Tym razem na okładce tygodnika MOTOR pojawiła się – i to w prawym górnym rogu – Dacia Striker. Niżej da się bez trudu dostrzec także Dacię Spring na fotografii zapowiadającej porównanie z chińskim miejskim elektrykiem, a także Nissana Qashqaia. Zapraszamy – dość późno w tym tygodniu – na stronniczy przegląd ostatniego mainstreamowego tygodnika motoryzacyjnego ukazującego się jeszcze w Polsce.
MOTOR nr 12 (3795) z 16.III.2026
Wydawca: Bauer Sp. z o.o. Sp. k.
Stron: 48 (z okładką)
Cena: 5,49 zł
Koszt 1 strony: ponad 11,4 grosza
Warto kupić? Można
O jakich interesujących nas markach piszą: Citroën, Peugeot, Renault, Dacia, Opel
Jakie modele opisano/pokazano/wspomniano: C5, C6, 3008, 407, 508, 21, Espace, Laguna, Latitude, Vel Satis, Bigster, Sandero, Spring, Striker, Astra, Insignia
To auto było zapowiadane od dawna, ale długo Dacia utrzymywała w tajemnicy, jaki to będzie samochód, a także jaką nazwę będzie nosił. I wreszcie wiemy – Dacia Striker będzie, a w zasadzie już jest kompaktowym crossoverem o podniesionej sylwetce i nadwoziu kombi, ale takim modnym, leciutko ściętym z tyłu, choć ajwyraźniej bez utraty praktyczności wnętrza. Napędy hybrydowe (w tym 4×4), LPG, nieduża – jak na dzisiejsze czasy – masa własna i atrakcyjna stylistyka powinny skusić wielu klientów.

Bardzo tanio nie będzie, ale na pewno producent (i importer) utrzymają rozsądny poziom cen. Bardzo tanio się po prostu już nie da – wymogi unijne i oczekiwania klientów dość mocno wzrosły. I nie piszcie mi o chińskich autach, które zwykle sprzedawane są na podstawie uproszczonych homologacji, czy jak to się tam nazywa. Jak wolumeny sprzedaży im wzrosną, to i ceny podniosą. Na razie dumpingowo chcą zdobyć rynek.
Dacia Striker będzie modelem, który wzmocni ofensywę producenta w segmencie C, po Bisterze, który w drugiej połowie 2025 roku był w Europie najchętniej wybieranym kompaktowym SUV-em w segmencie klientów indywidualnych. MOTOR podaje też, że aż 70% klientów Dacii wraca do marki po kolejny samochód, a 10% przechodzi do Renault – lojalność godna pozazdroszczenia!

Na stronie 6. MOTOR zamieścił tabelkę z wynikami sprzedaży 10 najpopularniejszych w Polsce marek samochodowych w okresie dwóch pierwszych miesięcy br. Na pozycji 9. uplasowała się Dacia.
Dwa de facto chińskie samochodziki elektryczne MOTOR porównał na stronach 14-17. Dacia Spring produkowana w Państwie Środka stanęła w szranki z BYD Dolphinem. Materiał pochodzi od niemieckiego partnera naszego tygodnika. Dacia oferuje silnik o niższej mocy (71 KM ws 88 KM BYD-a), ale jest od swojego konkurenta duuużo tańsza – startuje od 73.500 zł (czyli do „chińczyka” trzeba dołożyć aż 24.200 zł), acz po doposażeniu kosztuje 81.500 zł. To i tak wyraźnie mniej od konkurenta. Fakt, BYD jest lepiej wyposażony i większy, jest też znacznie przestronniejszy i nieco lepiej wykończony, ale są też kategorie, w których Dacia niewiele mu ustępuje, albo wręcz jest nieco lepsza.

Generalnie jednak to BYD wygrywa i to dość wyraźnie. Pytanie tylko, czy to porównanie jest do końca trafione. Mowa wszak o samochodach, które dzieli niemal 30-centymetrowa różnica w długości całkowitej, 14-centymetrowa w szerokości, a nawet 7-centymetrowa w wysokości. Pojemność akumulatora BYD-a jest blisko dwukrotnie większa, więc i pod względem zasięgu chińska marka znacząco wygrywa, choć zużywa (testowo) nieco więcej prądu od Dacii.
Spring uciułał zaledwie 165 punktów i poniósł sromotną porażkę w starciu z Dolphinem, jednak od razu trzeba przyznać, że stał na straconej pozycji.
Renault 21 – auto już w zasadzie zapomniane – można dostrzec na dwóch małych zdjęciach zamieszczonych na stronach 26-27.

Z kolei na stronach 28-33 znajdziecie test opon letnich w rozmiarze 225/45R17. Jedną ze sprawdzanych gum jest Michelin Primacy 5, która uplasowała się w środku stawki, na miejscu 5.
W dziale Używane MOTOR – na stronach 38-41 – porównał Nissana Qashqaia z Suzuki S-Crossem w generacjach produkowanych w latach 2013-2021. Niestety Nissan przegrał z Suzuki, głównie z powodu potencjalnych usterek. Qashqai ma za to nieco lepsze wnętrze, choć traci tę przewagę w sekcji koszty serwisu.
Na kolejnych stronach (42-) w tym samym dziale Używane MOTOR rozważa, czy warto kupić samochód z nietypową wersją silnikową. Wśród opisywanych modeli znalazła się Alfa Romeo 159 z silnikami JTS (1.9 i 2.2) spotykanymi także w modelach Brera i Spider. Mamy też Opla Astrę K z silnikami trzycylindrowymi (spotykanymi też w np. Insigni), Fiata 500 0.9 TwinAir Turbo, II generację Citroëna C5 z widlastą wysokoprężną „szóstką” spotykaną też w Peugeocie 407 i Citroënie C6, Peugeota 3008 HYbrid4 (spotykany też w 508-ce RXH) oraz Renault Lagunę III V6 (jednostka znana też z modeli Espace, Latitude i Vel Satis, ale i z Nissanów 350Z i Murano).

I to już wszystko, co MOTOR napisał o interesujących nas samochodach w aktualnym numerze.
Krzysztof Gregorczyk; grafika: MOTOR; zdjęcia: archiwum






