Test: Nowy Citroen C5 Aircross 1.6 PureTech EAT8 180 KM – miejski test ultrakomfortowego SUVa

60 505

Nowy Citroen C5 Aircross trafił do salonów i narobił sporo zamieszania. Samochód przyciąga uwagę swoją oryginalną stylistyką, wyróżnia się z tłumu i robi to, czego oczekuję od Citroena. Zapewnia bardzo wysoki komfort. W końcu mamy auto, które rzeczywiście wraca do tradycji marki. I chociaż do testu otrzymaliśmy topową wersję z najmocniejszym silnikiem, to komfortowa jazda dostępna jest od najtańszej odmiany – różnice będą dotyczyć wyposażenia i silnika, ale nie tego, jak odczuwa się, lub raczej nie odczuwa, nierówności. Duży plus!

Nowy Citroen C5 Aircross – wygląd zewnętrzny

Nowy Citroen C5 Aircross to kompaktowy SUV, który bez problemu przewiezie pięć osób. Z zewnątrz wyróżnia się charakterystycznym projektem przedniego pasa oraz stylistycznymi dodatkami, w wersji, którą dostałem do testowania, dwukolorowymi. I trzeba przyznać, że robi to dobrze. Dodatkowo na drzwiach zamontowano panele, które chronią je przed drobnymi uszkodzeniami. One również są dwukolorowe. Czerwień i czerń świetnie kontrastują z bielą nadwozia. Piszecie niekiedy w komentarzach, że nowe projekty nadwozia Citroena Wam się nie podobają – być może to kwestia gustu, ale na żywo samochód wygląda dobrze a co najważniejsze wyróżnia się z tłumu i przyciąga spojrzenia! Na nudę narzekać nie będziecie.

Mój samochód testowy dostarczono na 19” felgach z oponami 205/55 i trzeba przyznać, że takie koła dobrze pasują do nadwozia. Co ciekawe, nie zauważyłem, by miały jakiś wpływ na komfort jazdy.

Nowy Citroen C5 Aircross – wnętrze, wyposażenie

Topowa wersja Shine, skórzana dwukolorowa tapicerka, dwukolorowe wnętrze – to wszystko wygląda świetnie i trochę jednak kosztuje. Automatyczna skrzynia biegów, wybór trybów jazdy (droga, śnieg, piasek…), aluminiowe nakładki na pedały, duży wyświetlacz, nawigacja, dwustrefowa klimatyzacja, otwierany szyberdach, fotele z genialnym masażem – jest tego bardzo dużo! Dla mnie osobiście najbardziej przydatny był system wspomagania jazdy autonomicznej – wystarczy ustawić prędkość a samochód zajmie się resztą. Działa to świetnie nawet w mieście. I tutaj dla Citroena duży plus.

Ale kluczowym elementem wnętrza są bardzo wygodne fotele. Zapewniają one komfort i bardzo dobre trzymanie boczne (z przodu) a z tyłu przyzwoity komfort jazdy, dużo wyższy niż u większości konkurencyjnych marek. Dlaczego tak jest? Citroen zbudował fotele tak, że składają się one z kilku warstw pianki i różnej twardości. W efekcie w dotyku są miękkie i bardzo przyjemne, za to kiedy się na nie usiądzie, zapewniają odpowiednie podparcie dla ciała, człowiek nie zapada się jak w kanapę a nadal ma miękko. Fotele są drugą najmocniejszą stroną samochodu.

Z tyłu miałem trzy oddzielne fotele. Można je oddzielnie składać i zmieniać kąt oparcia. Citroen reklamuje samochód jako modułowy i rzeczywiście, bardzo łatwo można zmieniać konfigurację wnętrza. Wygodna rzecz.

System multimedialny C5 Aircrossa działa sprawnie i jest bardzo łatwy w obsłudze. To jeden z elementów wspólnych z Peugeot i DS. W mieście przydaje się m.in. nawigacja z korkami. Współpraca z telefonem bezproblemowa poza jednym – nie udało mi się ani razu zmusić aplikacji My Citroen do pobrania danych z samochodu. Nie było z tym problemu w testowanych przeze mnie Peugeot 508 czy DS 7.

Za to bardzo podobał mi się wyświetlacz przed kierowcą – jego grafika przywodzi na myśl rozwiązania projektowe sprzętu audio z lat osiemdziesiątych – taka nostalgia bardzo mi odpowiada.

