Śmierć diesla? To nieprawda! 6 mitów na temat silników wysokoprężnych

28 30

Śmierć diesla nam na razie nie grozi. Polacy bardzo lubią silniki wysokoprężne i trudno oczekiwać, by szybko się to zmieniło. Współczesne francuskie diesle są oszczędne i bezpieczne. Jednak wokół tych silników narosło wiele mitów i nieprawdziwych stwierdzeń. Dzisiaj wydaje się, że moment zakup nowoczesnego diesla jest całkiem dobry – producenci będą nas do tego wręcz zachęcać, ponieważ silniki diesla potrafią dużo lepiej radzić sobie z wymaganiami co do emisji CO2 – emitują go 20% mniej. Ale to nie wszystko. 

Nowoczesny diesel jest silnikiem cichym i czystym. Jest też droższy w zakupie, ale odwdzięcza się za to niższym spalaniem. Dlatego auta takie często są wybierane przez osoby i firmy, które dużo jeżdżą. Diesel jest też bardzo chętnie wybierany na rynku wtórnym. Francuskie silniki są znane ze swojej niezawodności, niskich kosztów eksploatacji oraz wysokiej niezawodności. Mają dużo lepszą opinię niż np. silniki niemieckie. Dlatego na rynku aut wtórnych tak bardzo chętnie są kupowane takie modele jak Citroen C5 czy Peugeot 508 z silnikiem 2.0 HDi – stanowią on większość importu i zdecydowaną większość sprzedaży na tym rynku.

Diesel sprawdza się w dużych ale także w mniejszych samochodach. Redakcyjny Renault Captur z silnikiem 1.5 dCi jest bardzo dobrym rozwiązaniem do miasta i do wyjazdów pozamiejskich, to bardzo oszczędne auto. Ten sam model z silnikiem benzynowym pali dwa-trzy litry więcej. Sprawdziliśmy to zabierając dwa Captury w taką samą trasę równocześnie. Wyniki nie były zaskakujące.

6 mitów na temat silników diesla

1. Silniki diesla emitują szkodliwe tlenki azotu – mit

Wszystkie silniki, w których temperatura spalania przekracza 1800 stopni, emitują tlenki azotu. Proces powstawania tego szkodliwego gazu zachodzi niezależnie od rodzaju paliwa, czyli w większości nowoczesnych silników a wynika to z faktu, że producenci chcieli za wszelką cenę osiągnąć jak najwyższą sprawność danej jednostki przy zmniejszaniu jej pojemności. Dlatego teraz dąży się do obniżenia temperatury spalania, czyli powoli pojemności znowu się zwiększają. Warto jednak pamiętać, że tlenki azotu są dużo bardziej szkodliwe dla zdrowia niż jakikolwiek inny związek emitowany z silnika dlatego wprowadzono układy z AdBlue, który je neutralizuje.

2. Silniki diesla mają problem z zapalaniem przy niskich temperaturach – mit

Współczesne silniki radzą sobie z tym zjawiskiem bez problemu poprzez odpowiednie elektryczne podgrzanie elementów zapłonowych i podgrzanie paliwa. Problem może pojawić się wtedy, gdy mamy zanieczyszczony układ paliwowy, nalaliśmy paliwo złej jakości a w ostre mrozy nie zadbaliśmy o odpowiedni dodatek do paliwa lub wlanie paliwa zimowego. Trzeba też mieć sprawny akumulator – przy rozruchu zużywa się więcej energii niż w silniku benzynowym.

3. Silniki diesla mają gorsze osiągi niż benzynowe – mit

Silniki diesla mają niżej położony zakres użytecznych obrotów niż benzyna, chociaż i to się zmieniło z najnowszą generacją silników benzynowych. Z tego powodu najlepiej sprawdzają się w niskich zakresach obrotowych i nie trzeba ich kręcić tak wysoko jak benzynowych.

4. Silniki diesla są droższe w eksploatacji – mit

Za ropę płacimy dzisiaj nieco więcej niż za benzynę, ale niższe spalanie nadal rekompensuje różnicę w cenie. Problem może zacząć się w momencie, gdy mówimy o eksploatacji diesla. Ponieważ na naszym rynku przeważają 10-letnie samochody używane, koszty koła dumasowego czy innych niezbędnych elementów eksploatacyjnych mogą być rzeczywiście spore, szczególnie w większych silnikach. Przykładowo, sprzęgło i koło dwumasowe do 2.2 HDi to wydatek nawet rzędu 2,8 tysiąca złotych. Od 1200 do 2000 zł zapłacimy za takie do 2.0 HDi. Tyle, że jest to część eksploatacyjna, którą wymienia się bardzo rzadko i trzeba pamiętać o tym przy zakupie samochodu.

