Nowy Citroën Basalt, Renault Koleos z trzema ekranami, a może „argentyńska Dacia Bigster”, czyli Renault Boreal? Ruszam do Argentyny, by sprawdzić na miejscu, czym dziś żyje tamtejsza motoryzacja. W planach są wywiady z przedstawicielami Renault i Stellantis, wizyty w salonach oraz testy modeli, które z perspektywy Francuskie.pl mają szczególne znaczenie. Będzie też Patagonia… za kierownicą Renault Logana.
Argentyna to jeden z najciekawszych rynków samochodowych Ameryki Południowej. Renault, Stellantis i lokalna produkcja w Santa Isabel tworzą zupełnie inną rzeczywistość niż w Europie.
Stali czytelnicy Francuskie.pl to wiedzą, że przynajmniej raz w roku staramy się pokazać Wam motoryzację z zupełnie innej perspektywy – z kraju odległego od Europy, z inną kulturą, innymi drogami i często zupełnie inną ofertą samochodową. W 2026 roku kierunek jest jeden: Argentyna. Pakuję walizkę, plecak, aparat, notatnik i lecę na dwa tygodnie sprawdzić, czym dziś żyje południowoamerykańska motoryzacja – oczywiście z naciskiem na Renault i marki koncernu Stellantis.
Z czym kojarzymy Argentynę?

Dla Polaków to często kraj odległy i trochę tajemniczy. Buenos Aires – nazywane „Paryżem Ameryki Południowej”. Patagonia i bezkresne przestrzenie. Tango (zamierzam się wybrać do Puro Tango Milonga jeśli starczy czasu w Buenos Aires), Messi, mate i steki większe niż nasze talerze. Ale dla fana motoryzacji to również ogromne dystanse, długie, proste drogi przecinające pampę, bardzo surowe warunki klimatyczne, oraz specyficzny, mocno lokalny rynek samochodowy.
Dzięki uprzejmości Renault i Stellantis będę mogła przetestować kilka samochodów. Nie wiem jeszcze dokładnie czym będę jeździła – plan dopiero się dopina – ale bardzo liczę na kilka modeli:
- Renault Koleos z trzema ekranami – ciekawa ewolucja znanego SUV-a w wersji dostosowanej do lokalnych gustów. W Europie ten model już nie jest oferowany, a tam wciąż ma swoje miejsce w katalogu. To fascynujące, jak różne potrafią być cykle życia samochodu na różnych kontynentach.
- Renault Boreal – nowość szyta pod rynki rozwijające się. SUV większy, bardziej reprezentacyjny, ale wciąż rozsądny cenowo. Jestem bardzo ciekawa jak bardzo różni się od Dacii Bigster.
- No i jeszcze Citroën Basalt – model, który wzbudza ogromne zainteresowanie. SUV-coupé w przystępnej cenie, projektowany z myślą o rynkach takich jak Brazylia czy Argentyna. Ciekawa jestem, jak ten samochód sprawdza się na tamtejszych drogach i jak odbierają go klienci. Oglądałam nowe modele Citroëna w Indiach na długo przed ich debiutem w Europie.
A byłabym zapomniała. Patagonia ma oznaczać dla mnie wyprawę Renault Loganem, o ile wszystko pójdzie zgodnie z planem. Wiecie, to Ameryka Południowa, niespieszna i nie zawsze dostarczająca to czego oczekujesz, wiele może się zmienić. Póki co obiecują, że będzie Logan, ale ich, nazwijmy to elastyczne podejście do obietnic i czasu może wiele zmienić.

Porozmawiam też z szefami na tamtejszy rynek i zobaczę dużo argentyńskich dróg. Spędzę trochę czasu w samolotach ale najwięcej na asfalcie i poza nim.
Co będę dla Was relacjonować?
Przez dwa tygodnie w Argentynie chcę pokazać jak wyglądają salony i oferta cenowa, czym różnią się wersje silnikowe, jak prowadzą się auta na lokalnych drogach, jak wygląda kultura motoryzacyjna. Będzie trochę testów, trochę reportażu, trochę zdjęć z dróg a może nawet rozmowy z lokalnymi dealerami.
Argentyna to kraj ogromnych przestrzeni. A takie przestrzenie najlepiej poznaje się za kierownicą.
Pakuję więc walizkę. I ruszam. I kiedy Ty drogi Czytelniku i Czytelniczko czytasz te słowa ja spędzę kilkanaście godzin w samolocie.
Jeśli chcesz zobaczyć nasze relacje z innych wypraw motoryzacyjnych, w tym moje z Brazylii czy Indii, to zapraszam Cię teraz do działu Wyprawy.
Interesuje Cię ciąg dalszy tej wyprawy?
Mamy dla Was kolejne relacje:
- Wylądowałam w Sao Paulo. 14h podróży i pierwsze wrażenia
- Argentyna mnie bardzo zaskoczyła. Francuskie samochody są tu wszędzie
Zobacz także:
- Test: nowa Dacia Duster III Journey 1.8 Hybrid 155 KM – spalanie i komfort jazdy, porównanie do Renault Kadjar, Captur II oraz Mégane Electric
- Test: Jeździłam Renault Triber w Indiach. 7-osobowy minivan krótszy od Clio