Nowy Citroen C5 Aircross – jak jeździ? Zawieszenie

Komfort jazdy to najmocniejsza strona tego samochodu. Sam Citroen pisze o nim jako o najbardziej komfortowym SUVie w segmencie. W tym momencie muszę stwierdzić jedno – nie ma w tym ani odrobinę przesady.

Traf chciał, że wsiadałem do niego tuż po jazdach SUVem klasy wyższej, znacznie droższym i… C5 Aircross okazał się o wiele bardziej komfortowy. W czym przejawia się ten komfort? Zawieszenie C5 Aircross ma w mojej ocenie trzy cechy, które powodują, że powinien być w czołówce Waszych list wyboru nowego samochodu.

Zawieszenie doskonale amortyzuje nierówności w polskich miastach – z pełną odpowiedzialnością twierdzę, że nie ma w tej chwili SUVa w tej klasie z takim zawieszeniem. Większość dziur i nierówności jest albo zupełnie niwelowana albo znacznie złagodzona w porównaniu do wielu innych samochodów. C5 Aircross stanowi tu po prostu wzór. Jakość amortyzacji jest bliska ideałowi. Jednak uwaga – to nie jest zawieszenie hydropneumatyczne!

Zachowanie w zakrętach – chociaż zawieszenie jest komfortowe, auto nie pochyla się w zakrętach a szybsza dynamiczna jazda jest jak najbardziej możliwa.
Cisza – zawieszenie jest tak ciche, że go nie słychać. Z podwozia nie dobiegają żadne dźwięki. W ogóle C5 Aircross jest bardzo dobrze wyciszony a zawieszenie zasługuje na szczególne wyróżnienie.

W jednym z angielskich testów przeczytałem, że komfort jazdy C5 Aircross rozczarowuje. Anglik, który to pisał, musiał być chyba niespełna rozumu. Komfort jazdy to najmocniejsza strona tego samochodu.

Nowy Citroen C5 Aircross – jak jeździ? Silnik, spalanie

Do testu otrzymałem C5 Aircrossa w topowej wersji z silnikiem 1.6 PureTech o mocy 180 KM. Pierwszy kontakt z tą wersją pozostawił we mnie wrażenie lekkości i dynamiki. Nie wiedziałem jeszcze wtedy, że pod maską zamontowano tak mocną jednostkę napędową.
Według danych fabrycznych przyspiesza do setki w 8,1 sekundy. I rzeczywiście, przyspieszenie jest bardzo dobre, chociaż dynamiczna jazda skutkuje wysokim zużyciem paliwa w mieście. A tym razem jeździłem wyjątkowo tylko w warunkach miejskich. Dynamiczna jazda w trybie Sport zaowocowała średnią powyżej 11 litrów benzyny na 100 kilometrów. Silnik jest cichy i łatwo wkręca się na obroty. Skrzynia działa ultrapłynnie – w czasie tygodnia jazd ani razu nie było szarpnięcia czy jakichś nerwowych zachowań. EAT8 to bardzo udany model.

Nowy Citroen C5 Aircross – ceny

Cena dobrze wyposażonej wersji Shine zaczyna się od 109 tysięcy złotych za wersję z 1.2 PureTech 130 KM i manualną skrzynią biegów. Automat dostępny jest tylko z dwoma silnikami: 1.5 BlueHDi oraz 1.6 PureTech. Cena tej ostatniej wersji zaczyna się od 131.400 złotych, ale ja dostałem auto z dodatkowym wyposażeniem:

Kompozycja wnętrza Hype Brown, którą widzicie na zdjęciach, wymaga dopłaty 8.500 złotych. Felgi dwukolorowe 19” kosztowały 1.700 złotych. Connected CAM, czyli zintegrowana kamera z przodu to dopłata 1.300 zł. Panoramiczny dach daje nam dodatkowe 4.500 złotych. Zapasowe koło dojazdowe to 500 złotych a Grip Control z systemem kontroli zjazdu z górki to 1.100 złotych. Po dodaniu tego wszystkiego finalna cena samochodu rośnie do 148.000 złotych.

