Nowy Peugeot 3008 trzeciej generacji w wersji GT Exclusive Plug-in Hybrid to jeden z tych samochodów, które robią ogromne wrażenie na ulicy i po wejściu do środka. Wygląda jak koncept, który uszedł uwadze księgowych, w środku ma kokpit jak z przyszłości, świetne fotele AGR, jeździ cicho, ma moc a do szczęścia brakuje mu tylko opcji Full Hybrid.
Testowany przeze mnie Peugeot 3008 III generacji miał lakier Niebieski Obsession, wersję wyposażenia GT Exclusive, napęd plug-in hybrid, automatyczną 7-biegową skrzynię e-DCS7, 20-calowe koła i opony w rozmiarze 235/50 R20. W dokumentacji testowego egzemplarza pojawia się oznaczenie PHEV 195 e-DCS7, natomiast w aktualnym konfiguratorze Peugeot znajdziecie już wersję Plug-in HYBRID 225 KM – to wynika ze zmiany sposobu liczenia mocy a nie zmian technicznych.

Kluczowa rzecz? Wizualnie ten samochód robi robotę. Nie jest poprawny, nie podoba się, ale…, tylko po prostu robi ogromne wrażenie. To jest Peugeot w najlepszym wydaniu. Odważny, zaprojektowany z rozmachem, inny niż niemiecka konkurencja, inny niż koreańska konkurencja, inny niż wszystko, co próbuje być tylko rozsądne. Jest przemyślany wizualnie od A do Z.
Nowy Peugeot 3008 wygląda tak, że ludzie podchodzą i pytają

To nie jest przesada. Podczas testu kilka razy zdarzyło się, że ktoś podchodził, oglądał samochód i zaczynał rozmowę. To ten nowy Peugeot?, Ale oni poszli do przodu, Wygląda świetnie, nowy 308 mi się podobał, ale 3008 widzę pierwszy raz, wow. I to nie były rozmowy wymuszone, z cyklu ktoś grzecznościowo coś powie przy dystrybutorze. Ludzie naprawdę na ten samochód patrzą. Największe wrażenie robi proporcja nadwozia. To jest SUV, ale nie klocek. Peugeot nazywa 3008 SUV-em typu fastback: ach opada, tył jest dynamiczny, tylna klapa ma fajny, mały spoiler, który wygląda jak detal z dużo droższego samochodu. Do tego dochodzi ten niesamowity kolor – nazwany Obsession. W słońcu gra świetnie, w cieniu wygląda bardziej elegancko, a w połączeniu z ciemnymi dodatkami i dużymi kołami daje coś w rodzaju efektu premium.

Skonfiguruj swojego Peugeot 3008 III teraz
I nawet najwięksi krytycy potrafią to docenić. Można nie lubić francuskiej stylistyki, można woleć konserwatywne samochody, ale trudno udawać, że 3008 nie ma charakteru. Ma. I to bardzo dużo. Ja takie samochody uwielbiam. Wyraziste!

Wnętrze: Peugeot zrobił kokpit, który naprawdę chce się oglądać
Po wejściu do środka pierwsze wrażenie jest takie: jedno wielkie wow! Peugeot zbudował wnętrze wokół kierowcy, wokół formy, wokół pomysłu. Jest tu ten fantastyczny, panoramiczny, pływający kokpit cyfrowy, który wygląda jak ekran zawieszony nad deską rozdzielczą. Grafika jest bardzo dobra, ekran jest czytelny, a całość dopracowana. Przyjemna wizualnie, szybko pracująca, dobrze współpracuje z telefonem.

Przed kierowcą mamy małą kierownicę, czyli klasyczny już i-Cockpit. W Peugeocie albo się to lubi, albo nie. Ja uwielbiam. Bardzo. Mała kierownica daje poczucie lekkości, precyzji i trochę sportowego charakteru, nawet jeżeli siedzimy w takim nowoczesnym rodzinnym SUV-ie. Do tego dochodzi podświetlenie nastrojowe i cała architektura deski rozdzielczej, która otacza kierowcę i pasażera. To wnętrze jest zaprojektowane, a nie tylko zmontowane. Przemyślane. Bardzo dobrym rozwiązaniem są i-Toggles, czyli programowalne przyciski ekranowe. Można sobie przypisać najczęściej używane funkcje i nie przekopywać się za każdym razem przez menu. W Tesli muszą sobie dokupywać takie gadżety, tu masz w standardzie.

