyłącznie na rynek australijski.Renault Koleos Formula Edition

Koleos Formula Edition bazuje na najpopularniejszej w Australii wersji Zen. Dodatkowe wyposażenie pojazdu obejmuje 19-calowe aluminiowe felgi aluminiowe Proteus, czarne nakładki na lusterka oraz srebrne stopnie, a w tylnej części SUV-a umieszczono naklejkę Formula Edition. Model będzie oferowany wyłącznie w trzech wersjach kolorystycznych nadwozia: Universal White, Metallic Grey i Metallic Black.

Napęd pojazdu pochodzi od 2.5-litrowego silnika benzynowego o mocy 171 KM i jest przekazywany na przednie koła za pomocą przekładni X-Tronic. Powstanie tylko 400 egzemplarzy Renault Koleos Formula Edition.

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
3 Wątki komentarzy
1 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
4 Autorzy komentarzy
JerzyWiktorSlawoAdrian Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Adrian
Gość
Adrian

2,5l i tylko 171KM? Tyle to z 1,3 mozna wycisnąć. Trochę granie na sentymencie. A 400 sztuk bo więcej frajerów pewnie nie znajdą… Szkoda. Limitowana edycja w biedawersji z jakimś niedorobionym silnikiem.

Slawo
Gość
Slawo

Przeczytaj jeszcze raz, słowo klucz to Australia.

Wiktor
Gość
Wiktor

Szkoda że nie odrzucili z tyłu dyfuzora i podwójnego wydechu. Ciekawe jak by wyglądał? No chyba że w Australii takich bajerów nie tolerują ;-)

Jerzy
Gość
Jerzy

Który z tych samochodów jest samochodem elektrycznym ?
Tylko taki nie interesuje !