Test w mieście

Tak się złożyło, że test C5 Aircrossa przeprowadzałem w mieście – na drogi pozamiejskie i autostradę wyjechałem tylko po to, by sprawdzić poziom hałasu, możliwość poruszania się w terenie oraz zachowanie przy wyższych prędkościach. Trzeba przyznać, że auto bardzo dobrze do roli miejskiego SUVa się nadaje. Wśród największych zalet widzę komfort zawieszenia, wygodę siedzeń i wyciszenie. Wśród wad tej konkretnej wersji wysokie zużycie paliwa (na własne życzenie – dynamiczna jazda) oraz problemy z połączeniem się z aplikacją. Gdybym miał dzisiaj wybrać SUVa to C5 Aircross znajduje się w TOP 3 modeli, które biorę pod uwagę. Na pewno w automacie, ale raczej z innym silnikiem – w tym przypadku byłby to raczej 1.5 HDi, który w wersji Shine kosztuje 119 tysięcy.

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
10 Wątki komentarzy
50 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
24 Autorzy komentarzy
iiaiioArekSouth-PLpawelhks Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kamil
Gość
Kamil

Pytanie najważniejsze:

Czy zawieszenie w C5 jest bardziej komfortowe, niż to ze skanowaniem jezdni, z którego korzysta DS7 Crossback?

Jeśli chodzi o stosunek ceny do jakości i komfortu to C5 jest znakomity, ale stylistyka mi nie leży. Za to DS7 jest piękny zarówno z zewnatrz, jak i w środku. Byłbym zawiedziony, gdyby tańszy o dobre 30% produkt na tej samej platformie był bardziej komfortowy …

Gosc
Gość
Gosc

Mi tez stylistyka nie podchodzi tak jak większości.

Luke
Gość
Luke

Ja również jestem zainteresowany podobnym porównaniem. :)

A
Gość
A

Szkoda, że do testów zawsze dają Shine EAT8. Chętnie przeczytałbym jak się jeździ średnio wyposażoną wersją 1,2 z manualem.

Gość
Gość
Gość

Te 1.2 się nie nadaje do tg samochodu

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Nadaje się, nadaje – chyba, że planujesz wozić pustaki na budowę:)
Nie mogę zrozumieć ludzi, którzy chcą mieć wszystko w jednym aucie: kompakta (cena), terenówkę (4×4) i auto sportowe (przyspieszenie). Ale to chyba nasza polska przypadłość: zastaw się, a pokaż się :)))

Gosc
Gość
Gosc

1.2 to jedynie do c3 albo c1 ;) zresztą awaryjne są te silniki

Krzysztof Gregorczyk
Editor

Wałkowaliśmy temat wielokrotnie. Te silniki NIE SĄ awaryjne!

Obiektywny
Gość
Obiektywny

Temat rzeczywiście wielokrotnie wałkowany i wyszło, że awaryjne. Zresztą z tego powodu już podobno zminiono pasek rozrządu.

Gosc
Gość
Gosc

To auto z 5 osobami na pokładzie toczy się A nie przyspiesza z tym 1.2. Jedyny sensowny silnik w tym samochodzie to 2.0hdi

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Dziwne, zapakowałem całą rodzinę 4 osoby) + bagaż do mojego 3008 (brat bliźniak C5) i jakoś przejechałem 500 km bez większego problemu ze średnia prędkością 115km/h (miasta i drogi szybkiego ruchu). No chyba, że kolega zapakował do auta Amerykanów w ich rozmiarze „L” – średnio 110 kg – to się nie dziwię :)

Slawo
Gość
Slawo

Po jeździe testowej 1.2 z manualem… przekonałem się zdecydowanie do diesla 1.5

Gość
Gość
Gość

W tej cenie to rav4 wolę

Gość
Gość
Gość

Kupiłem rav4 4×4 hybryda silnik 2.5 218 km za właśnie cenę tego citroena

ObserwaTOR
Gość
ObserwaTOR

Rav4 vybryda 4×4 z silnikiem 2.5 – ma 222KM (218KM ma wersja FWD)

Ale obecnie tez wybrałbym Rav4 niż C5aircross (sobie nie wierzę, bo jeszcze parę lat temu nawet bym nie spojrzał na Toyotę)

Gosc
Gość
Gosc

Toyota fajnie popracowala teraz nad wyglądem. A jeździ obłędnie i sa mało awaryjne

