Stronniczy przegląd prasy: AUTO ŚWIAT nr 20/2016

20 9

MOTOR w tym tygodniu ukazał się w numerze podwójnym, więc nie musimy się spieszyć z jego przeglądem, ale na AUTO ŚWIAT czas już nadszedł. I choć na okładce dominuje samochód niemiecki (BMW), to można na niej dostrzec także Citroëna C3 i Peugeota 308 SW, choć ten drugi został przysłonięty przez dwóch z trzech konkurentów, z jakimi przyszło mu się zmierzyć w teście porównawczym.

 

AUTO ŚWIAT nr 20 (1071) z 16.V.2016
Wydawca: Ringier Axel Springer Polska Sp. z o.o.
Stron: 52 (z okładką)
Cena: 2,50 zł
Koszt 1 strony: ponad 4,8 grosza
Warto kupić? Raczej tak
O jakich interesujących nas markach piszą: Citroën, DS, Peugeot, Renault
Jakie modele opisano/pokazano/wspomniano: C3, C3 Picasso, C4, C4 Picasso, C-15, DS3, Pluriel, 107, 108, 208, 2008, 308, 5008, Talisman

 

Na pierwszą wzmianka o francuskich samochodach AUTO ŚWIAT każe nam czekać do strony 10. Prezentuje tam przedruk z niemieckiego AUTO BILDA poświęcony Renault Talismanowi w wersji Grandtour. Polska premiera prasowa tego modelu przewidziana jest na 7. czerwca i oczywiście się na nią wybieramy, ale tymczasem musi nam wystarczyć to, co o tym samochodzie napisał AUTO ŚWIAT. Doceniono stylistykę samochodu, ale zaraz skontrowano tę pochwałę lekką krytyką pojemności bagażnika. Który wcale w standardzie by nie urósł, gdyby tylna szyba schodziła pionowo w dół – wzrosłaby jedynie jego pojemność przy ładowaniu „po dach”, a i to pewnie wcale nie radykalnie. Standardowo Talisman Grandtour mieści 572 litry, a po złożeniu kanapy aż 1.681 litrów –to powinno zadowolić wielu klientów, w tym także – mam nadzieję – jednego z moich kolegów, który poważnie się nad takim samochodem zastanawia. I mam nadzieję, że przesiądzie się na niego z obecnie używanego kombi niemieckiej produkcji ;-)
Tradycyjnie dla Renault podłoga nie jest całkowicie płaska po złożeniu kanapy, ale to oznacza, że nie ograniczano pojemności kufra podnosząc jego podłogę, lecz poprowadzono ją maksymalnie nisko, jak to się tylko dało ;-) Poza tym Francuzi najwyraźniej wychodzą z założenie, że jeśli chce się przewieźć pralkę, to nie trzeba do tego wykorzystywać własnego auta, ale można skorzystać z dostawy oferowanej przez elektromarket ;-)
Zauważono, że testowany egzemplarz wyposażony był w opcję 4Control, która dzięki skrętnym czterem kołom pozwala o wiele sprawniej manewrować. Szkoda, że zauważono jedynie tę funkcjonalność, a nie zauważono dobrego prowadzenia w szybko pokonywanych łukach. No ale to byłaby kolejna pochwała, a przecież nie wypadało dać „francuzowi” więcej, niż cztery gwiazdki…
Podobnie przy ocenie zespołu napędowego – cóż z tego, że 160-konny diesel został uznany za silnik oszczędny i wydajny, gdy zaraz skrytykowano rzekomo wolną dwusprzęgłową skrzynię biegów. Pytam – kto w normalnym użytkowaniu zauważy, a jeśli nawet, to komu będzie to sprawiało znaczącą różnicę, czy skrzynia zmienia bieg w 0,1 sekundy, czy 0,3 sekundy? Dane liczbowe sobie wymyśliłem. Przecież takie czasy w normalnym użytkowaniu nie mają najmniejszego znaczenia!!! Nie dajmy się zwariować. Takie bzdury uwypukla się po to, by zdyskredytować określonych rywali i tyle.

O tym, że Nissan kupuje część akcji Mitsubishi wspomniano na stronie 15. Pisaliśmy o tym i my z uwagi na to, że Nissan pozostaje od kilkunastu lat w niezwykle udanym Aliansie z Renault. Globalizacja…

Na tej samej stronie wspomniano Citroëna C4 proponując czytelnikom zajrzenie na stronę internetową tygodnika, gdzie znajdą zapisy video porównujące francuski kompakt z konkurencją.