5. Rząd zakaże diesla i skończy się tania jazda – mit

W Polsce jest to bardzo mało prawdopodobne, chociaż nie można wykluczyć takiej opcji w dalekiej przyszłości. Na razie rozważane są pomysły na ograniczenie wjazdu samochodów do centrów miast, ale raczej w kontekście spełniania wymogów norm Euro – a nie konkretnie diesli.

6. Diesle szybko tracą na wartości na rynku wtórnym – mit

Takie zjawisko, chociaż w raczej małej skali, można zaobserwować w przypadku niektórych typów silników marek niefrancuskich. Citroen i Peugeot oraz Renault i Dacia mają bardzo dobrą opinię co do swoich silników diesla  i na razie nie widać żadnych symptomów w tym zakresie.

Klienci kupują mniej diesli – prawda

Jedno zjawisko jednak występuje – na rynku pierwotnym klienci kupują zdecydowanie mniej samochodów z silnikiem diesla niż kiedyś. Producenci ograniczają więc ich produkcję a niektórzy rezygnują z takich rozwiązań całkowicie. Więc jeśli chcecie kupić samochód z dieslem, to teraz wydaje się, że jest na to dobry moment.

A Wy co wolicie? Diesla czy benzynę?

 

 

 

 

 

 

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
13 Wątki komentarzy
15 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
22 Autorzy komentarzy
GrzegorzOlekDriverSouth-PLkolo Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Slawo
Gość
Slawo

Brawo, wreszcie głos rozsądku :)

Krzysztof
Gość
Krzysztof

To fakt:)

kurgan
Gość
kurgan

Tylko diesel.

Marcin
Gość
Marcin

Niższa ilość emitowanego CO2 wynika z wyższej sprawności diesla – efektywniej wykorzystuje paliwo. Silniki diesla emitują też więcej drobnych cząstek po spaleniu paliwa dlatego producenci zaczęli stosować filtry cząstek stałych czy to coś co u nas nielegalnie powszechnie się wycina. Co do rzekomej wyższości francuskich diesli nad niemieckimi – zależy jaki silnik z jakim porównujemy. Popularność francuskich diesli w pewnych modelach wynika z tego, że państwa promowały niską emisję CO2 co przekładało się na przepisy i podatki. Obecnie mamy trend odwrotny co skutkuje spadkiem sprzedaży diesli. Po drugi PSA ma/miało w ofercie benzynowy silnik 1,6 który ma fatalną opinię co… Czytaj więcej »

wuj
Gość
wuj

Zgadzam się z większością tez. Jednak gloryfikowanie diesli francuskich na niekorzyść konkurencji jest przesadą. W domu mam zarówno 1.6 HDI w C4, jak i 2.0TDI w Passacie. Oba auta to bardzo udane konstrukcje, bardzo oszczędne i mało awaryjne. Oczywiście spełniają nowe normy Cytryna euro 5, a passat z racji wieku 6b.

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Też miałem 1,4 HDi w Peugeot i teraz 2,0 TDI BMM w audi Peugeot 200 tys najechane miał i , audi ma 320 tys. I oba jestem super zadowolony :)

Artur
Gość
Artur

Jeździłem oboma rodzajami napędu, jednak przyjemniej jest benzyną i większość przebiegu mam w mieście, więc benzyna.

conrado
Gość
conrado

wkoncu jakis rzetelny artykul a nie propagandowe informacje o koncu silnikow diesla ich ogromnych przeciwnikow i zwolenikow aut elekrycznych do ktorych wyprodukowanie energi w polsce glownie opartej na weglu przeciez jest jednoznaczne z duza wieksza emisja co2 co jest poparte konkretnymi badaniami ciesze sie ze jeszcze sa jacys bezstroni redaktorzy i milo poczytac cos wkoncu zgodnego z prawda a wiadomo ze i tak kazdy jezdzi tym co za uwaza wazne zeby nie manipulowac ludzmi przy zakupie aut a ostatnie artykuly to koncu silnika diesla i jego zupelnej nieoplacalnosci to mocne naduzycie. pozdrawiam serdecznie

Obywatel MK
Gość
Obywatel MK

Ja przy przebiegu 15 tys. km rocznie w warunkach miejskich wybieram benzynę bo kupując Dustera, który pali 8 l/100 km z silnikiem 1.6 Sce kontra diesel 1.5 palący 6 l/100km to różnica zwróciłaby mi się dopiero po ośmiu latach, a gdzie tu oszczędności jak trzeba wymienić już DPF, dwumas i regenerować turbinę i wtryski. Dlatego wybór jest jeden tylko benzyna, czyściutka i nie kopcąca czarnym dymem. Diesel dobry dla taksówki i dostawczaka.

Slawo
Gość
Slawo

Bzdury piszesz, jakie wymiany, jaka regeneracja? Po 8 latach zrobisz ledwie 120kkm, a diesle bez problemu robią 300kkm.

