Test: Nowy DS 3 Cafe Racer 1.2 PureTech 110 KM – piękny, stylowy i… twardy

12 156

Nowy DS 3 Cafe Racer to ostatnia chyba odsłona pierwszej generacji DS 3, którą można kupić w polskich salonach. Dlaczego warto go kupić? Bo świetnie wygląda, przyciąga wzrok, jest luksusowo wykończony i gwarantujemy, że na parkingu drugiego takiego raczej nie spotkasz. To samochód dla tych, którzy lubią mieć coś wyjątkowego. Tradycyjnie więcej zdjęć znajdziecie w galerii pod artykułem – polecamy!

DS 3 Cafe Racer to edycja specjalna, pod maską której znalazł się benzynowy silnik 1.2 PureTech o mocy 110 KM. Pracuje w połączeniu z klasycznym automatem a dzięki temu, że samochód jest stosunkowo lekki, na drodze zachowuje się jak mała rakieta, prowokując kierowcę do mocniejszego przyciskania gazu. Wrażenie sportowego samochodu pogłębia zawieszenie, które w moich kategoriach znajduje się gdzieś pomiędzy słowem bardzo twardo a skrajnie twardo. Wrażenie sportu tonuje jedynie wygodne, komfortowe wnętrze.

W wyposażeniu znajdziemy między innymi reflektory LED Pure Vision.

DS 3 Cafe Racer – na zewnątrz

DS 3 Cafe Racer ma kremowy dach z wielkim napisem, tak, żeby nikt nie miał wątpliwości z jakim autem mamy do czynienia. Jest to na swój sposób buntownicze nawiązanie do szalonych lat sześćdziesiątych, pragnienia wolności i niezależności sztuki i muzyki. Motyw Cafe Racer powtórzony jest na boku DS 3. Całość skomponowano tak, że przyciąga wzrok i jest to chyba jeden z najładniejszych supermini na rynku. Cały sobą woła – oto ja! Kremowy kolor dachu powtórzony jest we wnętrzu, chociaż elementy graficzne nie są tutaj już tak duże, to jednak tworzą zgrabną całość. 17″ felgi z charakterystycznym wzorem dopełniają tego mocnego wyglądu.

DS 3 Cafe Racer – komfortowe wnętrze

Skóra luksusowa – tak dwoma słowami można podsumować wnętrze. Chociaż projekt deski rozdzielczej nie zmienił się, to jednak fotele, z charakterystycznym wzorem, są po prostu najlepsze – ich wygląd jest unikalny. Siedzi się wygodnie, otulają kierowcę i pasażera. Z tyłu jest kanapa, ale skoro DS 3 jest autem dla indywidualistów, to kto by chciał wozić pasażerów… Jeśli się uprą, to dostęp do wnętrza zapewniają składane oparcia foteli – nie jest to wygodne, ale w trzydrzwiowym samochodzie… można wybaczyć.

Mamy do dyspozycji klasyczną hydrauliczną skrzynię biegów, do tego jednostrefowa klimatyzacja i… tradycyjny kluczyk, co raz większa rzadkość we współczesnych samochodach. Do tego aluminiowe pedały i stopka – drobna rzecz a cieszy.

Nowy system multimedialny

Chociaż ekran pozostał niewielkich rozmiarów, to samochodem zarządza nowy system operacyjny, wygląd jest tożsamy z nowym designem DS. Jest też Mirror Screen, można więc bez problemu podłączyć smartfona i go używać przez interfejs samochodu.

Do tego DS przygotował aplikację My DS – po jej ściągnięciu trzeba podać swoje dane i VIN samochodu, by cieszyć się kilkoma dodatkowymi funkcjami. Są tu dane samochodu, spalanie, całkowity przebieg, dostęp do Assistance a nawet aktualności DS, chociaż tam akurat mało informacji o linii DS a więcej o sukcesach sportowych – to wymaga poprawki.

Jazda DS 3 Cafe Racer

Jazda DS 3 Cafe Racer to przede wszystkim wrażenia sportowe. Ten samochód najlepiej się czuje na krętych asfaltowych ścieżkach, im więcej zakrętów, im one ciaśniejsze, tym lepiej. Lekkie nadwozie, mocny silnik, twarde zawieszenie – wiele osób będzie tym autem zachwyconych.

DS 3 Cafe Racer jeździ naprawdę szybko i dynamicznie, co powoduje, że chce się przyspieszać cały czas. I pewnie dlatego spalanie, które osiągnęliśmy, przekraczało 9 litrów na 100 kilometrów – każdy kierowca testowy nieodmiennie cisnął gaz do oporu.

DS 3 Cafe Racer – czy warto go kupić?

Edycja limitowana, sportowe wrażenia, świetny wygląd – to niewątpliwie samochód dla indywidualistów. DS 3 Cafe Racer to solidne, dobrze jeżdżące auto, które daje poczucie wyjątkowości.

DS3 Cafe Racer można skonfigurować tutaj. W Polsce dostępna jest tylko jedna wersja – 1.2 PureTech 110 KM z automatyczną skrzynią biegów.

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
3 Wątki komentarzy
9 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
7 Autorzy komentarzy
123E DarekjarekGrzegorz Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marcin
Gość
Marcin

Tym co gwarantuje, że na drogach będzie unikatem nie jest wygląd tylko cena 120tys, z pewnością wyjątkowa.. chociaż patrząc na tą maszkarę DS3 crossback to i tak promocja cenowa..

