Stronniczy przegląd prasy: AUTO ŚWIAT nr 42/2016

9 13

Bardzo bym chciał napisać, że na okładce 42 numeru Auto Świata znajdziemy jakieś piękne auto francuskie. Na przykład nowego C4 Picasso albo przynajmniej 3008 GT o Renault Zoe nie wspominając. Ale nie znajdziemy. Na 11 przedstawionych na okładce samochodów aż 8 jest niemieckich. Może czas jednak zmienić tytuł na Niemiecki Świat Aut. W końcu Niemcy są bardzo przewrażliwieni na punkcie swojej motoryzacji, a koncern VAG ma kolejne problemy z aferą z silnikami diesla.

AUTO ŚWIAT nr 42 (1092) z 17.X.2016
Wydawca: Ringier Axel Springer Polska Sp. z o.o.
Stron: 60 (z okładką)
Cena: 2,50 zł
Koszt 1 strony: ponad 4,1 grosza
Warto kupić? Niekoniecznie
O jakich interesujących nas markach piszą: CitroënPeugeotRenaultDacia
Jakie modele opisano/pokazano/wspomniano: C5, 307, 3008, 5008, Laguna, Vel Satis, Logan

Krzysiek Gregorczyk w tym tygodniu dzielnie odwiedza kolejne polskie premiery prasowe i jeszcze dwa dni spędza w podróży, więc tym razem nie on robi przegląd prasy. Aktualny numer Auto Świata nie jest dla miłośnika francuskiej motoryzacji ciekawy, więc – Krzysiek – nie masz co żałować.

We wstępniaku redaktor Sewastianowicz rozpływa się nad fabryką Mercedesa w Jaworze. Mnie bardzo cieszy ulokowanie kolejnej inwestycji motoryzacyjnej w Polsce, bo to i miejsca pracy i rozwój wiedzy oraz technologii tu, na miejscu. Nasz kraj mógłby stać się motoryzacyjną potęgą już wiele lat temu. Nie wiem tylko w sumie po co w tym tekście wstępnym odniesień do bieżącej polityki rządu. Powiedziałbym panie redaktorze, że po efektach ich oceniajmy.

Pierwszy materiał o francuskich samochodach znajdziemy na stronie 10. To zapowiedź nowego Peugeot 3008 i 5008. Tekstu tutaj jak na lekarstwo, jest kilka dużych zdjęć z komentarzami.

Następne wzmianki o motoryzacji znad Sekwany będą dopiero na stronie 44 i to – co dość typowe dla Auto Świata – w konwencji negatywnej. Artykuł to bowiem pod hasłem 15 ryzykownych samochodów z drugiej ręki za 10 tysięcy złotych. Tym razem Auto Świat zrezygnował z kolejności aflabetycznej marek i zdecydował się zacząć od Peugeota, którego anonimowy autor nie poleca pisząc o kapryśnej elektronice, problemach silnika 1.6 HDi 90 KM oaz – jakżeby inaczej – o samozapłonach. Ta straganowa wiedza została spisana i opublikowana, niestety. Jeśli ktoś szuka prawdziwych opinii o Peugeocie 307, powinien zajrzeć na forum Peugeot Klub Polska a opisy z Auto Świata traktować w kategorii auto baśni dla niegrzecznych dzieci.

Na stronie 46 znajdziemy zestaw legend miejskich o C5 HPi. Wśród wykwitów beztroskiej fantazji autora znajdziemy takie stwierdzenia, że należy bać się hydropneumatyki, wtrysku bezpośredniego i tak dalej. Szkoda słów. Na marginesie dodam, że to straszenie hydropneumatyką ma miejsce od kiedy pamiętam i także od kiedy pamiętam właściciele takich samochodów nie chcą potem wracać do zwykłego zawieszenia. Ot, ciekawostka.

Stronę dalej miażdżąca krytyka Vel Satisa 3.0 dCi, chociaż w tekście jest też nawiązanie do V6. Mamy też krytykę Dacii Logan. Autor pisze o nietrwałych łożyskach kół, słabym zawieszeniu i ryzykowanym turbodieslu 1.5 dCi. Ciekawe co na to Dacia Klub Polska albo właściciel Logana, który przejechał na taksówce milion kilometrów. Na stronie 48 jest też opisana Laguna 1.9 dCi. Autor tak się męczył z zarzutami do tego auta, że na końcu jest kuriozalne „Awaryjne zawieszenie – wytrzymałość zawieszenia też nie jest najlepsza”. Po fachową wiedzę o Lagunie zapraszamy na forum Renault Laguna Klub Polska.