Dawid
Gość
Dawid

Gratulacje za kupno „dustera” hahah
Wolałbym miec 10 letnie bmw albo coś od vw niż tani tandetny plastik w nowym Dusterze który kosztuje 30 pare tys i każdy sie podnieca bo ma manualną klime w standardzie hahah

Krzysztof Gregorczyk
Editor

Gratulacje za podejście do motoryzacji…

Roman
Gość
Roman

Jak widać redakcja francuskie.pl postanowiła nieco usatysfakcjonować zwolenników silników wysokoprężnych. Ale trzeba tu powiedzieć jednoznacznie, że to klienci decydują z jakim napędem chcą kupić samochód i to kupując nowe czy też używane samochody. Akurat w Polsce, podobnie zresztą jak w całej Europie przy zakupie nowych samochodów, silniki diesla przegrywają i nie pomoże tu „obalanie mitów nt silników diesla”. Widać to choćby czytając informację na francuskie.pl pt. Francuskie crossovery bardzo popularne w Polsce. Królują silnik benzynowe, diesel w odwrocie. Dostrzegli to też już niektórzy producenci całkowicie rezygnując z diesli w nowych samochodach osobowych. Oczywiście nie dotyczy to producentów samochodów francuskich, tylko… Czytaj więcej »

kolo
Gość
kolo

Kolejne brednie pseudoekologa. Więcej strat dla środowiska powodujesz sam niż czyjść diesel. Póki co cały transport zarówno ten duży jak i mały, czy to lądowy, czy to morski to diesel. Żaden silnik benzynowy nie jest tak trwały (wyjątkiem były stare silniki Volvo tzw. redblocki, ale nawet one nie dorównywały trwałości diesla w osobówkach, nie mówiąc już o ciężarówkach, statkach itp.) i wydajny jak diesel.Tutaj nie chodzi o to, że ktoś chce na siłę tego diesla, ale trzeba póki co wniego onwestować, bo nie ma nic co mogłoby go zastąpić. Benzyna jest zbyt słaba i nietrwała, ma za wysokie spalanie, to… Czytaj więcej »

inż
Gość
inż

Jeszcze warto dodać do p.3 : silniki Diesla mają wysoki moment obrotowy przy stosunkowo niskich obrotach silnika, co decyduje o doskonałych przyspieszeniach samochodu bezpośrednio po ruszeniu (super w mieście). A wysoka maksymalna moc silnika (tu ukłon w kierunku benzynowych) jest nam potrzebna do osiągania dużych prędkości (jeśli legalnie, to tylko w Niemczech na niektórych autostradach), u nas niestety to było-minęło…
I jeszcze uwaga: przy prawidłowej technice jazdy, szczególnie na trasie, można dużo więcej zaoszczędzić jadąc Dieslem niż benzynowym, a wymiana koła dwumasowego czy turbiny to prehistoria, jeżeli dbamy o prawidłowe oleje/paliwo/przeglądy itp

Job Robbar
Gość
Job Robbar

Jeździłem ostatnio benzyną. Bo nowe jednostki benzynowe są zupełnie inaczej zestrojone niż 20 letnie. Diesel o takiej samej pojemności i mocy co benzyna będzie miał bardzo zbliżona charakterystyke momentu. Tyle że dużo szybciej mu się ona skończy. A przez większą masę i tak osiągnie gorsze przyspieszenie

Tommo66
Gość
Tommo66

Może warto jednak opierać się na faktach przy tworzeniu teorii typu „klienci odwracają się od diesla”. Niemcy w ub. roku kupili więcej aut z silnikiem wysokoprężnym niż w 2017. I to znacznie więcej. Jak to wieściły hasła z okresu PRL-u, co się za tym kryje i komu to służy ?

Cindar
Gość
Cindar

W Polsce 80% benzyna

Roman
Gość
Roman

Proszę nie tworzyć tzw. fake newsów. Ich żywot nie jest zbyt długi. Skąd te dane nt tego iż w RFN zakupiono w 2018 r. więcej nowych diesli niż w roku 2017? Wg ACEA (a są to chyba miarodajne dane) w RFN zakupiono w 2017 r. dokładnie 1 mln 336 tys 776 nowych diesli, a w 2018 r. 1 mln 111 tys 130 nowych diesli, czyli spadek o 16,9%. W całej UE w 2018 r. odnotowano spadek sprzedaży diesli w porównaniu do 2017 r. o 18,3%. Sprzedaż nowych diesli w 2018 r. gdzie można powiedzieć uległa wprost załamaniu są Wlk. Brytania… Czytaj więcej »

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Brawa dla kolegi @Roman – właśnie takie, rzeczowe i wiarygodne komentarze, są solą tego portalu! Niestety, większość komentarzy opiera się na półprawdach i mitach wytworzonych przez domorosłych znawców tematyki, którzy potem serwują nam swoje przemyślenia a nie fakty.