Gosc
Gość
Gosc

No i 7 premier w tym roku. A citroen jakis tylko koncept. Nowa corolla też super

ObserwaTOR
Gość
ObserwaTOR

tak, obecny model 2019 z przednim grilem, lekko kańciastymi nadkolami zyskał na wyglądzie. Odpycha się równie dobrze – bo ma napęd na 4 kółka. Nie wiem jak z rozdziałem momentu: przednia-tylnia oś, bo to automat, ale za to silnik 2.5l ma wiele nowatorskich rozwiązań – np. jednoczesny wtrysk bezpośredni i pośredni a spalanie w wersji hybryda oscyluje poniżej 6l/100km. Jest też sporo wieększa od c5 aircross, no i panel strowania bardziej przemyślany.
Jak lubię citroeny, to nie potrafię znaleźć ani jednej przewagi c5aircross nad nową rav4 (modele rav4 sprzed 2019 mi sie nie podobają).

Gosc
Gość
Gosc

Citroen aktualnie nie ma nic sensownego w gamie

Arek
Gość
Arek

Jedna zasadnicza przewaga C5 aircross.
https://www.youtube.com/watch?v=rRh5BzzIuOQ
https://www.youtube.com/watch?v=j3qrCNR4U9A
Tylko ze względu na wynik testu łosia nie kupiłbym rav4.

Dresiu
Gość
Dresiu

W tej cenie nie można kupić rav4 z podobnym wypo i o podobnych osiągach. C5 w shine to 131k a rav4 FWD comfort to 127. Rav w tej wersji ma 173 wolnossace konie i skrzynie CVT. 11 do setki to nie jest ciekawy wynik, nawet jak na SUVa. A co do hybryd, to są już droższe, przy lepszym wyposażeniu, dużo droższe. A do tego jazda CVT nie należy do najprzyjemniejszych (przynajmniej dla mnie). Miałem ostatnio wybór, bo chciałem małe auto dla żony kupić w automacie, ale tak żeby to też była frajda z jazdy dla mnie. Yaris w CVT, czy… Czytaj więcej »

Marek
Gość
Marek

Rav4 to najpopularniejszy SUV na świecie i nie bez powodu. A np corolla w 2018 sprzedała się lepiej niż cały citroen czyli ponad 1mln egzemplarzy

iio
Gość
iio

Używanie jednej nazwy do wielu modeli samochodu powoduje teksty „miliony” corolla, golf. Auris teraz jest corolla. Co ma wspólnego pierwszy golf z dzisiejszym, jaka część pasuje? Marketingowy bełkot.

Gość
Gość
Gość

Trochę taki tandetny

ObserwaTOR
Gość
ObserwaTOR

Wnioskuję że autor nigdy nie jeździł prawdziwym SUVem, skoro klasyfikuje C5aircross w TOP3.
Cena szału nie robi – konkurencja w tym przedziale cenowym ma prawdziwe SUVy do zaoferowania a nie miejskie jeździli udając SUVa.

Zbyszek
Gość
Zbyszek

Nie każdy SUV musi być autem dla wędkarza czy rolnika. Yarisem czy Octavią raczej nie pojeździmy w terenie a nikt nie postrzega tego jako wadę. Gdybym miał kupić sobie teraz nowy samochód to prawdopodobnie byłby to właśnie nowy C5. Duży, komfortowy i po prostu ładny samochód. A czy podjedzie pod leśną górkę albo pokona górski strumyk? Nie wiem, i mam to w nosie. Mieszkam w mieście, wszędzie wokół mnie jest asfalt i nie potrzebuję samochodu żeby przedrzeć się nim przez dżunglę, potrzebuje samochodu który wygodnie przewiezie moje leniwe dupsko, dając przy tym odrobinę frajdy i nie zmęczy mnie hałasem przy… Czytaj więcej »

ObserwaTOR
Gość
ObserwaTOR

C5aircross jest mały – to crossover a nie SUV. Z miasta nie wyjeżdżaj – pierwsza kałuża w lesie i stoisz (Grip kontrol to kontrola ESP – to przereklamowany gadget). Relingi delikatne – producent twierdzi, że nie są do montażu boxu. Silniki 1.2 – to jakaś parodia dla takiego auta…. Obecnie od ponad 7 lat jeżdżę C-Crosserem z silnikiem benzynowym 2.4l 170KM (awd)- spalanie mam niewiele większe od tego 1.6 C5aircrossa (średnio z całej eksploatacji wychodzi poniżej 10l/100KM) (przy spokojnej jeździe 8l/100km, na autostradzie 11-12l/100km- ale mogę docisnąć bo jest zapas pod pedałem, nie zrywa przyczepności przy rozpędzaniu, jest znacznie większy,… Czytaj więcej »

