Silne państwo nie polega na tym, że politycy wybierają sobie branżę, zakładają spółkę, zatrudniają jakiś zarząd i przez dziesięć lat finansują produkcję prezentacji. Siłę państwa budują prywatne firmy, które tworzą produkt, znajdują klientów i potrafią wygrać z konkurencją. Dopiero wtedy państwo może pomóc im rosnąć.
Wczoraj szczegółowo opisaliśmy, jak ElectroMobility Poland przez lata zmieniało terminy, partnerów, skalę produkcji i samą koncepcję przedsięwzięcia. Pełną analizę obietnic EMP można przeczytać tutaj. Wniosek jest brutalny: nie powstał żaden samochód, nie powstała fabryka ani sieć sprzedaży, ale państwo ma wpompować w projekt około 4,5 mld zł. Państwo to my – wszyscy podatnicy. Dość tego.
Samsung, LG, WB Electronics
Popatrzmy jak to robiono gdzie indziej. Samsung i LG były prywatnymi przedsiębiorstwami, państwo zapewniało kredyt, ochronę rynku, zamówienia i wsparcie eksportu, ale oczekiwało wyników. Pomoc była narzędziem zwiększania skali działalności firm, a nie finansowaniem wieloletniej niezdolności do działania. Nie chodziło o symboliczną „złotą akcję”, lecz o wspieranie przedsiębiorstw zdolnych do konkurowania. A Polska ma jeszcze lepszy przykład: WB Electronics, firma która powstała w 1997 roku. Najpierw zbudowało system TOPAZ, później FONET, zdobyło zamówienia, klientów zagranicznych i własne kompetencje technologiczne. Dopiero w 2017 roku PFR zainwestował w działającą, eksportującą firmę 128 mln zł. Państwo nie finansowało power pointów.
EMP karmi Polaków propagandą?
Electromobility Poland obiecywało kolejne daty rozpoczęcia produkcji, choć nie miało fabryki, zapowiadało setki tysięcy samochodów, choć nie miało produktu, ceny, sieci sprzedaży ani klientów. Mówiło o polskiej technologii, mimo że kluczowe rozwiązania ma dostarczyć zagraniczny partner. Jak długo można nazywać to pomyłką?
Skoro w Electromobility Poland pracuje tylu wspaniałych menadżerów i mają tak genialny plan, to niech przekonają prywatnych inwestorów, którzy zaryzykują własne pieniądze, EMP zbuduje w końcu ten wymarzony ich samochód i znajdą na niego klientów. Gdy osiągną sukces, państwo może objąć udziały, wesprzeć eksport albo ochronić strategiczne technologie.
W mojej ocenie dziś EMP nie wzmacnia Polski – zabierając pieniądze z rynku (kwota jest gigantyczna!) osłabia nasz kraj.