I znów nie stworzył tego AUTO ŚWIAT (przynajmniej jeśli chodzi o sam test, a nie oceny końcowe), ale AUTO BILD. Porównawczy test czterech kompaktowych kombi znajdziecie na stronach 16-21. Peugeot 308 SW stanął w szranki z Kią cee’d SW, Oplem Astrą Sports Tourerem i Seatem Leonem. Jak myślicie – kto wygrał?
Pytanie jest z gatunku retorycznych. Dobrze, że w porównaniu wzięła udział Kia, która miała najwyższą cenę bazową, choć po doposażeniu okazała się drugim najtańszym samochodem w stawce. To dzięki jej obecności Peugeot nie okazał się najsłabszym rywalem, chwalmy więc koreańską markę ;-) Wygrał oczywiście Seat, choć jest najdroższy po doposażeniu (ocena punktowana), ale że pochodzi z koncernu VAG, to trudno, żeby cena miała mu przeszkodzić. Wiadomo nie od dziś, że ten koncern produkuje drogie samochody. Normalni ludzie wiedzą też jednak, że wcale nie jest to synonimem jakości.
I może nawet jakoś bym przebolał przegraną Peugeota z Oplem i Seatem, może bym się z tym jakoś pogodził przez podcinania sobie żył. Ale słuchajcie – w momencie, kiedy 308 SW otrzymało 440 punktów, Kia 435, a Seat aż 486, to zastanawiam się, czy to nie jest już po prostu jazda po bandzie by ratować wizerunek koncernu posługującego się oszustwem? Opla „wyceniono” na 474 oczka, co oznacza, że niemieckie auta zmiażdżyły konkurencję. Nie wierzę jednak, by Seat był taki cudowny, taki doskonały, by zebrać o ponad 10% punktów więcej od Peugeota!
Jakie zarzuty AUTO ŚWIAT skierował pod adresem 308-ki? Jest ich wcale niemało. Po pierwsze – nadzwyczaj mała kierownica. Pamiętam, ze kiedyś niewielkimi kierownicami motogazetki się zachwycały. Po drugie – fakt, iż na zegary spogląda się ponad wieńcem kierownicy. Po trzecie – obrotomierz kręcący się w przeciwną stronę, niż prędkościomierz. Po czwarte – dotykowy ekran działa „opornie”. Po piąte – fotele „nie pasują zbyt dobrze”. Do czego? Nie wiem – nie wyjaśniono. Po szóste – silnik „nie kręci się tak gładko jak jednostka Seata”. Po siódme – „mechanizm zmiany biegów powinien pracować z większą precyzją i czuciem”. Aż dziwne, że nie pojawiło się magiczne słowo „haczy” ;-) Po ósme – na kanapie jest „zaskakująco mało miejsca”. A to zarzuty z paru tylko zdań wypisanych przy samym modelu. A gdzie reszta? W tabelce z punktami Peugeotowi dostało się za przestronność z tyłu, za fotele, za pozycję kierowcy, za ergonomię, za skrzynię biegów, elastyczność silnika, komfort jazdy, za skuteczność hamulców, utratę wartości, wyposażenie wpływające na komfort, gwarancję, przeglądy i przede wszystkim za wyposażenie wpływające na bezpieczeństwo – tu AUTO ŚWIAT dał Seatowi o aż 12 oczek więcej, niż Peugeotowi. Dlaczego?
Praktycznie tylko z uwagi na poduszkę powietrzną chroniącą kolana i LED-owe reflektory, no może jeszcze za światła przeciwmgłowe. Inne elementy mogące poprawić bezpieczeństwo są oferowane w Seacie za dopłatą, podobnie zresztą, jak i u rywali, przy czym nie ma tak, że któreś auto ma wszystkie elementy seryjnie. Uważam więc, że nota Seata jest mocno naciągana, nie tylko zresztą w kwestii tego wyposażenia.