Krzysztof Gregorczyk
Editor

Nie negując Pańskiej opinii do jednego odnieść się zwyczajnie muszę. Co jak co, ale Citroen C-Crosser jest tak mało francuski, tak mało citroenowy, że ciężko zarzucać C5 Aircrossowi, jakoby zatracił swoją duszę, a nie dostrzegać, że C-Crosser (skądinąd fajne auto) tej duszy właściwie nigdy nie miał.

ObserwaTOR
Gość
ObserwaTOR

wolę bezduszny (choć bym się kłócił, ale o gustach sie nie dyskutuje :) – ale funkcjonalny i wygodny (niż wydmuszkę coś udającą z duszą). p.s. tak, interior w c5aircross mi się podoba, z zewnątrz również się wyróżnia, ale……. obsługowo i funkcjonalnie to porażka. Nie kupuję auta jedynie oczami. Czekałem z wytęsknieniem na premierę C5aircross i …… się zawiodłem prawie na całej linii (sorry citroen, ale na tą chwilę nie ma po co zatrzymywać się obok salonów ASO tej marki :( (zniszczyli coś co było dobr: C6, C5 – wprowadzili udziwnienia w postaci DS a w samej gamie citroena skupili się… Czytaj więcej »

iia
Gość
iia

wygodnie przewiezie moje leniwe dupsko, dając przy tym odrobinę frajdy i nie zmęczy mnie hałasem przy autostradowych prędkościach””
Takim był C5, C6 hydractive. Takimi są BMW, Mercedes z pneumatycznym zawieszeniem. Takim nie jest aircross, grandland, duster

Gosc
Gość
Gosc

Popieram

South-PL
Gość
South-PL

Może podasz jakiś przykład prawdziwego SUV-a? To poprawi metaforyczność dyskusji.

Andrew
Gość
Andrew

Mitsubishi Outlander

Roman
Gość
Roman

To tylko czysta teoria! Tego samochodu nie ma w ofercie Mitsubishi na Polskę. Został bowiem wycofany ze sprzedaży ze względu na wręcz śladowy popyt. Takie są realia polskiego rynku.

ObserwaTOR
Gość
ObserwaTOR

chyba się coś koledze pozajączkowało – jest jak najbardziej (karierę kończy Pajero):
https://www.mitsubishi.pl/samochody/outlander

Roman
Gość
Roman

Wypadł z oferty Outlander PHEV czyli najbardziej zaawansowany technicznie.

ObserwaTOR
Gość
ObserwaTOR

Obecnie jestem na etapie zmiany (obecnie mam C-Crossera) – i wkolejności są: Rav4 2.5l AWD (lub hybryda), Jeep Cherokee 3.2 pentastar lub 2.4l Outlander 2.0 (rozważam tylko benzynę, tylko AWD i pierwsze co to w SUV cenię funkcjonalność, dalej wygodę i wygląd a na końcu spalanie). Ciężko znaleźć obecnie coś, co funkcjonalnie pobije C-Crossera (czu Outlandera II’kę). Outlander III to krok wstecz IMHO. Napęd 4×4 wybrałbym z Jeep Trailhawk, ale Rav4 sumarycznie bardziej podoba mi się funkcjonalnie (plus to, że w opcji jest hybryda przy niewielkiej dopłacie). Outlander III to już takie podwyższone kombii (a’la SUV) – ale został przynajmniej… Czytaj więcej »

Krzysztof Gregorczyk
Editor

A jakaż to jest ta definicja SUV-a, której C5 Aircross niby nie spełnia?

