Związek Dealerów Samochodów opublikowali najnowszą edycję raportu „Serwis w ASO – Ranking zmiany cen samochodów używanych III/2025”. To już trzecia odsłona zestawienia w tym roku i ponownie pokazuje jedno: regularny serwis w autoryzowanej stacji obsługi realnie podnosi wartość samochodu przy odsprzedaży – i to często o wiele bardziej, niż sądzi większość kierowców.
W raporcie przeanalizowano ponad 150 konfiguracji modeli i roczników, porównując ceny ofertowe aut serwisowanych w ASO z tymi, które korzystały z warsztatów niezależnych. Do rankingu trafiły tylko te modele, które zyskują co najmniej 10% wartości więcej dzięki historii ASO. Średni wzrost dla wszystkich marek wyniósł aż 13,56%.
To bardzo dobra wiadomość dla właścicieli marek francuskich – bo choć w tegorocznym zestawieniu liderem okazał się Land Rover (16,74%), to auta Grupy Stellantis również coraz częściej pokazują, że przejrzysta dokumentacja serwisowa potrafi podnieść cenę przy sprzedaży nawet o kilkanaście procent.
Najbardziej spektakularny przykład? Opel Combo 2010, którego wartość przy pełnej historii ASO była wyższa aż o 28,77%. Dziś marka Opel jest częścią Stellantis – a nowy Combo jest konstrukcyjnie bliźniakiem z Citroënem i Peugeotem (Berlingo/Partner). Raport pokazuje też dwie fale szczególnie opłacalnych roczników: 2010 (średnio +14,15%) oraz 2023 (+13,28%).
Jak podkreśla prezes Związku Dealerów Samochodów, Paweł Tuzinek, serwis w ASO to nie tylko jakość i gwarancja bezpieczeństwa, ale również „realna różnica finansowa przy sprzedaży, sięgająca często dziesiątek tysięcy złotych”.
źródło: ZDS






