Stellantis poinformował o wynikach walnego zgromadzenia akcjonariuszy, które odbyło się 14 kwietnia 2026 roku w Amsterdamie. Akcjonariusze zdecydowaną większością głosów poparli wszystkie uchwały przedstawione podczas spotkania.
Na kolejną dwuletnią kadencję w radzie dyrektorów wybrano ponownie Johna Elkanna jako dyrektora wykonawczego, a także Roberta Peugeota i Henriego de Castries jako dyrektorów niewykonawczych. Do rady dołączył również Juergen Esser, który został powołany jako dodatkowy dyrektor niewykonawczy.
Po zgromadzeniu rada dyrektorów ponownie powierzyła Johnowi Elkannowi funkcję przewodniczącego. Robert Peugeot pozostaje wiceprzewodniczącym, a Henri de Castries nadal będzie pełnił rolę starszego niezależnego dyrektora.
Ustalono też skład najważniejszych komitetów w spółce. Komitetowi audytu przewodniczyć będzie Ann Godbehere. Na czele komitetu wynagrodzeń stanie Fiona Cicconi, natomiast komitetowi ESG, zajmującemu się kwestiami środowiskowymi, społecznymi i ładem korporacyjnym, przewodniczyć będzie Henri de Castries. Korporacyjna maszyneria została więc naoliwiona, śrubki dokręcone, można jechać dalej.
Spółka zwróciła także uwagę na wynik głosowania doradczego dotyczącego raportu o wynagrodzeniach. Dokument uzyskał poparcie na poziomie 93,17 proc., co oznacza bardzo mocne wsparcie ze strony akcjonariuszy.
Kurs akcji Stellantis idzie w górę. Po rekordowym dołku na poziomie 6,33 dolara kilka dni temu, akcje są dzisiaj wyceniane powyżej 8 dolarów za sztukę.
źródło: Stellantis






