Dacia Logan MCV – czy nadaje się dla kobiety?

23 22

dacia-mcv-1-2-lpg-00

Dacia Logan MCV w rękach Małgosi Piekarskiej zmienia się w pojazd hrabiego Drakuli wprost z Transylwanii. Auto ma sporo plusów a pod czujnym okiem pani redaktor ujawnia też swoje słabsze strony. Czy Drakula dobrze by się czuł w MCV?

Od przeszło dwudziestu lat mam prawo jazdy. Zrobiłam jako nastolatka, bo śniło mi się, że kradnę ojcu samochód i nocami krążę nim po Warszawie. Uwielbiam jeździć. Za kierownicą odpoczywam. To ważna informacja, gdy chce się napisać o tym, że po raz pierwszy od zrobienia prawa jazdy bałam się na skrzyżowaniach skręcać w lewo. Ja? Przecież zawsze śmiałam się z koleżanek, które zrobiwszy prawo jazdy w późniejszym wieku opowiadały o swoim wielkim sukcesie kierowcy, który brzmiał: „już skręcam w lewo!”. No i nagle ja zaczynam je rozumieć. Oto przez pierwsze 50 kilometrów za kierownicą dacii Logan MCV bałam się tego skrętu, jak cholera. Czemu? Oto miałam do czynienia z tak mało zrywnym autem, jakiego świat chyba nie widział. Myślę, że przyczyną jest hrabia Dracula. To jego rodzinny pojazd używany w XXI wieku, gdy wraca z polowania na świeżą krew. Wolniutko nad ranem jedzie nim na swój dzienny relaks do trumny, albo może nawet jedzie tą Dacią z trumną w bagażniku. Oboje rzecz jasna niewidzialni. Na polowanie na pewno hrabia wyrusza używając, jako skrzydeł, tego słynnego płaszcza z czerwoną podszewką. No, ale pewnie ktoś powie, że fantazja mnie ponosi, bo wystarczy napisać, że Dacia jest wolna. Jest wolna, bo jest wielka, a ma silnik zaledwie 1,2 i tylko 75 KM. Ale… auto to transylwańska myśl techniczna no i rozmiarami przypomina karawan. Te rozmiary to jednak jego ogromna zaleta. Zalety zresztą ma.

A ja odkryłam je po przejechaniu 50 kilometrów, bo dopiero mniej więcej wtedy wyczułam samochód. To wtedy odkryłam, że: na światłach trzeba dodawać gazu dwa razy mocniej niż w czasie jazdy… maluchem! Inaczej możemy stanąć, a poza tym wyprzedzi nas niemal wszystko. Jak już gazujemy – jest w miarę ok. Zapomnijmy jednak o zrywach i byciu pierwszymi w czasie startu. Zresztą… gdy ruszając nie gazujemy, to silnik gaśnie tak często, że mam wrażenie, że to wieczna silnikowa czkawka. Gdy pod koniec dnia przyjechałam pod dom i bardzo chciałam do toalety poprosiłam męża, by zaparkował auto, a ja pobiegam gdzie król chodzi piechotą. Mąż wrócił do domu po dłuższym czasie, klnąc przy tym, na czym świat stoi. Okazało się, że zanim zaparkował samochód, silnik zgasł mu trzy razy, a przecież nie była to kwestia nierozgrzanego silnika. W każdym razie w zażartej dyspucie na temat auta nie doszliśmy do porozumienia czym Dacia Logan MCV jest. Wszystko dlatego, że mąż twierdził, że krową, a ja że uroczym karawanem hrabiego Draculi. Karawanem, bo… na moją ocenę wpłynął fakt, że w aucie łatwo o wypadek jeśli zamiast okularów przeciwsłonecznych zdecydujemy się użyć zasłony przeciwsłonecznej. Jest wyposażona w nieprzysłaniane lusterko dość sporych rozmiarów, a umiejscowienie zasłony sprawia, że to nieprzysłaniane lusterko odwraca uwagę od tego, co dzieje się na drodze. Albo mimowolnie widzimy swoje oczy itd, albo jeśli bardziej zasłonkę odegniemy, to widzimy swoje ręce na kierownicy. Dodatkowo niestety drzwi Dacii są skonstruowane tak, że pierwszy raz w życiu otwierając je, uderzyłam się niezwykle mocno w skroń i przez dwa dni miałam sporego guza. Nie wiem, jak to zrobiłam, ale profil drzwi jest dość zagięty u góry, a ja nie należę do najwyższych. Być może gdybym była niższa lub wyższa nic takiego nie miałoby miejsca.

