Toyota Aygo, Citroen C1 i Peugeot 108 – koniec wspólnej produkcji w Kolinie

4 84

Peugeot, Citroen i Toyota ogłosiły zakończenie współpracy dotyczącej produkcji modeli: Aygo, C1 i 108. Firmy zamierzają rozszerzyć partnerstwo dotyczące pojazdów dostawczych.

Grupa PSA potwierdziła informację o zakończeniu wspólnej produkcji miejskich trojaczków. Począwszy od 2021 roku, Toyota wykupi 100% udziałów w spółce TPCA (Toyota Peugeot Citroën Automobile) w Czechach i przejmie fabrykę w Kolinie, gdzie montowane są modele Aygo, 108 i C1. Zakład dołączy do pozostałych sześciu obiektów produkcyjnych japońskiej grupy w Europie.

Fabryka w Kolinie będzie nadal produkować obecną generację kompaktowych modeli segmentu A dla obu producentów. Toyota zapowiedziała, że zamierza w przyszłości utrzymać produkcję i zatrudnienie w zakładzie Kolín. Decyzja jest częścią klauzuli zawartej w umowie podpisanej między firmami w 2002 roku, na mocy której każdy z partnerów ma możliwość dokonania przeglądu udziałów w kapitale.

Fabryka w Kolinie rozpoczęła produkcję w 2005 roku. W zeszłym roku wyprodukowała 199.000 egzemplarzy pojazdów marki Toyota, Peugeot i Citroen.

Grupa PSA i Toyota otwierają nowy rozdział współpracy w Europie. Francuski koncern skupiający pojazdy marki Peugeot i Citroen będzie dostawcą Toyoty dla samochodów dostawczych. Współpraca w tym zakresie rozpoczęła się w 2012 roku wraz z produkcją modelu Proace w fabryce w Hordain we Francji. Od końca 2019 roku, Grupa PSA rozszerzy ofertę pojazdów użytkowych produkowanych dla Toyoty w fabryce Vigo w Hiszpanii.

Celem współpracy jest obustronne wykorzystanie mocnych stron firm, aby oferować lekkie i średnie samochody dostawcze w Europie, optymalizując koszty ich rozwoju i produkcji. Toyota będzie uczestniczyć w inwestycjach rozwojowych i przemysłowych związanych z nową generacją lekkich samochodów dostawczych.

„Dzisiejsze oświadczenie ilustruje komplementarność i doskonałe relacje między Grupą PSA a Toyotą i pozwala każdej firmie wykorzystać jej mocne strony. Dzielenie się technologiami i kosztami rozwoju nasze zaangażowanie na rzecz Kolína odzwierciedla filozofię Toyoty dotyczącą produkcji pojazdów, tam, gdzie je sprzedajemy i naszej długoterminowej obecności przemysłowej w Europie” – skomentował Didier Leroy, vice prezes Toyoty.

„Otwieramy nowy rozdział w historii naszego partnerstwa opartego na zaufaniu i korzyściach dla naszych klientów, a także naszych własnych firm” – dodał Carlos Tavares, dyrektor generalny Grupy PSA.

Galeria

Wpis nie ma dodatkowych zdjęć.
Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
1 Wątki komentarzy
3 Odpowiedzi na wątki
1 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
3 Autorzy komentarzy
RafKrzysztofRoman Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Roman
Gość
Roman

Czyli jednak potwierdziło się to o czym sygnalizowano już wcześniej. Toyota będąc jedynym właścicielem zakładu w Kolinie pozostanie producentem samochodu w segmencie A, natomiast PSA albo uzgodnią z Toyotą wykorzystanie któregoś ze znaków swoich marek na produkcie Toyoty, albo będą musiały opracować nowy samochód segmentu A lub też zrezygnować z udziału w segmencie małych miejskich samochodów. Wydaje mi się jednak, że grupa PSA raczej nie „odpuści” swojej przyszłej obecności w segmencie A i zdecyduje się w porozumieniu z Toyotą na umieszczanie któregoś ze swoich znaków firmowych na przyszłym samochodzie konstrukcji Toyoty w segmencie A (może to będzie elektryk, kto wie?).… Czytaj więcej »

Krzysztof Gregorczyk
Editor

Chyba Japońce Żabojadów z fabryki nie wyrzucą, bo dostawcze Toyoty przestaną im wówczas Francuzi produkować ;-)
Co do sprzedaży, to z grubsza po równo rozkładały się wszystkie trzy kolińskie trojaczki.

Roman
Gość
Roman

Też tak wydaje mi się, że dojdzie tutaj do swoistej wymiany, dostawczaki ze znakiem Toyoty produkowane w zakładach koncernu PSA, a w Kolinie mały samochód osobowy konstrukcji japońskiej, ale też możliwy do zakupienia ze znakiem firmowym szewronów czy też lwa dla zwolenników tych marek.

Raf
Gość
Raf

PSA na brak fabryk to raczej nie narzeka. Teraz mogą na przykład wykorzystać Gliwice do produkcji małego samochodu co ma sens ze względu na koszty produkcji.