Strona 24. przynosi kolejne auto francuskie. Tym razem jest to test Peugeota 2008 1.2 PureTech 110 z automatyczną skrzynią biegów. Auto zostało ocenione na cztery gwiazdki, a Redaktor Borkowski pochwalił trzycylindrowy silnik PSA oferowany przez Peugeota w całej gamie modeli. AUTO ŚWIAT wspomniał o dwóch (poza testowanym) – 208 i 5008. Auto docenił także 350-litrowy bagażnik. Spodobała się też klasyczna sześciobiegowa automatyczna skrzynia, która wymaga dopłaty w wysokości 5 tys. zł. Jeśli chodzi o koszty, to skrytykowano cenę – auto takie, jak w teście (bogata wersja Allure), kosztuje nieco ponad 80.000 zł. Za to spodobały się właściwości jezdne 2008-ki i oferowany komfort, choć zawieszenie jest dość sztywne.

AUTO ŚWIAT w artykule „Jaki rodzaj napędu wybrać?” (strony 28-31) napisał, że „Ekologia” popsuła diesle. Filtry cząstek stałych to zmora właścicieli kilkuletnich ropniaków. Cóż – nie mogę się z tym zgodzić! Gdyby nie normy czystości spalin, zwłaszcza te dotyczące diesli, żylibyśmy w powietrzu, w którym fruwałaby masa zanieczyszczeń. W Polsce i tak fruwają, bo Polacy kochają diesle, zwłaszcza niemieckie, a te – zwłaszcza w najpopularniejszych w naszym kraju konstrukcjach koncernu VAG – truły mocno, zaś producent nie potrafił/nie chciał sobie z tym poradzić i stosował oszukańcze metody. To jednak dla pisma takiego, jak AUTO ŚWIAT, żaden problem, jak widać. Zamiast edukować podobnie, jak w aktualnym numerze, uczyć wyboru właściwego silnika, chwalili syfiące jednostki TDI. Powinni na dobrą sprawę odpowiadać w aferze spalinowej wraz z Volkswagenem. Tylko czy Volkswagen w Polsce poniesie jakąś odpowiedzialność? Nie sądzę. Czytuję czasem, jakoby ogłosił akcję naprawczą, ale jakoś UOKiK o tym nie informuje. Gdzie jest polski rząd, gdzie są polskie urzędy? Volkswagen robi, co chce, a nikt ich w tym posranym kraju nie potrafi/nie chce postawić przed wymiarem sprawiedliwości! A my wdychamy spaliny generowane przez silniki niespełniające norm, które spełniać miały, i udajemy, że wszystko jest cacy.
Pod owym artykułem zamieszczono ceny ofertowe kilku modeli aut, ale nie ma wśród nich żadnego francuskiego. To zwyczajowy obiektywizm tygodnika AUTO ŚWIAT.

Citroëna Grand C4 Picasso można dostrzec na zdjęciu zamieszczonym na stronie 35.

Citroën C3 II generacji, to fajny samochód. Nawet AUTO ŚWIAT już w tytule testu auta Z drugiej ręki zauważa, że ten Citroën jest Stylowy, tani i dość trwały. Z artykułu tego dowiecie się, że C3 ma niezłe walory użytkowe, atrakcyjny wygląd, a do tego niskie ceny na rynku wtórnym. Cały materiał znajdziecie na stronach 38-41.
AUTO ŚWIAT pochwalił zabezpieczenie antykorozyjne Citroëna C3, jego zwrotność, imponujące przeszklenie kabiny (zwłaszcza z szybą Zenith®), dobre, odporne na upływ czasu materiały wykończeniowe, świetne jak na tę klasę wyciszenie wnętrza, duży bagażnik (300 litrów), a także dobre wyposażenie wielu egzemplarzy.
Rzetelnie opisano jednostki napędowe, nie przyczepiano się do nieznaczących detali – cały artykuł jest naprawdę dobrze napisany i jeśli ktoś rozgląda się za C3 II lub C3 Picasso, spokojnie może się o ten materiał oprzeć w zdobyciu wiedzy na temat tych modeli. Miejskiego Citroëna oceniona na cztery gwiazdki w pięciogwiazdkowej skali.
W tekście wspomniano też inne modele – C1, Pluriela, C3 Picasso, DS3 i C4, a także Peugeoty 107 i 108 oraz markę DS.

Citroena C-15 przypomniano w Newsach sprzed 20 lat na stronie 49.

Peugeota i jego młynki do pieprzu (czemu tylko do pieprzu?) wspomniano na stronie 50. w notatce zatytułowanej Lepsze Land Rovery.