Materiały? Bardzo dobre i dobre. Wnętrze testowanego egzemplarza było wykończone na ciemno, z przyjemną materiałową tapicerką Crispy. Sam efekt jest jednak bardzo dobry: ciemnoszary, niemal czarny materiał, dobre spasowanie, przyjemne faktury, brak poczucia taniości. Jeden drobiazg? Plastik w konsoli sufitu mógłby być lepszy. Ten jeden mały element jakoś tak odstaje wizualnie od reszty, jakby był wzięty z nieco innego, tańszego auta. Przy tak dopracowanym wnętrzu takie elementy po prostu bardziej widać.
Praktyczność: schowki, USB, uchwyty, miejsce i bagażnik
Peugeot 3008 nie jest tylko pokazem designu, bo to jest też normalny, użyteczny samochód. Z przodu miejsca nie brakuje, mimo że konsola środkowa jest szeroka i mocno zarysowana. Niektórzy narzekają, że zabiera przestrzeń, ale ja tego nie potwierdzam. Ona przede wszystkim świetnie wygląda, a przy okazji jest gdzie oprzeć kolano i to wygodnie. Z przodu w konsoli mamy duży schowek ze złączami USB, w podłokietniku tradycyjnie dla Stellantis też spory schowek, pośrodku dwa uchwyty na kubki, w drzwiach z przodu schowki o sensownym rozmiarze. Jest też ładowarka indukcyjna, chociaż przy bezprzewodowym Apple CarPlay ja i tak wolę kabel, po prostu działa pewniej, telefon mniej się grzeje i nie trzeba się zastanawiać, czy po pół godzinie będzie jeszcze ładował. Poza tym brakuje tu standardu QI2, ładowanie bez kabla jest wolne.

Zobacz nasze redakcyjne testy samochodów Peugeot
Apple CarPlay i Android Auto działają bez problemu. System jest szybki, grafiki są bardzo dobrej jakości, a całość robi nowoczesne wrażenie. Po skonfigurowaniu wszystkiego pod siebie można poczuć się jak w domu. Nie rozumiem też narzekania na miejsce – moim zdaniem z tyłu miejsca jest wystarczająco dla dwójki dorosłych, w czwórkę (kierowca +3) jechaliśmy bez problemu. Z tyłu jest też podłokietnik, są sensowne miejsca do siedzenia, bagażnik Peugeot 3008 ma duży, ustawny i do tego oferuje podwójną podłogę. Pod spodem jest miejsce na kable i drobiazgi, więc nie trzeba wozić przewodu do ładowania luzem po całej przestrzeni bagażowej. To jest elegancko rozwiązane.
Fotele: podgrzewanie, masaż i kocia łapa

Wersja GT Exclusive ma na pokładzie naprawdę dużo. Fotele AGR są jedną z najmocniejszych stron tego samochodu: są wygodne, dobrze wyglądają, mają podgrzewanie i masaż. I tutaj znowu Peugeot zasługuje na pochwałę, bo masaż w fotelach faktycznie działa. Szczególnie program, który nazywa się kocia łapa jest moim zdaniem genialny na dłuższą trasę. Po kilkuset kilometrach człowiek docenia takie rzeczy bardziej niż kolejne konie mechaniczne.

Dobre fotele, dobra pozycja, dobra kierownica, cisza w kabinie i porządne audio – to są elementy, które decydują o tym, czy po trasie wysiadasz zmęczony, czy po prostu dojeżdżasz.
Audio Focal: bardzo wysoki poziom
Testowany samochód miał świetne nagłośnienie francuskiej firmy Focal. I to jest kolejny element, który buduje poczucie jakości. Scena jest czysta, głos jest dobrze osadzony, bas nie dudni bez sensu, tylko uzupełnia całość. Nie ma tu efektu taniego łupania, które ma udawać mocny system audio. Focal od lat robi bardzo dobre rozwiązania i w 3008 to słychać.
Zobacz wiadomości wyłącznie o marce Peugeot
I nawet jeżeli ktoś nie jest audiofilem, od razu poczuje, że to nie jest podstawowy zestaw głośników, tylko coś dużo lepszego. W trasie, przy dobrze wyciszonej kabinie, ma to ogromne znaczenie. Niezależnie od tego czy słuchasz Bacha, Chopina czy Zenka. Lub czegoś pomiędzy.
Jazda: cicho, mocno i bardzo przyjemnie