Cóż, to tyle jeśli chodzi o samochody francuskie w tym tygodniu w Auto Świecie. Zakup czegoś takiego można sobie spokojnie darować.

 

 

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
3 Wątki komentarzy
6 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
6 Autorzy komentarzy
marudaToJasosekradioaktywnyMotherfacker Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Raf
Gość
Raf

Rozwala mnie dowalanie C5, które posiadam od 14stu lat, jest to 2.0 hdi z 200k od nowości. Lista awarii jest bardzo krótka wymiana uszczelek pod wtryskami x1, rozrusznik, łącznik stabilizatora i teraz jedna sfera zaczyna trochę puszczać, elektronika wariowala jak akumulator się kończył. Miałem też audi, które sprzedałem przy 50k gdyż w ciągu dwóch lat 4 razy laweta bo rozrząd.. o oleju nie wspomnę. VAG to chyba jest dla ludzi którzy tęsknią za ładami ( nie obrażając łady) Miałem też przyjemność użytkowania Megane ll 1.9dci 120km i ani razu przez 160k nie zawiodło i paliło naprawdę mało 5.5l/100 przy 140km/h… Czytaj więcej »

Motherfacker
Gość
Motherfacker

W auto świecie już nie ma dziennikarzy. Są tłumacze i płaceni pijarowcy oraz klepacze tekstu. Citroen im nie płaci za teksty wiec piszą glupoty

sosek
Gość
sosek

O, a ja mam dziesięcioletnie C5 z silnikiem benzynowym (RFJ) i doświadczenia mam zgoła odmienne. Lubię ten samochód, ale specjalnie bezawaryjny to on nie jest. Od 4 lat średnio co roku psuje się coś innego, np. ostatnio padła pompa paliwa, rok wcześniej wymieniana była uszczelka pod głowicą i sprzęgło, a dwa lata temu klapy mieszalnika klimatyzacji. Najmniej psuje się tzw. straszne skomplikowane hydropneumatyczne zawieszenie.

maruda
Gość
maruda

Kupiłeś nowy czy po nieznanym nabywcy?

sosek
Gość
sosek

Zgadnij. Jako wskazówkę podam że samochód ma kompletną historię serwisową z fakturami z ASO wystawionymi na moje nazwisko.

maruda
Gość
maruda

Sprzęgło czy pompa paliwa to raczej eksploatacja niż awaria. Uszczelka pod głowicą … Samochody w tym wieku to loteria. Znajomy miał trzyletniego Passata w dieslu i pękł mu korbowód. Wada fabryczna a nie chcieli mu uznać gwarancji. Teraz kupił i40 i świruje elektronika jak pada deszcz. Z drugiej strony znam właściciela 406ki z gazem 1.8 z 400 tysięcy przebiegu i nic się tam nie dzieje poza łącznikiem stabilizatora co 15-20 tysi.

sosek
Gość
sosek

Prywatnie przyjmuję że wezwanie lawety do samochodu który nie odpala w poniedziałek rano chociaż w niedzielę normalnie jeździł to najzwyczajniejsza w świecie awaria. Zwłaszcza że miesiąc wcześniej był na tradycyjnym corocznym przeglądzie.

radioaktywny
Gość
radioaktywny

Wiele lat temu kupowałem auto świat i motor, później już tylko kartkowałem w supermarketach. Teraz nie biorę tego czegoś do ręki.

ToJa
Gość
ToJa

Z jednej stronie prasa motoryzacyjna zeszła na psy, a z drugiej można zaobserwować odrodzenie internetu. Dużo ciekawych magazynów motoryzacyjnych na youtube oraz bloggerów. Co ciekawe są oni zaskakująco obiektywni i nie patrzą stereotypowo.

Niektóre prowadzą nawet dziennikarze z AŚ. Prezentują tam zaskakująco odrębne opinie niż w swojej szmatławej gazetce.