I to już wszystko, co o francuskich samochodach napisano w aktualnym numerze tygodnika AUTO ŚWIAT.

 

Krzysztof Gregorczyk; grafika: Auto Świat

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
7 Wątki komentarzy
13 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
12 Autorzy komentarzy
DobrekBartoszNorbertwoloKrzysiek Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Michał
Gość
Michał

Taka chyba jest już praktyka oszukiwania potencjalnych klientów. Przykładem jest np. 508, która jako nowy samochód wypada słabo w porównaniu z konkurencją (oczywiście wg ww. gazet). A już jako używany (patrz ostatni Motor) jest bardzo chwalona. Wiadomo chodzi o klientów, którzy kupią nowy samochód, tutaj ważne jest jego nakierowanie. Potem gdy mówimy o używanych, koncerny już nie zarabiają, można wtedy pisać prawdę.

Łukasz
Gość
Łukasz

@Michał – dokładnie to samo pomyślałem w kontekście oceny nowych i używanych. Widocznie w opinii prasy francuskie samochody i wino zyskują z czasem ;)

Aspera
Gość
Aspera

Z natury jestem raczej spokojny, ale teraz się wnerwiłem (chodzi o test porównawczy P308 z VAG i resztą świata). Tak się składa, że jeżdżę 308 (choć HB) i pierwsza rzecz, która mi wpadła w oko przy pierwszym kontakcie z P308 i po prawie dwóch latach nie chce „wypaść”, jest owa mała, skrytykowana przez piewców VAG, przepraszam, obiektywnych redaktorów, kierownica. Ona jest po prostu boska! W dłoniach leży wyśmienicie, auto się prowadzi też wyśmienicie, ten sam manewr mogę w P308 zrobić małym ruchem tej kierownicy, za to w autach VAG muszę kręcić zdecydowanie więcej. Fakt – przesiadka z innego auta do… Czytaj więcej »

Antonio
Gość
Antonio

W nadziei, że Szanowny Ojciec Redaktor mojego posta nie zmoderuje ;-) i nie wykreśli, jako nie związanego z głównym tematem tego wortalu, pozwolę sobie na następujący passus w oparciu o okładkę tego pisemka: „Idealne auta nie tylko na aktywne wakacje” (…) „Alfa Romeo Gulia Sportowa Maszyna” Pomimo tego, że jestem użytkownikiem i fanem aut francuskich, to AR Gulia jest stylistycznie bardzo udanym samochodem, choćby porównując z BMW widniejącym poniżej zdjęcia AR, nie wspominając o innych produktach zza zachodniej granicy tak wychwalanych w m.i. w tym pisemku. Projektant miał bardzo dobry dzień, a pod maską producent przewidział „normalność”, a nawet więcej… Czytaj więcej »

Antonio
Gość
Antonio

Oj, chyba się zagalopowałem z tymi motorami i tą „normalnością” AR :-(, znalazłem info, że „zwykłe” wersje mają mieć benzynowe silniki 1,4 – 1,8…, a już było tak pięknie :-(, a tu szara ekoterrorystyczna silnikowa rzeczywistość.

sosek
Gość
sosek

Giulia ma 2.9 (QV), 2.0 (benzyna) i 2.2 (diesel) w różnych wysileniach. Silniki są plus-minus takie same jak w Jaguarze XE czy BMW 3er, bo i też ceny są takie. Ani PSA ani Renault nie ma samochodów w tej klasie. Na dobrą sprawę nigdy nie miały, więc nie ma co porównywać.

Kompaktowa Giulietta (czyli auto o rozmiar mniejsze) ma 1.4-1.8 (benzyna) lub 1.6-2.0 (diesel), 1.4 ma 170 KM, 1.8 chyba 240. Nie ma co narzekać, no chyba że celuje się w konkurencję Mercedesa A45, ale to mówimy o aucie o połowę droższym od Giuliietty Veloce.

Antonio
Gość
Antonio

W tej sytuacji oda do CG – wielki wizjonerze księgowości motoryzacyjnej, o CG! Czyń tak dalej, jak czynisz, montuj turbo flaszki, zostanie coś na zwykłą flaszkę ;-)

Michał Z.
Gość
Michał Z.