Pierwsze kilkadziesiąt kilometrów wystarczy, żeby zrozumieć charakter tego samochodu. Peugeot 3008 PHEV przyspiesza dobrze, płynnie, jedzie cicho i sprawia wrażenie mocnego auta. Tryb elektryczny jest oczywiście najprzyjemniejszy w mieście i przy spokojniejszej jeździe. Tryb hybrydowy sam zarządza napędem, a tryb sport faktycznie dodaje samochodowi charakteru. I ten sportowy tryb wyjątkowo tu pasuje, bo 3008 nie jest kanapą na kołach. To samochód raczej zwarty, dynamiczny, bardziej nowoczesny niż miękki. Tylko uwaga, do elektryka trzeba hybrydę naładować. Skrzynia e-DCS7 działa bardzo płynnie. Nie miałem poczucia, że samochód szuka przełożeń albo że hybryda nie wie, co chce zrobić.
Układ napędowy jest dopracowany i przy normalnej jeździe przyjemnie przełącza się między benzyną a prądem. Auto stara się korzystać z trybu elektrycznego zawsze wtedy, gdy ma choć trochę energii w akumulatorze. To w mieście jest bardzo fajne, bo ruszanie i powolna jazda odbywają się cicho, bez szarpnięć, bez niepotrzebnego hałasu.
Na autostradzie 3008 jest bardzo dobrze wyciszony. Nie czuć prędkości, nie ma wrażenia męczenia silnika, nie ma nadmiernego szumu, chociaż silnik słychać na wysokich obrotach, jeśli musi mocno pracować.
Średnie spalanie: 7,8 l/100 km bez regularnego ładowania, czyli prawda o PHEV-ach

Podczas tej części testu przejechałem około 700 kilometrów. Z tego mniej więcej 500 kilometrów przypadło na autostradę, około 80 kilometrów na drogę szybkiego ruchu, a reszta na drogi podmiejskie i miejskie. Jazda była dynamiczna, bez udawania jakiegoś eco drivingu. Skoro jest moc, trzeba ją wykorzystać. Efekt? Średnie spalanie wyszło około 7,8 l/100 km (mierzone przy tankowaniu). Hybryda plug-in bez regularnego ładowania dalej jest dobrym, mocnym i komfortowym samochodem, ale jest ciężka, wozi ze sobą akumulator, silnik elektryczny i cały dodatkowy osprzęt. To wszystko waży. Jeśli nie ładujemy, to nie wykorzystujemy największej zalety tego napędu.
Dlatego w przypadku 3008 PHEV odpowiedź jest prosta: jeżeli możesz auto ładować w domu, w pracy a szczególnie z własnej fotowoltaiki, ten ten samochód ma dużo sensu. Codzienne dojazdy można robić na prądzie, a w trasie mieć normalny zasięg i brak stresu związanego z ładowarkami. Jeżeli nie zamierzasz go ładować, to trzeba bardzo poważnie rozważyć wersję Hybrid 145. Jest lżejsza, prostsza i w wielu scenariuszach może być po prostu rozsądniejsza. Albo poczekać do Full Hybrid, bo taki napęd Stellantis zapowiada w swoich samochodach i to w nieodległej przyszłości.
Po zatankowaniu, przy takiej jeździe jak moja (dynamiczna, szybka), komputer pokazywał około 620 kilometrów zasięgu. Po pełnym naładowaniu akumulatora oczywiście może być lepiej, zwłaszcza jeśli większość jazdy odbywa się lokalnie, po mieście i podmiejskich drogach. To jeszcze do przetestowania.
Komfort i zawieszenie: masa jest wyczuwalna
Na dobrych drogach Peugeot 3008 PHEV jest bardzo przyjemny. Cichy, stabilny, pewny. Na autostradzie i drogach ekspresowych czuje się jak samochód z wyższej półki. Wyzwanie pojawia się, gdy zjedziemy na drogi gorszej jakości, jakieś leśne dukty, dziurawe lokalne odcinki, nierówności jedna po drugiej. Wtedy czuć masę. Nie ma co udawać, że jej nie ma. Hybryda plug-in jest cięższa i na dziurach ten ciężar daje o sobie znać. Nie jest to dramat, nie jest to dyskwalifikacja, ale w bezpośrednim odczuciu wersja Hybrid 145 wydaje się lżejsza i bardziej naturalna na słabszych nawierzchniach za to PHEV nadrabia mocą, ciszą i możliwością jazdy na prądzie, ale fizyki nie oszuka.
Klimatyzacja, dach panoramiczny i codzienne drobiazgi

