Stellantis postawił kolejny, znaczący krok w kierunku ekspansji – 16 lipca 2025 r. uroczyście zainagurowano rozbudowę zakładów produkcyjnych koncernu w marokańskiej Kénitrze. Dzięki tej inwestycji wartość produkcji ma się podwoić, a docelowy poziom lokalnej integracji komponentów osiągnąć aż 75% do 2030 roku. To jasny sygnał: Stellantis widzi w Maroku nie tylko taniego podwykonawcę, ale kluczowego partnera w realizacji swojej globalnej strategii.
Rozszerzenie marokańskiej fabryki to rezultat ścisłej współpracy Stellantisa z rządem Królestwa Maroka. Premier Aziz Akhannouch podkreślił, że projekt o wartości 1,2 miliarda euro – z czego aż 702 miliony przypada na inwestycje w sieć lokalnych dostawców – to wyraz silnego i trwałego partnerstwa. – To konkretna realizacja ambicji polityki przemysłowej naszego kraju, a także dowód zaufania międzynarodowych inwestorów do Maroka jako stabilnego i atrakcyjnego miejsca do prowadzenia działalności – zaznaczył szef rządu.
Zobacz testy samochodów. Pomiary, opinie, spalanie

Minister przemysłu Ryad Mezzour wskazał z kolei, że dzięki rozbudowie zakład w Kénitrze osiąga poziom ponad miliona wyprodukowanych pojazdów rocznie, co czyni z Maroka jedną z wiodących platform przemysłu motoryzacyjnego w regionie. – Projekt ten wzmacnia naszą suwerenność przemysłową i technologiczną, jednocześnie tworząc tysiące miejsc pracy dla marokańskiej młodzieży – dodał Mezzour.
Z kolei Samir Cherfan, dyrektor operacyjny Stellantis na Bliski Wschód i Afrykę, podkreślił, że projekt nie tylko przekroczył pierwotne cele, ale rozwija się znacznie szybciej niż zakładano. Już w fazie drugiej, zakończonej w 2020 roku, zakład osiągnął poziom 200 tys. samochodów rocznie – o trzy lata wcześniej niż przewidywano. Teraz przed fabryką kolejne wyzwania – i ogromne ambicje. W maju 2025 r. rozpoczęto montaż nowej generacji silników hybrydowych typu MHEV (Mild Hybrid), a od listopada 2026 ruszy także ich obróbka mechaniczna. Produkcja silników w zakładzie ma sięgnąć 350 tys. sztuk rocznie.
Nowy silnik 1.2 będzie produkowany w Maroku: Stellantis stawia na Kénitrę
Ważnym elementem ekspansji jest również rozwój mikromobilności. Od stycznia 2025 r. fabryka zwiększyła moce produkcyjne modeli takich jak Citroën Ami, Opel Rocks-e i Fiat Topolino z 20 tys. do 70 tys. sztuk rocznie. To jednak dopiero początek – już od lipca rusza produkcja całkowicie nowych, trójkołowych pojazdów elektrycznych, opracowanych przez inżynierów Stellantis Automotive Technical Center w Maroku. Roczna produkcja tych futurystycznych modeli ma wynosić 65 tys. egzemplarzy.

Stellantis wyprodukuje w Kenitrze nawet 535 tysięcy samochodów rocznie
Dzięki tym inwestycjom łączna zdolność produkcyjna działu mikromobilności osiągnie poziom 135 tys. pojazdów rocznie. Co więcej, w Kénitrze uruchomiono również produkcję stacji ładowania EV – rocznie ma ich powstawać aż 204 tysiące. To wszystko wpisuje się w długoterminową strategię Stellantis „Dare Forward 2030”, której celem jest rozwój zrównoważonej mobilności i lokalnych ekosystemów produkcyjnych. Równolegle rozwija się również sieć lokalnych dostawców. Szacuje się, że do 2030 roku zakupy Stellantisa w Maroku przekroczą 6 miliardów euro rocznie, a wskaźnik lokalnej integracji komponentów osiągnie 75%.
Najbardziej imponujące jednak są plany produkcyjne – od lutego 2026 r. ruszy montaż nowych modeli opartych na platformie Smart Car. Dzięki temu zdolności produkcyjne zakładu w Kénitrze wzrosną z 200 tys. do 400 tys. samochodów rocznie. Po doliczeniu mikromobilności, łączna roczna produkcja zakładu wyniesie aż 535 tys. pojazdów.
Obecnie fabryka zatrudnia 3500 osób, ale dzięki rozbudowie planowane jest utworzenie ponad 3000 nowych miejsc pracy.






