Francuski rynek samochodów używanych w kwietniu 2026 roku wyraźnie wyhamował. Po mocnym marcu nastąpiło tąpnięcie – liczba rejestracji spadła o 10,9 proc., osiągając poziom 429.519 transakcji. To największy spadek od grudnia 2022 roku i sygnał, że rynek wchodzi w bardziej niepewną fazę.
Dane firm NGC Data i AutoScout24 France pokazują, że od początku roku rynek pozostaje na minusie (-4,8 proc.), z wynikiem 1,77 mln sprzedanych aut. Wciąż jest też wyraźnie poniżej poziomów sprzed pandemii – kwiecień był o 15,9 proc. słabszy niż w 2019 roku. Mimo spadków, struktura sprzedaży się zmienia. Coraz wyraźniej widać podział: z jednej strony rośnie zainteresowanie młodszymi autami, często zelektryfikowanymi, z drugiej – przybywa bardzo tanich, starszych pojazdów. To efekt ostrożności klientów i presji budżetowej.
Najciekawszy trend dotyczy napędów. W efekcie rosnących cen benzyny samochody elektryczne na rynku wtórnym biją rekordy – w kwietniu zarejestrowano 26.182 takie auta, co oznacza wzrost o 62,4 proc. rok do roku. Łącznie pojazdy zelektryfikowane stanowią już ponad 20 proc. rynku. W grupie aut w wieku 2–5 lat ich udział przekracza nawet 40 proc., co pokazuje, jak szybko zmienia się park samochodowy.
W tym samym czasie klasyczne napędy tracą. Udział benzyny spadł o 3,4 punktu procentowego, a diesla aż o 11,3 punktu. Na poziomie marek dominują oczywiście producenci francuscy, którzy utrzymują 47,4 proc. udziału w rynku i nawet nieznacznie go zwiększają mimo spadku wolumenów.
źródło: Auto Infos