Podczas testu trafiły mi się dwa dni z temperaturą 33 stopnie w cieniu. 3008 bardzo szybko schładza kabinę po postoju, więc wydajność klimatyzacji jest bez zarzutu. Jest jednak drobny minus: po uruchomieniu samochodu klimatyzacja ma chwilę zawahania, zanim realnie zacznie pracować. To trwa kilka sekund, ale robi dziwne wrażenie. W aucie tej klasy chciałoby się, żeby chłodzenie startowało praktycznie natychmiast. Na pokładzie mieliśmy też szklany dach. Jest podzielony na części: jedna część jest otwierana, druga statyczna. Jest też zasłona, więc w upalne dni można odciąć słońce a sam dach bardzo pasuje do charakteru wnętrza i rozjaśnia kabinę.
Ciekawostka: klapka wlewu paliwa otwiera się elektrycznie, a klapka gniazda ładowania ręcznie.
Kamera z własnym spryskiwaczem. Mała rzecz, a cieszy
Bardzo spodobał mi się spryskiwacz czyszczący tylną kamerę. Tak, to jest drobiazg, ale w polskich warunkach ma ogromny sens. Jesień, zima, deszcz, błoto, sól, droga lokalna i po pięciu minutach kamera cofania w wielu samochodach pokazuje abstrakcyjne malarstwo współczesne. Tutaj można ją oczyścić. Sama jakość kamer? Jest bardzo dobra, system kamer 360 stopni działa czytelnie, pomaga przy parkowaniu i manewrowaniu.
Największe zalety Peugeot 3008 GT Exclusive PHEV
- Design zewnętrzny – w tej klasie naprawdę trudno znaleźć coś ciekawszego. Peugeot jest dziś mistrzem świata w robieniu samochodów, które wyglądają jak coś więcej niż środek transportu.
- Wnętrze i i-Cockpit – panoramiczny ekran, mała kierownica, i-Toggles, nastrojowe podświetlenie i świetna architektura deski robią ogromne wrażenie.
- Wyciszenie – samochód jest cichy i spokojny w trasie.
- Osiągi – moc jest odczuwalna, a tryb sport naprawdę pasuje do charakteru auta.
- Fotele – podgrzewanie i masaż to nie gadżet, tylko rzecz, którą docenia się po kilkuset kilometrach.
- Audio Focal – bardzo dobry poziom, czysty dźwięk, porządna scena.
- Praktyczność – dużo miejsca, duży bagażnik, podwójna podłoga, schowki, USB, wygodna obsługa multimediów.
- Kamery i spryskiwacz tylnej kamery – świetna rzecz w codziennym użytkowaniu.
- Siedem przełożeń skrzyni – przydaje się na autostradzie.
Minusy Peugeot 3008 GT Exclusive PHEV
- Masa – na dziurach i gorszych drogach czuć, że hybryda plug-in waży swoje.
- Spalanie bez ładowania – 7,8 l/100 km w dynamicznym teście z dużą ilością autostrady to wynik uczciwy, ale pokazuje, że PHEV trzeba ładować.
- Cena – to nie jest tani samochód, szczególnie w wersji GT Exclusive i z dodatkami.
- Drobne wady – plastik w konsoli sufitu mógłby być lepszy.
- Chwila zwłoki klimatyzacji – drobiazg, ale przy 33 stopniach odczuwalny.
Czy nowy Peugeot 3008 PHEV ma sens?
