Renault 5 E-Tech to samochód, który już od pierwszego kontaktu przyciąga uwagę. Nie tylko dlatego, że wygląda uroczo i nowocześnie zarazem, ale także dlatego, że jest „panującym” – zdobył tytuł Car of the Year 2025, co dumnie podkreśla naklejka na jego nadwoziu. I trudno się dziwić. Francuski producent stworzył auto, które łączy w sobie emocje, historię i technologię przyszłości w sposób niemal idealny.
Model Renault 5 to legenda. Pierwsza generacja, która pojawiła się w 1972 roku, była prawdziwą sensacją – zgrabne nadwozie, niewielkie rozmiary, pomysłowe rozwiązania i przystępna cena sprawiły, że auto pokochały setki tysięcy kierowców. Dostępne było w wersjach dwu- i pięciodrzwiowych, z różnymi silnikami, w tym również tymi, które napędzały rajdowe wersje „piątki”. Druga generacja kontynuowała sukces poprzednika, a wielu kierowców – w tym autor tych słów – wspomina ją z ogromnym sentymentem.
W ostatnich latach motoryzacja wraca do swoich ikon. Volkswagen przywrócił „Garbuska” w nowoczesnej formie, BMW odświeżyło klasycznego „Miniaka”, a teraz Renault oddaje hołd swojemu kultowemu modelowi. Współczesna „piątka” jest więc czymś więcej niż tylko samochodem elektrycznym – to emocjonalny powrót do przeszłości w duchu XXI wieku.

Stylistycznie nowe Renault 5 E-Tech doskonale nawiązuje do pierwowzoru. Sylwetka auta jest kompaktowa i proporcjonalna, a detale – takie jak kształt reflektorów, tylne światła czy linia klapy bagażnika – zostały zaprojektowane tak, by przywoływać wspomnienia sprzed pięćdziesięciu lat. Do tego dochodzą charakterystyczne „dekory” i kolorystyka, która potrafi przyciągnąć wzrok. Szczególnie efektownie prezentuje się wersja w intensywnym żółtym odcieniu – to samochód, którego nie da się przeoczyć w miejskim ruchu.

Wnętrze to połączenie nostalgii i nowoczesności. Owszem, znajdziemy tu dwa ekrany – jeden przed kierowcą, drugi multimedialny – ale są też akcenty przypominające o dawnych czasach. Fotele są bardzo wygodne, starannie zaprojektowane i ozdobione ciekawymi przeszyciami oraz kolorowymi elementami. Kabina nie jest przesadnie przestronna – z przodu miejsca wystarczy, natomiast z tyłu wygodnie będzie tylko osobom niższym i o drobniejszej budowie. To w pewnym sensie echo dawnych „piątek”, które również nie rozpieszczały przestrzenią, ale nadrabiały charakterem. Pozycja za kierownicą jest dobrze dobrana, widoczność do przodu i na boki bardzo dobra. Gorzej wypada widok do tyłu – słupki i mała tylna szyba ograniczają pole widzenia. Obsługa samochodu nie sprawi jednak trudności tym, którzy mieli już do czynienia z innymi modelami Renault.

Ergonomia jest logiczna, choć nie obyło się bez zaskoczeń. Dźwignia zmiany biegów, umieszczona z boku kolumny kierowniczej, wymaga przyzwyczajenia, a najbardziej zaskakuje brak pozycji „P”. Aby zatrzymać auto na dłużej bez wyłączania silnika, trzeba otworzyć drzwi – wtedy skrzynia automatycznie przechodzi w tryb neutralny. Można też skorzystać z funkcji „Auto Hold”, która utrzymuje pojazd w miejscu.

Bagażnik, jak na auto miejskie, ma rozsądne wymiary. Jego pojemność to 277 litrów, a po złożeniu oparcia tylnej kanapy przestrzeń rośnie do 1106 litrów. To wartości wystarczające na codzienne zakupy czy weekendowy wyjazd.
W testowanej wersji Renault 5 E-Tech napędzany był silnikiem elektrycznym o mocy 150 KM. Współpracuje on z jednostopniową przekładnią, co jest typowe dla samochodów elektrycznych. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje około 8,3 sekundy, co w praktyce oznacza bardzo sprawne ruszanie i płynne nabieranie prędkości. Elektryczny napęd dostarcza momentu obrotowego natychmiast, dzięki czemu auto jest dynamiczne, szczególnie w ruchu miejskim.

Podczas testu komputer pokładowy pokazał zużycie energii na poziomie 12,5 kWh/100 km. W takich warunkach realny zasięg wyniósł około 360 kilometrów. Oczywiście, aby osiągnąć tak niski wynik, konieczna była bardzo spokojna jazda i maksymalny odzysk energii, a także ograniczenie działania systemów pomocniczych – na przykład klimatyzacji. W codziennym użytkowaniu, przy normalnych warunkach, zasięg zapewne spadnie o kilkadziesiąt kilometrów.

Kierowca ma do wyboru różne tryby jazdy, z których najbardziej zrównoważony jest Comfort, natomiast tryb Eco pozwala oszczędzać energię, choć odbywa się to kosztem dynamiki. Auto prowadzi się pewnie, układ kierowniczy jest precyzyjny, a zawieszenie dobrze radzi sobie z miejskimi nierównościami. Renault 5 E-Tech sprawia wrażenie solidnie zbudowanego, dobrze wyciszonego i dopracowanego w szczegółach.
Mimo wszystkich zalet, nie sposób nie wspomnieć o jednym ograniczeniu – dostępności infrastruktury ładowania. Dla mieszkańców miast, zwłaszcza blokowisk, ładowanie samochodu elektrycznego wciąż jest problemem. Być może gdyby Renault zdecydowało się na wersję hybrydową lub z rozszerzonym zasięgiem, model zdobyłby jeszcze większą popularność. Na razie pozostaje propozycją dla osób, które mają gdzie ładować samochód i są przekonane do elektromobilności.

Renault 5 E-Tech 150 KM Iconic to jednak coś więcej niż tylko kolejny elektryk. To powrót do motoryzacyjnych emocji – do czasów, gdy samochód miał charakter i osobowość. To auto dla tych, którzy cenią styl, tradycję i miejską zwinność, ale jednocześnie chcą być częścią nowoczesnego świata.
Zobacz testy samochodów Renault
W Polsce Renault 5 zaczyna się od 120.900 zł (minus rabaty u dealerów) i można na to auto dostać dopłatę. Skonfiguruj swoje Renault 5 teraz.


















