W latach 30. XX wieku, gdy motoryzacja dopiero kształtowała swoje oblicze, Renault kreślił wizję samochodu idealnego. Luksusowego, cichego, mocnego i… bardzo francuskiego. Kampania reklamowa serii STELLA była hołdem dla technicznej precyzji, elegancji oraz komfortu, które stały się znakiem rozpoznawczym marki z Billancourt.
Reklama głosiła bez fałszywej skromności: „STELLA to perfekcja w motoryzacji”. Trudno było z tym polemizować – samochody z tej rodziny łączyły potężne silniki (6- i 8-cylindrowe) z niespotykaną wówczas kulturą pracy. Podróż Renault Stellą miała być niczym ślizg po aksamicie: cicha, stabilna, pozbawiona wstrząsów. Za sprawą zaawansowanego zawieszenia, w aucie miano nie odczuwać nierówności drogi, a lekkość układu kierowniczego i skuteczność hamulców miały dawać kierowcy wrażenie absolutnej kontroli – z zachowaniem luksusowego spokoju.
W gamie modeli znalazły się m.in. flagowa Reinastella, 8-cylindrowa Nervastella, dynamiczna Vivastella oraz elegancka Monastella z silnikiem sześciocylindrowym. Każdy z tych samochodów był dostępny z nową, bogato zdobioną karoserią STELLA, którą reklamowano jako „nieskazitelną pod względem prezentacji, luksusu i komfortu”. Dla Renault estetyka i mechanika musiały iść w parze – to była ich odpowiedź na luksus w duchu francuskim: logika, sumienność i dobry smak.
Adres salonu – 53, Champs-Élysées w Paryżu – nie był przypadkowy. Renault nie sprzedawał tylko samochodów. Sprzedawał styl życia. I robił to z klasą, która do dziś kojarzy się z francuską motoryzacją najwyższej próby.
na podstawie reklamy marki – redakcja






