Tym razem okładka tygodnika MOTOR kompletnie ignoruje nie tylko francuską motoryzację, ale pomija wszelkie auta z Aliansu Renault-Nissan-Mitsubishi raz koncernu Stellantis. Czy naprawdę nic się nie dzieje w tych dwóch wielkich koncernach? Z naszych publikacji wynika coś zupełnie innego. Ale OK, może wewnątrz numeru będzie lepiej?
MOTOR nr 43 (3774) z 20.X.2025
Wydawca: Bauer Sp. z o.o. Sp. k.
Stron: 48 (z okładką)
Cena: 5,49 zł
Koszt 1 strony: ponad 11,4 grosza
Warto kupić? Można
O jakich interesujących nas markach piszą: Citroën, Peugeot, Renault, Alpine, Dacia, Opel
Jakie modele opisano/pokazano/wspomniano: 2CV, CX, 208, 604, e-208, 5 E-Tech, 5 Turbo 3E, Kangoo, Megane E-Tech Electric, Twingo, A110, Duster, Hipster, Corsa-e
Na pierwsze wzmianki o interesujących nas samochodach natrafimy w artykule poświęconym… Volkswagenowi. Na stronach 4-5 MOTOR pisze o nowym, elektrycznym Polo, i wspomina w tym materiale m.in. Renault 5 E-Tech, Peugeota e-208, czy Opla Corsę-e.

Fiata wspomniano na stronie 6 w notatce poświęconej nowo rejestrowanym kamperom. Włoska marka współtworząca koncern Stellantis była najpopularniejsza, jeśli chodzi o import używanych kamperów z zagranicy.
Na kolejnej stronie MOTOR wspomina o nowym laboratorium pracującym nad bateriami do aut elektrycznych, które powstało w Ampere, dziale Grupy Renault zajmującym się głównie technologiami dla pojazdów napędzanych prądem.
Kolejna, 8. strona, przynosi dział Przyszłe premiery, a w nim zapowiedzi nowych modeli, m.in. Renault Twingo, Renault Megane E-Tech, Alfy Romeo Giulii, Alfy Romeo Stelvio oraz miejskiego elektrycznego modelu Dacii (zapowiadanego przez koncept Hipster).
Na stronie 9. MOTOR wspomina krótko o drogowym debiucie Renault 5 Turbo 3E na drogach Korsyki, o czym pisałem 11 dni temu ilustrując to kilkudziesięcioma zdjęciami.
Niedawno mieliśmy przyjemność testować Renault Grand Kangoo 1.3 TCe 130 EDC. Ten sam egzemplarz MOTOR opisał na stronach 20-21 aktualnego wydania. Samochód oferuje siedmiomiejscowe, funkcjonalne nadwozie, 500-litrowy bagażnik (przy założeniu, że dostępne są wszystkie fotele!), a wszystko to za rozsądne, jak na dzisiejsze czasy, pieniądze – niespełna 151.000 zł. Pod maską znany, sprawdzony, ceniony silnik 1.3 TCe w 130-konnej odmianie zapewniający wystarczającą dynamikę i oszczędnie gospodarujący benzyną.

Wyposażenie okazuje się całkiem przyzwoite, cena wyraźnie niższa, niż u niemieckich konkurentów, komfort jazdy bardzo dobry, choć Redaktor Szczepaniak narzeka na wysokie zużycie paliwa przy prędkości 140 km/h. Z moich obserwacji bardzo podobnej jednostki napędowej (1.3 TCe 140) w Kadjarze wynika, że przy prędkościach dopuszczalnych na drogach ekspresowych spalanie jest niewielkie, przy autostradowych już faktycznie zauważalnie rośnie. Poświęcę temu parę słów w kolejnym odcinku testu Kadjara, który powinien pojawić się wreszcie na naszych łamach za parę dni.
Minivany z rynku niemal zniknęły, ich rolę częściowo przejęły kombivany takie jak Renault Kangoo, ale rynek wciąż oczekuje SUV-ów. Takim samochodem jest Jeep Compass z koncernu Stellantis, którego test znajdziecie na stronie 22. aktualnego wydania tygodnika MOTOR. To opis modelu już powoli schodzącego z rynku, bo już można zamawiać najnowszą generację. Czy warto kupić tę dotychczasową?
Redaktor Laska twierdzi, że oryginalny styl, dobre zachowanie na drodze i w terenie oraz przyjazne wnętrze mogą mu zjednać zwolenników. Muszą się oni jednak przygotować na dość wysoką cenę (testowany egzemplarz, to wydatek niemal 212.000 zł), nieprzesadnie duży zasięg na prądzie i spore zużycie paliwa.
A może coś mniejszego, co też potrafi sporo spalić, choć przewiezie tylko dwie osoby z niewielkim bagażem? Czy warto kupić taki samochód? Dla przyjemności z jazdy – z pewnością. A mowa o Alpine A110 GTS opisanym na stronach 24-25. Redaktor Sobolewski chwali prowadzenie tego auta, relatywnie niewielkie spalanie (dzięki niskiej masie), „naturalność doznań”, i niezły komfort. Po stronie minusów wymienia „ubogość”, choć nie do końca wiem, co ma na myśli, i wysoką cenę. Za testowy egzemplarz trzeba zapłacić 365.000 zł, ale w zamian otrzymacie samochód naprawdę wyjątkowy z silnikiem o mocy 300 KM przy jedynie 1.119 kg masy własnej!

W artykule poświęconym gwarancjom samochodowym (naprawdę warto przeczytać!) natkniecie się na różnego rodzaju wzmianki o Citroënie, Dacii, Chryslerze, czy Fiacie. W tabelce zestawiono najważniejsze informacje o gwarancjach wielu marek, w tym Alfy Romeo, Citroëna, Dacii, Fiata, Jeepa, Leapmotora, Mitsubishi, Nissana, Opla, Peugeota i Renault. Całość MOTOR opublikował na stronach 26-29.
Drugą generację Peugeota 208 prześwietlono na stronie 36. w dziale Używane. Przestronność wnętrza i ceny zakupu MOTOR określił na poziomie poniżej średniej. Za przeciętne uznano pojemność bagażnika, ceny części i koszty serwisu. Nota powyżej średni pojawiła się przy jakości materiałów, komforcie jazdy i hałasie, osiągach, zużyciu paliwa, dostępności części i bezawaryjności. Bardzo dobrze oceniono wyposażenie, wygląd i styl oraz dostępność serwisu.

W dziale MOTOR Retro na stronie 46. MOTOR przypomniał relację z salonu samochodowego w Paryżu, gdzie pół wieku temu zaprezentowano Citroëna CX Break i Peugeota 604 „z silnikiem V6 w wersji dyplomatycznej”. Wzmiankowano też Citroëna 2CV.
I to już wszystko, co MOTOR napisał o interesujących nas samochodach w aktualnym numerze.
Krzysztof Gregorczyk; grafika: MOTOR; zdjęcia: archiwum