Proszę się nie martwić, downsizing się kończy- media pieją ostatnio z zachwytów, bo VAG zastępuje silnik 1.4 TSI silnikiem 1.5 TSI:D

Antonio
Gość
Antonio

To się nieco uspokoiłem, dziękuję za tak pocieszającą wiadomość, szczególnie, że to właśnie VAG wskazuje innym właściwe trendy we współczesnej motoryzacji, tak zdominowanej przez ten ekoterrorystyczny dołnsajzing :-)
Od 1,5 do 2,0 zostało już tylko pół litra, więc czas na imprezę, jest pół litra!
Tylko co to za impreza z jedną flaszką i to półlitrową :-D
Jeden znany z prześmiewczych portali stawia ciągle na 0,7, czyżby nowa kultowa pojemność? ;-)

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Raczej sie nie kończy, 1.2 TSI bedzie zastapione przez 3 cylindrowe 1.0 TSI.

Łukasz
Gość
Łukasz

W zasadzie każdy test porównawczy powinien zaczynać się od ogłaszania niekwestionowanego zwycięstwa VAG z max ilością punktów i potem przyrównywania reszty stawki ;)

Wyższe oceny Opla zniosę, bo 1) nowa Astra to fajny samochód 2) obok „francuzów” mam i do tej marki sympatię/sentyment, nie tylko dlatego, że Astry montowane są w Polsce (choć nie w wersji ST). Ale z Seatem to mocne przegięcie…

wolo
Gość
wolo

witam.czytalem wydanie netowe tego „testu” porownawczego. rok temu szukalem nowego samochodu. oglądałem ceeda, leona, octavie, megane-starej generacji, 308sw, auris. wyborl padl na peugeota. po pierwsze dostalem taka ofertę zakupu (auto do dzialalnosci), ze drugi w kolejnosci seat byl drozszy o 8 tys przy zblizonym wyposazeniu i jak sie potem okazalo-z oszukanczym dieslem (auris o ponad 20tys!, octavia o 10tys, ceed o 3tys, megane- jako jedyny tanszy o 9 tys). druga rzecz to materialy wykonczeniowe. leon i octavia maja np cale boczne tajle z twardego plastiku. generalnie – silnik, wyposazenie, komfort jazdy i bagaznik za peugeotem. jedyna rzecz z ktora peugeot… Czytaj więcej »

Bartosz
Gość
Bartosz

Dodatkowo jak ja kupowałem auto, oglądałem ceeda, leona, c4. Leon za 70 000 z plastikową kierownicą i brakiem możliwości kupna skórzanej. Wybór padł na ceeda, ze względu na wyprzedaż i lpg, które po pół roku już się zwróciło. Citroen był za drogi, ale jego też brałem pod uwagę. Leon nie jest wart tych pieniędzy i dziwne, czemu przy najwyższej cenie i najsłabszym wyposażeniu wygrywa………

Dobrek
Gość
Dobrek

Stałem przed dokładnie takim samym wyborem i mam podobne spostrzeżenia. Padło na 308 SW z 1.2 110 KM. Kia/Hyundai odpadły na samym początku, ze względu na tragiczne plastiki i słabe wykonanie no i bardzo twarde zawieszenie. Myślałem jeszcze o Skodzie, ale tutaj cena była zaporowa. Więc jest lew i bardzo go sobie chwalę.

Bartosz
Gość
Bartosz

Można wyminusować moją decyzję, ale jeszcze jedna rzecz wpłynęła na taki a nie inny wybór. Gwarancja. Obecnie auto ma 7 miesięcy i 30000 km na liczniku. Jak będę je sprzedawał po 2 latach, będzie miało ok. 90 000 i jeszcze 5 lat gwarancji przed sobą. Sprzedając Citroena lub Peugeota gwarancji brak. I to jest też czynnik, który pomoże szybciej auto sprzedać. PSA robi naprawdę dobre auta, ale 2 lata gwarancji to trochę za mało….. :(

Norbert
Gość
Norbert

Użytkuję 308 od ponad roku i tylko z jednym mogę się zgodzić. Zmiana biegów mogła by być płynniejsza. Reszta uwag panów redaktorów to bzdury. Za to nikt nie zwraca uwagi, że lusterko wsteczne jest za nisko. Ja na przykład często muszę się schylać aby zobaczyć czy coś nie jedzie. I to jedyny dla mnie problem projektowy tego samochodu.