Janusz
Gość
Janusz

Czy to ten silnik z autodegradującym się paskiem rozrządu? 40-80 tysięcy i pora na nowy silnik lub samochód – to genialne w swojej prostocie. PSA aktywnie inspiruje się producentami smartfonów

Grzegorz
Gość
Grzegorz

@Janusz, nie trolluj już….

jarek
Gość
jarek

Ale przecież pasek rozrządu się łuszczy ….. Panie Grzegorzu :(

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Do tej pory wyprodukowano prawie 4 mln silników PureTech, w styczniu otwarto montownię w PL (w Tychach) oraz planuje się otwarcie kolejnej na Węgrzech (w 2020r). Gdyby silnik był tak awaryjny jak opisuje kolega @Janusz, to PSA nie utopiłoby milionów euro w otwieranie kolejnych fabryk i montaż w Peugeotach, Citroenach, DS-ach i gamie Opli. Wiem, że zdarzają się przypadki awarii silnika spowodowanej nadmiernym zużyciem paska w niektórych, pierwszych jednostkach. Jednak owe usterki to zaledwie promil całości produkcji mieszczący się w granicach statystycznych „problemów wieku dziecięcego”. Silnik PT jest produkowany od 2015 roku a już w połowie 2017 roku, PSA podjęła… Czytaj więcej »

Jarek
Gość
Jarek

Panie Grzegorzu,na jakiej podstawie twierdzi Pan, że „usterki” paska rozrządu to tylko promil całości produkcji? Proszę zwrócić uwagę, że poważne awarie paska rozrządu (a nie usterki) zaczęły pojawiać się dopiero po 3-4 latach użytkowania, bez względu na ilość przejechanych kilometrów. Śledząc różne wpisy w internecie widać wyraźnie, że tych awarii jest coraz więcej :( Pisze Pan o „środkach zaradczych podjętych przez PSA” – wobec tego, dlaczego CITROEN wiedząc o możliwości wystąpienia poważnej awarii nie poinformował o tym klientów? W tej chwili, czytam na różnych forach, że CITROEN dopiero teraz „zmienia procedury obsługowe” tych silników – mówię o dolewaniu do oleju… Czytaj więcej »

Jarek
Gość
Jarek

Dlaczego usunął Pan mój komentarz ?

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Szanowny Kolego @Jarku! Po pierwsze: nie jestem moderatorem ani członkiem Redakcji portalu – niczego nie usuwałem, bo jestem takim samym użytkownikiem jak Ty. Po drugie: gdyby usterka silnika dotyczyła chociaż 1 procenta to dotknęłaby minimum 38 tysięcy jednostek na świecie – w PL powinno być ok 1,5 tys zgłoszeń a to byłoby już wyraźnie zauważalne. To, że PSA nie podnosi larum wynika z tego, że problem jest losowy – może wystąpić ale nie musi. Czy inni producenci ostrzegają użytkowników , że może zapchać się DPF i spowodować awarię turbiny i wypalenie zaworów? Nie, bo na to wpływa wiele zmiennych, zależnych… Czytaj więcej »

Jarek
Gość
Jarek

Panie Grzegorzu :) uwaga o usunięciu komentarza nie była skierowana do Pana :) Komentarz się pojawił, później zniknął – dlatego zadałem pytanie (przepraszam już nieaktualne). Nie wiem skąd Pan bierze dane o ilości usterek – bardzo proszę o link. PSA nie podniesie larum – silnik z nagrodą roku 4 razy z rzędu, a tu taka obsuwa … :( Ma Pan rację, że inni producenci postępują taka samo jak PSA, ale dla mnie jako użytkownika nowego auta nie jest to żadnym wytłumaczeniem. Miał Pan Cactusa i przy 45 tys km pasek był w dobrym stanie – u mnie przy takim przebiegu… Czytaj więcej »

arek
Gość
arek

usterka jest powszechna, niech Pan w serwisie zapyta.

123
Gość
123

czy powszechna to jedno, ale to że często po gwarancji jedne samochody były wzywane do serwisu, a inne nie, choć miały tą samą awarię – to mówi dużo o producencie… Szczególnie jak potrafią napisać przy aucie które ma kilka lat i 100tys. przebiegu „silnik się zużył” i za jedyne 30tys. zł będzie on wymieniony :) to jest podejście do klienta.

E D
Gość
E D

Chłopaki czytam komentarze odnośnie silnika i tak się zastanawiam nad pewną, chyba logiczną rzeczą, a mianowicie nie sądzę, że PSA wrzuciło wadliwego wyżyłowanego Pure Tech-a (czy tam THP) 225 KM do najdroższych modeli grupy czyli DS7 i nowego 508, które maja być swego rodzaju przełomem i krokiem naprzód. Słyszałem, że były problemy na początku produkcji z tym silnikiem, ale nie sądzę, żeby wstawili niepoprawiony silnik do nowych modeli. To byłaby głupota i istne samobójstwo. Nie zrobiłem dużo kilometrów DS-em, więc pod względem trwałości silnika nie chce się wypowiadać, ale pod względem parametrów czysto użytkowych to jest to ekstra silnik. Dobrze… Czytaj więcej »