Osobiście czekam na wersję Full Hybrid podobnej mocy. Wersję PHEV trzeba po prostu ładować. Jeżeli masz dom, garaż, wallbox, gniazdko w pracy, fotowoltaikę albo po prostu realną możliwość regularnego ładowania, Peugeot 3008 Plug-in Hybrid będzie świetnym wyborem. Wtedy codzienne jazdy robicie na prądzie, a w trasie korzystacie z benzyny bez stresu o ładowarki. Jeżeli nie macie gdzie ładować i nie chcecie tego robić, wersja Hybrid 145 może być bardziej sensowna. Nie będzie tak mocna, nie da takiego wrażenia jazdy elektrycznej, ale będzie lżejsza i prostsza. Zresztą na Francuskie.pl testowaliśmy już Peugeot 3008 GT HEV 145 KM i to jest bardzo ciekawy punkt odniesienia dla PHEV-a.
Peugeot 3008 GT Exclusive PHEV – dane techniczne
Parametr |
Wartość |
|---|---|
Model |
Peugeot 3008 III generacji |
Testowana wersja |
GT Exclusive Plug-in Hybrid PHEV 195 e-DCS7 |
Aktualna komunikacja w konfiguratorze |
Plug-in HYBRID 225 KM, automat e-DCS7 |
Kolor |
Niebieski Obsession |
Typ napędu |
Hybryda plug-in, napęd na przednie koła |
Silnik spalinowy |
benzynowy 1.6, 4 cylindry, 1.598 cm³ |
Moc silnika spalinowego |
110 kW / 150 KM przy 5.500 obr./min |
Maksymalny moment silnika spalinowego |
300 Nm przy 2.000 obr./min |
Silnik elektryczny |
92 kW / 125 KM |
Moment silnika elektrycznego |
118 Nm |
Moc systemowa |
143 kW / 195 KM według danych technicznych wersji e-DCS7; obecnie konfigurator komunikuje 225 KM |
Skrzynia biegów |
automatyczna, dwusprzęgłowa, 7-biegowa e-DCS7 |
Akumulator trakcyjny |
litowo-jonowy, pojemność użyteczna 17,9 kWh |
Masa akumulatora |
około 160 kg |
Maksymalna prędkość |
220 km/h |
Przyspieszenie 0-100 km/h |
7,8 s |
Zasięg elektryczny WLTP |
do 97 km, zależnie od wersji i wyposażenia |
Zużycie paliwa WLTP |
od około 2,4 do 2,6 l/100 km w trybie hybrydowym, przy regularnym ładowaniu |
Spalanie w teście |
około 7,8 l/100 km na dystansie około 700 km, głównie autostrada i jazda dynamiczna, bez regularnego ładowania |
Emisja CO2 WLTP |
około 55-58 g/km |
Masa własna |
około 1.878 kg |
Dopuszczalna masa całkowita |
2.420 kg |
Maksymalna masa przyczepy z hamulcem |
1.550 kg |
Koła |
aluminiowe 20” Sofia |
Opony |
235/50 R20 104V |
Długość |
4.535 mm według konfiguratora |
Szerokość bez lusterek |
1.890 mm według konfiguratora |
Wysokość |
1.665 mm według konfiguratora |
Rozstaw osi |
2.730 mm według konfiguratora |
Pojemność bagażnika |
duży, ustawny bagażnik z podwójną podłogą; Peugeot podaje do 588 l zależnie od wersji |
Ładowarka pokładowa |
jednofazowa 7,4 kW w GT Exclusive PHEV |
Wyposażenie testowanego Peugeot 3008 GT Exclusive PHEV
Obszar |
Wyposażenie |
|---|---|
Wersja |
GT Exclusive (najwyższy poziom wyposażenia) |
Kolor nadwozia |
Niebieski Obsession |
Dach |
czarny dach Perla Nera, elektrycznie otwierany dach panoramiczny w pakiecie Hi-Fi |
Koła |
20-calowe koła aluminiowe Sofia, opony 235/50 R20 |
Fotele |
fotele AGR, elektryczna regulacja, podgrzewanie, masaż, pamięć ustawień; w testowym egzemplarzu przyjemna ciemna tapicerka materiałowa Crispy |
Kierownica |
kierownica i-Cockpit, skórzana, wielofunkcyjna, podgrzewana |
Multimedia |
panoramiczny Peugeot i-Cockpit z zakrzywionym ekranem 21”, Peugeot i-Connect Advanced, nawigacja, DAB, Bluetooth |
Łączność |
bezprzewodowy Apple CarPlay i Android Auto, porty USB-C, sterowanie głosowe |
