Samochód używany za 1000 zł: Renault

3 56

Wydaje się to mało możliwe, ale z mocno ograniczonym budżetem również możemy stać się posiadaczami czterech kółek. 1000 zł wystarczy na zakup na przykład naszego pierwszego samochodu. Zrobiliśmy przegląd ofert z polskiego rynku pojazdów używanych i sprawdziliśmy, co możemy kupić za tę niewygórowaną kwotę.

Podczas poszukiwań zależy nam na samochodach, które są na chodzie. Zdajemy sobie sprawę, że będą to egzemplarze wymagające opieki mechanika lub blacharza, często bardzo intensywnej, ale porzuciliśmy wszystkie pojazdy z widocznymi oznakami poważniejszych zdarzeń drogowych oraz wymagające transportu lawetą. Jeśli ktoś rozpoczyna dopiero swoją przygodę z prowadzeniem pojazdu, może poszukiwać właśnie egzemplarza w przystępnej cenie, w którym będzie mógł udoskonalić swoje umiejętności jazdy. Jakie samochody zmieszczą się w budżecie 1000 zł? Na popularnych portalach ogłoszeniowych sprawdziliśmy modele marki Renault.

Renault Megane I

Jednym ze znalezionych pojazdów jest Renault Megane I generacji. Samochód pochodzi z rocznika 1997 i jest dostępny za kwotę 750 zł. Zgodnie z ogłoszeniem model jest w 100% na chodzie i dzięki instalacji gazowej pokonuje 100 km za ok. 20 zł. Megane ma na liczniku 200.000 km. Na portalach ogłoszeniowych wystawionych jest kilka egzemplarzy. Dostępny jest m.in. model z rocznika 1996 i 207.000 km na liczniku. Jego cena wynosi 900 zł.

Renault Laguna I

Za 999 zł można kupić również Renault Lagunę 2.0 RT. Model z ogłoszenia został wyposażony w benzynową jednostkę o mocy 113 KM oraz instalacją LPG. Model pochodzi z rocznika 1996 i ma przebieg 270 000 km. Z racji swojego wieku posiada widoczne oznaki korozji.

Renault Twingo I

1000 zł bez jednej złotówki wystarczy, aby stać się posiadaczem miejskiego Twingo I generacji. Model pochodzi z rocznika 1996 i jest napędzany jednostką benzynową 1.2 o mocy 54 KM. Według opisu sprzedawcy odpala bez żadnego zarzutu, ale posiada widoczne ślady korozji na nadwoziu. Na liczniku widnieje 190.000 km.

Renault Scenic I

Renault Scenic z silnikiem 1.6 o mocy 90 KM został wystawiony za kwotę 999 zł. Auto zgodnie z opisem jest sprawne, aczkolwiek do naprawy jest hałasujący rozrusznik, pojazd wymaga również malowania. Scenic pochodzi z rocznika 1998 i ma na liczniku 275 000 km.

Renault 19

Wystawione na sprzedaż za 999 zł Renault 19 pochodzi z rocznika 1993. Samochód posiada instalację gazową. Według obecnego właściciela silnik jest nie do zdarcia, auto pali bez problemu i jest w ciągłym użytku.

Renault Clio II

Za równe 1000 zł możemy zakupić również Renault Clio II z rocznika 1999. Na jednym z ogłoszeń znaleźliśmy model wyposażony w silnik o pojemności 1149cm3, który do tej pory przejechał 238.195 km. Samochód według opisu jest sprawny i jeździ a wszystkie usterki są naprawiane na bieżąco. Do 1000 zł można znaleźć również pojazdy I generacji.

Renault 5

Wśród ogłoszeń pojawiło się również Renault 5 wystawione za cenę 998 zł. Opis głosi, że model był używany sporadycznie, ale obecnie nie posiada ważnego przeglądu. Pochodzi z rocznika 1990 i ma na liczniku 200.000 km.

Źródło: Otomoto.pl, olx.pl

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
3 Wątki komentarzy
0 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
3 Autorzy komentarzy
RadekRedMHM Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
MHM
Gość
MHM

Nie za bardzo rozumiem sens powyższego zestawienia. Przejrzeć oferty to chyba nawet nastolatek potrafi. Auta powyżej pokazane to muszą być już jakieś totalne rozpadające się egzemplarze. Dzisiaj oglądałem Scenika z 2000r i Peugeota 306 z 1998. Oba z przebiegami ok 230-250kkm. Wnętrza mają w dobrym stanie. Nie odpalałem. Oba w cenie 2500-3000zł. Mam dylemat czy faktycznie wymieniać swoją Lagune kombi z ’96 na któryś z powyższych (szukam, bo żona chce mniejsze auto by nim jeździć), bo wizualnie i blacharsko jest w duuuuuużo lepszym stanie od tych oglądanych, nowszych.

Red
Gość
Red

Dobry artykuł by był, gdyby każdą z tych ‚perełek’ przeciągnąć przez ścieżkę diagnostyczną – brak ręcznego, luzy w układzie kierowniczym, wylane amory, ulany olejem silnik, luzy w zawieszeniu, wybite zawieszenia, korozja – oj, mogłoby się tego uzbierać.
Te auta są niebezpieczne nie tylko dla użytkownika, ale i otoczenia.

Radek
Gość
Radek

Miałem podobny problem po zdaniu prawka 8lat temu. Po obejrzeniu kilku pojazdów do 2500 zł z takimi wadami, aż znajomy mechanik i blacharz (ruda w nich chrupała i tańczyła na progach jak szalona) zacierali ręcę trafiłem na 306 94′ phase I z głupkoodpornym 1.4 75KM. Wersja golas totalny, bez obrotomierza, ABS, wspomagania i pełny korbotronik. Auto było pod butem kilku kierowców przez 5 lat, po paru naprawach śmigał jak złoto i do teraz komuś służy. Z pewnością polecam, ucywilizowana wersje phase III. Później Saxo phase II w klekocie 1.5, niezniszczalne Clio II 1.4 i Polo 6N dziewczyny nazywany puszkinem (przez… Czytaj więcej »