Piotr001
Gość
Piotr001

Kolejna nic nie wnosząca do życia dyskusja, bo: 1) każdy z nas ma inne potrzeby- jeden jeździ mało, to po co mu diesel, ale niech nie krzywi japy, że ktoś kto potrzebuje zasięgu, bo jeździ dużo kupuje diesla; 2) jeśli idę do salonu po nowe auto z dieslem, to jest to auto z silnikiem homologowanym, zatwierdzonym, zaklepanym i z filtrem cząstek stałych; 3) problemem są stare graty- nieważne czy diesel, czy benzyna- jeżeli kopci, śmierdzi i emituje syf ma zostać wyremontowany lub zezłomowany, a z problemem tym walczyć ma policja, która posiada do tego odpowiednie narzędzia. Ale, że lepiej im… Czytaj więcej »

Leszek
Gość
Leszek

Akurat krokodylki powinni zająć się po prostu też osobowkami które kopca. Policja niech zajmie się bezpieczeństwem.

Piotr001
Gość
Piotr001

Zgoda, ale jednak ktoś ich wyposażył w narzędzia do kontroli emisji spalin. Więc niech to robią!

Yak2k
Gość
Yak2k

Zdecydowanie benzyna. Dużo większą elastyczność gwarantuje mniej wachlowania biegam. Auto ciągnie od 1800 obrotów do 7000. W przypadku diesla od 1500 do 3500. Do tego dochodzi znacznie większą wrażliwość na jakość paliwa w przypadku oleju napędowego imoraz większy wzrost zużycia paliwa w przebiegiem auta. Dodatkowo waga silnika wpływa na zwiększenie podsterownosci w większości aut. Zaletą jest mniejszy wpkyw stylu jazdy na zużycie paliwa. Choć w partnerze różnica pomiędzy min i max była prawie x3 (średnie na całym baku).

zmotoryzowany
Gość
zmotoryzowany

Też tak mówiłem, zanim nie zacząłem jeździć 2.0 HDi (163 KM, 6 biegów – manualna) od Citroena w C5. Diesle są dużo lepsze na trasy, autostradowe przejazdy od benzyny, niskie spalanie mają nawet przy nierównej i szarpanej jeździe, a gdy jedzie się równo na ponad 900 kilometrowej trasie przy 130 km/h można osiągnąć średni wynik 5,7 l/100 km. Dzięki unowocześnieniu silnika nie ma problemu z odpalaniem czy kulturą pracy. Wrażliwość na jakość paliwa? Ja nie miałem z tym problemów nigdy. Zakres obrotów? Ale po co skoro maksymalny moment obrotowy w benzynie jest równie wąski i do tego znajduje się bardzo… Czytaj więcej »

South-PL
Gość
South-PL

Pozwolisz, że odniosę się do tego co napisałeś. Benzyna która ciągnie od 1800 do 7000 obrotów to musi być turbo. Turbo w benzynach zazwyczaj ciągnie powyżej 2000 obrotów. Kto wkręca benzynę na czerwone pole (7000obr)? i kiedy? Jeżeli mówimy o normalnej jeździe, i o ekonomice… Większą elastyczność od diesla o pojemności 2.0 będzie miała 3.5l albo większa benzyna wolnossąca. Jak porównujemy turbo – przywołam nielubianą tu skodę superb: benzyna 272 KM: 350 Nm, diesel 190 KM: 400Nm Wadą diesla wg ciebie jest wzrost zużycia paliwa wraz z przebiegiem…. mam rozumieć że w benzynie maleje? Podsterowność – byłaby większa gdyby zawieszenia… Czytaj więcej »

Driver
Gość
Driver

Dokładnie. W benzynie też rośnie wraz z wiekiem i przebiegiem niestety. Miałem kiedyś miejski samochód firmy Opel, który jak go kupiłem i miał 46 tys. przebiegu palił po mieście +/- 7 l/100 km, czyli tyle ile obiecał producent, a jak go sprzedawałem po ośmiu latach przy przebiegu 189 tys. km palił 7,8 – 8,5 l/100 km. Także trochę więcej. W ciągu całej eksploatacji źle nie było, ale kilka rzeczy trzeba było zrobić. Autko nie było, co widać po przebiegu intensywnie eksploatowane, ale jeździło przeważnie po Warszawie. Olej i filtr były wymieniane co 12 – 16 tys. km zależy ile ten… Czytaj więcej »

Olek
Gość
Olek

Diesle są najlepsze, szczególnie w trasie sie sprawdzają. Mam xlv 1.6 i jeżdzi mi się nim bardzo dobrze, Mimo swoich 115 koni nawet na autostradzie daje radę. Ne mam go zamiaru zmieniać