MOTOR na okładce aktualnego wydania zapowiada porównanie Toyoty Corolli Cross z Renault Australem. To dwie hybrydy „w niemal identycznej cenie”. Czy francuski model może zagrozić marce liderującej na polskim rynku? Okazuje się – co mogliście już wywnioskować z tytułu – że tak! Austral w pięknym stylu pokonał japoński samochód, co nas w redakcji zupełnie nie dziwi, ale dla to fanboyów japońskiej marki może stanowić gorzką pigułkę do przełknięcia ;-)
MOTOR nr 06 (3789) z 02.II.2026
Wydawca: Bauer Sp. z o.o. Sp. k.
Stron: 48 (z okładką)
Cena: 5,49 zł
Koszt 1 strony: ponad 11,4 grosza
Warto kupić? Raczej tak
O jakich interesujących nas markach piszą: Citroën, Peugeot, Renault, Alpine, Dacia, Opel
Jakie modele opisano/pokazano/wspomniano: C4 Picasso, GS, 1007, 308, Austral, Captur, Duster, Megane E-Tech Electric, Scenic E-Tech Electric, Trafic, A110, Duster, Logan, Astra, Meriva
Już na stronie 6. MOTOR w dziale W skrócie wspomina o debiucie Renault Dustera na indyjskim rynku.

Dwie strony dalej w dziale Przyszłe premiery MOTOR wspomina Alfę Romeo Giulię i Stelvio, Dacię C-Neo, Renault Megane E-Tech i Scenic E-Tech, elektryczne Alpine A110, miejskie elektryczne autko od Dacii oraz Nissana Juke’a. Z naszych informacji wynika, że nowe Giulia i Stelvio nie pojawią się jednak tak, jak zapowiada MOTOR, w bieżącym roku, ale dopiero za kilka lat.
Zapowiedziane na okładce starcie Renault Australa z Toyotą Corollą Cross znajdziecie na stronach 14-17. Jednostka napędowa francuskiego SUV-a dostarcza 199 KM, choć bazą jest jedynie 1.2-litrowy trzycylindrowy silnik benzynowy. Toyota z niemal 2-litrowego benzyniaka o czterech cylindrach generuje 180 KM mocy systemowej. I te cztery cylindry i większa pojemność skokowa mogą skusić tych, którzy nie jeździli nowymi hybrydami Renault, ale zapewniam Was – francuska jednostka napędowa jest naprawdę dobra!

Oba modele są wyceniane w podstawowych wersjach z tymi jednostkami napędowymi na ok. 153.000 zł, zaś po doposażeniu na ok. 176,5 tys. zł. Renault jest o mniej więcej 7 cm dłuższe i o 5 cm wyższe, ma też nieco większy rozstaw osi. Przestronnością, szczególnie na szerokość i z tyłu, bije na głowę model japoński! Z przodu różnica sięga aż 9 cm, z tyłu 6 cm. To przepaść!
Bagażniki mają podobną pojemność, ale w Renault można go płynnie powiększać dzięki przesuwanej wzdłużnie kanapie. MOTOR zauważa też, że kufer francuskiego modelu został „porządniej wykończony”. Austral ma też znacznie nowocześniejszy kokpit, a choć menu sytemu infotainment jest bardziej rozbudowane, to jest też prostsze w obsłudze, niż w Corolli Cross.
Do Australa za 7.000 zł można zamówić coś, czego w Toyocie nie dostaniecie za żadne pieniądze – system 4Control, który znacząco poprawia zwrotność, a więc i zwinność auta. Zespół napędowy Renault nie wyje przy mocnym przyspieszaniu, jak czyni to Toyota. Osiągi obu modeli są zbliżone, zużycie paliwa okazuje się minimalnie lepsze w Corolli, ale z uwagi na mały bak (tylko 43 litry) po benzynę trzeba zajeżdżać wyraźnie częściej.

Ostatecznie zwycięzcą testu okazał się Renault Austral, który uzbierał 231 punktów (bez uwzględniania kosztów było to 172 oczka) i pokonał Toyotę, która uciułała 215 punktów (przed kosztami – 159).
W tekście wspomniano też Captura.
Test Nissana Primastar MOTOR opublikował na stronie 20. Ten spory van będący japońskim wcieleniem Renault Trafic’a został doceniony za przestronność, wielki bagażnik, komfort jazdy, oszczędny i sprawny silnik (2.0 dCi 170) oraz duży zasięg. Po stronie wad pojawił się tylko jeden zarzut dotyczący nieosłoniętych blach wewnątrz auta.
Zima w tym roku dość mocno dała o sobie znać. MOTOR opublikował pochodzące z Niemiec dane dotyczące zasięgu elektrycznych aut, ich osiągów na zaśnieżonej drodze oraz tempa nagrzewania wnętrza. W tabeli na stronach 26-27 znajdują się głównie samochody marek chińskich, ale pojawiły się także dwa modele nas interesujące. Znajdziecie tam Nissana N7 i Leapmotora B01.
Citroëna C4 Picasso oraz Fiata Pandę można dostrzec na zdjęciach zamieszczonych na stronach 30-31 ilustrujących poradnik opisujący problemy, na jakie można się natknąć właśnie zimową porą.

O Lancię Voyager pyta czytelnik tygodnika, a MOTOR na stronie 32. tłumaczy, że to po prostu piąta generacja Chryslera Voyagera.
O liderach rynku wtórnego MOTOR pisze na stronie 33. i wspomina tam m.in. Opla Astrę, Nissana Qashqaia i Dacię Duster.
Niektóre modele w historii niedawnej motoryzacji mogą się wydawać trochę dziwne, okazują się jednak całkiem praktycznie. W dziale Używane na stronach 34-37 opisano kilkanaście takich aut, a wśród nich pojawiły się Peugeot 308 CC, pierwsza generacja Dacii Logan MCV, Chrysler PT Cruiser, Peugeot 1007 i Opel Meriva II generacji.

W dziale MOTOR Retro przywołano artykuł z włoskiego Quattroruote dotyczącego trzyletniego wówczas Citroëna GS z przebiegiem 200 tys. km. W intensywnie eksploatowanym samochodzie wzrosło już zużycie oleju i paliwa, spadła nieco prędkość maksymalna, ale generalnie auto spisywało się dobrze i nie wymagało wielkich nakładów serwisowych.
I to już wszystko, co MOTOR napisał o interesujących nas samochodach w aktualnym numerze.
Krzysztof Gregorczyk; grafika: MOTOR; zdjęcia: archiwum