i-Toggles |
dodatkowy ekran z programowalnymi skrótami |
Audio |
system nagłośnienia Focal Premium Hi-Fi w pakiecie Hi-Fi |
Komfort |
bezkluczykowy dostęp i uruchamianie, dwustrefowa klimatyzacja, elektryczne szyby, duży schowek w podłokietniku, dwa uchwyty na kubki |
Bagażnik |
elektrycznie sterowana klapa, otwieranie bezdotykowe, podłoga bagażnika ustawiana na dwóch poziomach, miejsce na przewody ładowania |
Kamery i parkowanie |
VisioPark 360, cztery kamery, czujniki parkowania z przodu, z tyłu i po bokach, spryskiwacz tylnej kamery |
Światła |
reflektory Pixel LED, automatyczne światła, High Beam Assist |
Bezpieczeństwo |
monitorowanie martwego pola, asystent utrzymania pasa ruchu, adaptacyjny tempomat Stop & Go, rozpoznawanie znaków, alarm |
Ładowanie |
gniazdo ładowania z ręcznie otwieraną klapką, ładowarka pokładowa 7,4 kW |
Werdykt: Peugeot 3008 PHEV jest świetny
Peugeot 3008 GT Exclusive Plug-in Hybrid ma w sobie wszystko, co niezbędne: są emocje, świetny wygląd, znakomite wyróżniające się wnętrze, na codzień jazda nim to przyjemność. Do tego oferuje bardzo dobre audio, znakomite fotele i niezły płynny napęd. Jeżeli szukasz efektownego, bardzo dobrze wyposażonego, cichego i zdolnego do codziennej jazdy na prądzie, 3008 PHEV jest mocnym kandydatem.
I tak na koniec jedno Peugeotowi trzeba oddać bez żadnego ale: pod względem designu, kokpitu i atmosfery na pokładzie 3008 jest najlepszym samochodem w swojej klasie. To francuski statek kosmiczny na kołach. I za to właśnie lubię Peugeot!
Ile to wszystko kosztuje czyli cennik nowego Peugeot 3008
Cennik detaliczny nowego Peugeot 3008 wygląda następująco
| Wersja | Allure | Business | GT | GT Exclusive |
|---|---|---|---|---|
| HYBRID | ||||
| Hybrid 145 e-DCS6 | 153.800 zł | 162.800 zł | 168.150 zł | 182.100 zł |
| PLUG-IN HYBRID | ||||
| Plug-in Hybrid 225 e-DCS7 | 188.100 zł | 197.100 zł | 202.700 zł | 218.650 zł |
| ELEKTRYCZNY | ||||
| Silnik elektryczny 210 KM Akumulator 73 kWh Standard Range | 202.800 zł | 211.800 zł | 217.400 zł | 232.250 zł |
| Silnik elektryczny 325 KM Akumulator 73 kWh Dual Motor | 243.250 zł | |||
My testowaliśmy wersję GT Exlusive a więc jej cena detaliczna to 218.650 zł, jednak marka oferuje ciekawe promocje i w ofertach dealerskich pojawiają się egzemplarze z rocznika 2026 dostępne od ręki w cenach od około 199.900 do 206.900 zł a cenę można jeszcze negocjować. Listę dealerów znajdziesz tutaj.
No i na koniec – po tej serii ochów i achów doszliśmy do ceny i entuzjam naszych Czytelników zapewne nieco opadł. Rzeczywiście, kwota za taką wersję jest duża. Dlatego, o czym wspomniałem w tytule, optymalny dla tego auta mógłby być napęd Full Hybrid. Perfekcyjnie sprawdziłby się napęd z Jeepa Cherokee, 1.6 210 KM, ale ten silnik nie trafi do Europy (mimo, że bazuje na europejskim 1.6 PureTech). No i pozostaje nam czekać, o czym pisałem już wyżej, na Full Hybrid bazujący na 1.2 o mocy 150-170 KM… oraz na dobre promocje.



































