Tym razem na okładce tygodnika MOTOR pojawiło się nowe Renault Clio, ale wprawne oko wyłuska tam również małe zdjęcia Citroëna C4, Peugeota 307, Renault Laguny, Alfy Romeo 147 oraz Mitsubishi Outlandera. Czy warto więc kupić aktualne wydanie tygodnika?
MOTOR nr 11 (3794) z 09.III.2026
Wydawca: Bauer Sp. z o.o. Sp. k.
Stron: 48 (z okładką)
Cena: 5,49 zł
Koszt 1 strony: ponad 11,4 grosza
Warto kupić? Można
O jakich interesujących nas markach piszą: Citroën, Peugeot, Renault, Opel
Jakie modele opisano/pokazano/wspomniano: C1, C4, Jumper, Jumpy, Spacetourer, 307, 508, Expert, Traveller, 17, Clio, Laguna, Talisman, Trafic, Adam, Astra, Cascada, Corsa, Meriva, Mokka, Mokka X, Vectra, Vivaro, Zafira
W dziale W skrócie na stronie 8. MOTOR wspomniał Opla Corsę w wersji Yes oferowanej w kolorze Koral Orange z czarnym dachem.

Na tej samej stronie znajdziecie też podsumowanie europejskiej sprzedaży nowych aut, z którego wynika, iż w styczniu Peugeot był piątą najchętniej wybieraną marką i bezpośrednio wyprzedził w tym rankingu markę Renault.
Na kolejnej stronie MOTOR krótko informuje o roku dużych strat w koncernie Stellantis.
Test Renault Clio full hybrid 160 znajdziecie na stronach 10-13. Najnowsza generacja francuskiego bestsellera budzi dość skrajne opinie co do stylistyki. Sam nie byłem zachwycony po pierwszych zdjęciach, ale gdy zobaczyłem ten samochód osobiście, „na żywo”, uznałem, że jest całkiem OK. Niedawno opublikowaliśmy też nasz test podobnego egzemplarza z takim samym napędem, jaki opisał MOTOR.

Omawiany artykuł prezentuje szóstą generację Clio jako porządnego, przestronnego, atrakcyjnego stylistycznie (także we wnętrzu) samochodu, który został dobrze wykonany i ładnie wykończony, nie tylko w najbogatszej wersji. Świetny hybrydowy napęd jest oszczędny i zapewnia dobre osiągi, a podwozie świetnie dostosowuje charakter auta do zróżnicowanych polskich dróg. Dobrze wybiera nierówności i znakomicie radzi sobie z zakrętami.
Dziś jednak takich aut jest na rynku coraz mniej. Nawet w segmencie A próbuje się klientom oferować coś na kształt SUV-ow (realnie crossovery). Cztery – acz znacznie większe – SUV-y MOTOR porównał na stronach 14-20. W stawce znalazł się Mitsubishi Outlander w wersji PHEV dysponujący mocą systemową aż 306 KM. Jak sobie poradził w starciu z Kią Sorento, Mazdą CX-60 i Volkswagenem Tayronem?
Japoński model od marki zrzeszonej w Aliansie z Renault i Nissanem uzbierał 223 punkty i nieznacznie pokonał drogą Mazdę, ale dość wyraźnie przegrał z Volkswagenem (246 punktów) i Kią (236 oczek).

Na stronach 28-31 MOTOR opublikował artykuł o cofaniu liczników przebiegów w samochodach. Cofa się wszędzie i z reguły dużo. Liderką tego rankingu jest Toyota Prius, gdzie średnie cofnięcie przekracza 149.000 km!!! A dotyczy to blisko 16% tych samochodów! Cofa się też liczniki w dostawczakach – niechlubnymi przykładami są tu Fiat Ducato i Citroën Jumper. MOTOR wymienia zresztą więcej interesujących nas modeli: Jeepa Wranglera, Opla Vectrę, Jeepa Grand Cherokee, Peugeota 508 i Renault Talismana.
W dziale Używane na stronie 36. prześwietlono Peugeota 107. To jeden z trojaczków z Kolina – wspólnego przedsięwzięcia PSA i Toyoty. Bliźniacze modele, to Citroën C1 i Toyota Aygo. 107-ka była jednym z pierwszych samochodów testowanych przez nas na Francuskie.pl.

MOTOR teraz źle ocenił pojemność bagażnika. Nota poniżej średniej została przyznana za jakość materiałów, oraz komfort jazdy i hałas. Za przeciętne uznano przestronność wnętrza, wyposażenie o osiągi. Ocena powyżej średniej pojawiła się w kategoriach wygląd i styl, koszty serwisu oraz bezawaryjność. Sporo jest not bardzo dobrych: za ceny zakupu, zużycie paliwa, ceny części, ich dostępność oraz dostępność serwisu.
Na kolejnej stronie opisano wady i zalety silnika 1.4 Turbo z gamy Opla. To jednostka, jaką można spotkać w modelach Adam, Astra, Cascada, Corsa, Meriva, Mokka, Mokka X czy Zafira, ale też w paru modelach Chevroleta.

Często ekscytujemy się – jako miłośnicy motoryzacji – samochodami nowiutkimi, o wysokich osiągach, albo ciekawej stylistyce. Gros Polaków kupuje jednak auta używane, a sporo grupa takie naprawdę tanie. Bo czy 5.000 zł to dziś duże pieniądze? Nie, to niewiele więcej, niż aktualna płaca minimalna brutto (teraz to 4.806 zł brutto). Okazuje się jednak, że w tym budżecie da się kupić niezłe auto w przyzwoitym stanie i MOTOR wskazuje takie modele. Co wymienia?
Warto się rozejrzeć na przykład za II generacją Renault Megane, Alfą Romeo 147, Fiatami Panda II, Punto II czy Stilo, Nissanem Mikrą K12, Oplem Astrą H, Oplem Corsą D, Fiatem Ideą / Lancią Musą, Peugeotem 307, Renault Clio II, Megane II i Laguną II. Oczywiście nie jest tak, że każda odmiana i każdy egzemplarz będą warte uwagi, ale to modele, które można rozważyć i poszukać wśród nich coś dobrego. Omawiany poradnik znajdziecie na stronach 38-41.

Używana Toyota Proace Verso pojawiła się na stronach 42-54 i nieźle ją oceniono. Wspominam o tym dlatego, że jest to po porstu samochód opracowany i produkowany przez koncern Stellantis, bliźniak (lub krewniak) Citroënów Jumpy i Spacetourer, Peugeotów Expert i Traveller, Opli Vivaro i Zafira, a także fiatów Scudo i Ulysse. O czym MOTOR zresztą wspomina. Wśród rywali wymieniono m.in. Renault Trafic’a.
W dziale MOTOR Retro na stronie 46. przypominano Rajd Stomil sprzed półwiecza, w którym triumfowali Błażej Krupa i Piotr Mystkowski jadący Renault 17 i to auto pokazano też na zdjęciu. Przy okazji – Pan Błażej niespełna 1,5 miesiąca temu obchodził 80. urodziny. Wszystkiego najlepszego!
I to już wszystko, co MOTOR napisał o interesujących nas samochodach w aktualnym numerze.
Krzysztof Gregorczyk; grafika: MOTOR; zdjęcia: archiwum