ObserwaTOR
Gość
ObserwaTOR

nie dojadę nad jezioro (bo mogę nie wyjechać), nie pojadę na plażę bo się zakopię, nie pociągnę cięższej przyczepy kampingowej (brak napędu na cztery koła we wszystkich opcjach). Nie załaduję dużego boxu na dach, o sprzęcie windsurfingowym nie wspominając – bo bagażnik/relingi wg citroen się do tego nie nadaje (zresztą ich kształt również). Dla mnie definicja SUV – to auto użyteczno-sportowe a nie podwyższone kombii do miasta. Osoby kupujące SUV do miasta to moim zdaniem szpanerzy i pozerzy – chcą by ich widziano jako modnym (bo sport stał się modny – w efekcie nigdy prawie nie opuszczają miasto bądź jadą… Czytaj więcej »

Grzegorz
Gość
Grzegorz

I znowu kolega @ObserwaTOR opowiada bzdury! SUV to NIE JEST pojazd użyteczno-sportowy! Radzę odnieść się do definicji a nie do własnego widzimisię! Chyba, że kolega chce wszystkich pouczać i uważa, że ma monopol na jedynie słuszną prawdę i tylko prawdę. Proszę sobie wsiąść w swojego wspaniałego C-crossera i odjechać w siną dal tam, gdzie będzie kolega prawił swoje morały o użyteczności i pragmatyzmie…

OnserwaTOR
Gość
OnserwaTOR

to powiedz po co ci SUV (do pokonywania ‚śpiących p[olicjantów i krawężników’ ? – Widocznie, jeśli w takim aucie uważasz, że napęd nie odgrywa żadnego znaczenia – to sorry – znaczy nigdy nie użytkowałeś takiego auta zgodnie z pierwowzorem, czyli ucywilizowanej terenówki, którą pojedziesz w teren (weekend) a i w mieście nie będzie obciachu. Dalej uważam, że w stosunku do C5aircrossa co najwyżej pasuje słowo crossover (czyli taki zlepek na potrzeby marketoidów – suv do brandzlowania się po mieście). P.S. nie uważam, że C-Crosser jest najlepszy – ale przynajmniej SUVY sprzed 10lat były dużo bardziej dzielne i funkcjonalne (każdy jaki… Czytaj więcej »

Krzysztof Gregorczyk
Editor

Wygodnie dla siebie pominął Pan dalszą część definicji, która głosi, że SUV „może, ale nie musi, radzić sobie w terenie”.

Dawid
Gość
Dawid

Ten citroen to nie SUV. Konkurencja w tej cenie jest o wiele lepsza

Dawid
Gość
Dawid

WGL ten samochód jest z tyłu ciasny i źle wyciszony. Kiepska jakość wykończenia. Ogolnie zle sie go prowadzi. Słabe silniki benzynowe no i ten wygląd zabawki

Grzegorz
Gość
Grzegorz

To jeszcze proponuję koledze @ObserwaTOR dalsze rozwiniecie owej definicji (o której wspomniał Pan Krzysztof) o etymologię: Cytuję za wiki: „Rozpowszechnione w Polsce tłumaczenie terminu Sport Utility Vehicle jako „samochód sportowo-użytkowy” jest błędne. Nie chodzi bowiem o połączenie cech samochodu sportowego (np. Toyota GT86) i użytkowego (np. VW Transporter), lecz o samochód, który jest przeznaczony do aktywnego stylu życia, dla osób uprawiających różne formy sportu i aktywnego wypoczynku na łonie natury[2]” A tak na marginesie: gdyby kolega uważniej czytał posty odpowiadające na swoje komentarze pod różnymi artykułami, to wiedziałby, że P3008 kupiłem z racji wyższego wsiadania (wspominałem o bólach kręgosłupa przy… Czytaj więcej »

OnserwaTOR
Gość
OnserwaTOR

@Grzegorz – nie zabronię – kupuj co chcesz :)
Ale nie wmawiaj innym, że P3008/P5008 to pełnoprawny SUV.
Nie rozważałeś minivana? -Byłby przynajmniej bardziej praktyczny (a wsiada się podobnie).

A odnośnie znaczenia skrótu SUV – nigdy nie powiedziałem, że słowo ‚Sport’ w tłumaczeniu oznacza ambicje sportowe – podałem Ci masę przykładów do czego ten samochód wykorzystuję.
W wersji FWD i w takiej konfiguracji w jakiej występuje C5aircross (z pseudo relingami) – to auto się nie nadaje do takich działań :/

South-PL
Gość
South-PL

Prawdę o tym ci ludzie w Polsce wolą, przedstawiają rankingi sprzedaży a nie artykuły czy posty. W 2018r w kategorii SUV TOP 3 sprzedaży wygląda następująco:
1. Dacia Duster: 9844 egzemplarze
2. Nissan Qashqai: 8537 egzemplarze
3. Hyundai Tucson: 8065 egzemplarze
Jak widać jesteśmy narodem który się nie zna, bo wygrywa u nas Dacia a nie RAV4…
Może dlatego że mamy autostrady i RAV 4 za dużo na nich spala?

iia
Gość
iia

Komu pasuje Duster? Temu co buduje dom za miastem, mieszka w pagórkowatym terenie z dziurawymi drogami i ma daleko do autostrad

iia
Gość
iia

Taki SUV zwykle nie jest jedynym autem w rodzinie. Na autostrady ma sie lepsze

Tomala
Gość
Tomala

Autor jeździ tym, co łaskawa dłoń sponsora tego forum udostępni. Nie wie co to Toyota czy Skoda. Nie wspominając o Volvo czy Lexusie . Myśli, że jak ślimaki zrobili wyższe auto to już jest suv. A jak jeszcze ma.panoramę to już jest top od The top. I wierzy w garbate aniołki

pawelhks
Gość
pawelhks

Człowiek wstaje o piątej rano, czyta komentarze z ostatnich godzin i już ma dobry humor!
Miłego dnia

Slawo
Gość
Slawo

Mnie rozbawia kłótnia o definicje SUV/Crossover :D Panowie jakie to ma znaczenie? Czy klient patrzy do jakiej grupy auto należy według widzimisię producenta? Mnie interesują konkretne rzeczy, a nie pobożne życzenia producenta.

Krzysztof Gregorczyk
Editor

Co autor myśli i w co wierzy, to Pan akurat nie ma zielonego pojęcia. Ale jeśli wierzy Pan w bezstronność, uczciwość dziennikarzy motomediów i brak łaski ze strony importerów np. wspomnianej przez Pana Skody, to naprawdę nie mamy o czym mówić. Francuskie.pl jest wortalem całkowicie niezależnym. Powstał z pasji i tyle lat przetrwał na tym nieprzyjaznym rynku, więc jeśli liczy Pan, że swoimi wydumkami Pan poruszy naszymi podstawami, to jest Pan w grubym błędzie.

Gość
Gość
Gość

Wgl te silniki w citroenie jedna wielka porażka a o elektryce już nie wspomnę

Gość
Gość
Gość

To ma być SUV… lol

Marek
Gość
Marek

Próbuję się do c5 Aircross przekonać po tych wszechobecnych achach i ochach ale jakoś nie mogę. Do ostatniej c5 wybór był dla mnie banalnie prosty. A teraz? Gdzie szeroka i długa kanapa z tyłu?, gdzie hydro? A stylistyka dokłada swoje. Może dobra dla geeków ale dla mnie to tanie efekciarstwo. Szkoda bo wręcz maniakalnie byłem za citroenami. Teraz niestety zwrot, rozłąka po 20 latach…

OnserwaTOR
Gość
OnserwaTOR

u mnie to samo (niestety)

Łukasz
Gość
Łukasz

Hydro w tym aucie nie jest potrzebne bo zawieszenie jest bardzo komfortowe a przy tym pozawala na dynamiczną jazdę. Dla osób z małymi dziećmi tylne fotele są o wiele lepsze niż kanapa – 2 foteliki i miejsce dla osoby dorosłej w środku to genialne rozwiązanie. Jeżeli ktoś potrzebuje 4×4 – OK, nie dla niego. Ja wybrałem ten model z uwagi na wygodę i duży bagażnik. Po prawie 4000 km uważam, że to był doskonały wybór.

Dawid
Gość
Dawid

To ja i tak już wolę tg ,,nudnego Niemca „

Krzysztof Gregorczyk
Editor

Naprodukował nam się jeden troll w nocy, pod różnymi nickami. Jakiś frustrat – o tej porze nie ma nic ciekawszego do roboty? Może w pracy był, ale w takim razie pracodawca powinien się przyjrzeć temu, co robi jego pracownik. Oczywiście generalnie typek dostaje bana. Wypłynie, jak już niejeden wypływał, ale będziemy go skutecznie zniechęcać do klepania bzdur. Bo czym innym jest krytyka uzasadniona, a czym innym oszczerstwa, przeinaczenia i kłamstwa. Zresztą widać, że gość najwyraźniej jest wynajęty i ma na celu jedynie dyskredytowanie francuskiej motoryzacji. Nie on pierwszy i nie ostatni, ale proszę nie karmić trolla.