dacia-mcv-1-2-lpg-02dacia-mcv-1-2-lpg-10dacia-mcv-1-2-lpg-04

Mimo wszystko auto ma jednak sporo plusów i muszę przyznać, że po tych 50 kilometrach jazda nim sprawiła mi nawet dość dużo przyjemności. Przede wszystkim ma niezwykle wygodne siedzenia, które bardzo wygodnie się ustawia. Można regulować nawet wysokość fotela! Na tylnych siedzeniach dla pasażerów jest sporo miejsca i też są one wygodne. Auto ma sporo schowków, bardzo szerokie i ekonomiczne kieszenie w drzwiach i daje po prostu poczucie komfortu w czasie jazdy. Pod poręczą między fotelem kierowcy a pasażera jest rewelacyjne miejsce na telefon komórkowy, albo listek aspiryny i chustki do nosa. Pod panelem z radiem i obsługą klimatyzacji jest miejsce na kubki z napojami. Miejsce na potrzebne, podręczne rzeczy jest też w schowku pod poduszką powietrzną dla pasażera, a także z przodu na półce pod oknem.

Półka jest zresztą tak skonstruowana, że położone na niej rzeczy nawet niespecjalnie odbijają się w szybie. Radio jest wygodne i wygodnie się je obsługuje. Ma dotykowy ekran i wbudowany odtwarzacz na USB, co daje możliwość podłączenia pendrive’a z muzyką. Możemy więc słuchać czego chcemy. GPS jest wygodny, choć wgrane głosy trochę denerwujące, bo sztuczne. Na szczęście można wyciszyć. Samochód jest w miarę cichy, a ze względu na rozmiar daje poczucie bezpieczeństwa i szkoda, że ta jego powolność czyni to poczucie bezpieczeństwa nieco złudnym. Być może wpływ na to ma fakt, że Dacia Logan MCV jest samochodem skonstruowanym zarówno na gaz, jak i na benzynę i przełącza się z jednego napędu na drugi automatycznie. Może jednak przy takim rozwiązaniu przydałby się większy silnik? Gdy tak duży samochód ma tylko silnik 1,2, a włączy się klimatyzację, naprawdę w czasie podróżny jest wrażenie jakby z tyłu auto trzymał hrabia Dracula i próbował za wszelką cenę zatrzymać kierowcę w swojej mocy.

dacia-mcv-1-2-lpg-14dacia-mcv-1-2-lpg-19dacia-mcv-1-2-lpg-07

Wróćmy jednak jeszcze do plusów. Auto ma ogromny bagażnik. Gdy złoży się tylne siedzenia z pewnością zmieści się trumna, choć hrabia składać siedzeń nie potrzebuje. W czasach, gdy jeszcze żył ludzie nie osiągali takiego wzrostu, jak duża drabina. Niewidzialna trumna hrabiego leży więc swobodnie w bagażniku. A taka największa drabina na pewno zmieści się w Dacii po złożeniu siedzeń. Gdy ich nie złożymy i tak miejsca jest na tyle dużo, że można autem przewieźć wielkie zakupy. Biada temu, kto z rozmachem wrzuci je na koniec bagażnika, a nie należy do osób wysokich. Wyciąganie siat z samego końca jest niewygodne, gdy ma się podły wzrost, bo leży się wtedy w aucie w bagażniku a nóżki śmiesznie dyndają poza nim. Bagażnik jest naprawdę wielki. Z powodzeniem zmieści się w nim większość mebli z IKEI i masa rzeczy, które na co dzień potrzebne nie są, ale z pewnością przydają się w dalekiej podróży. Bagażnik może zresztą po otwarciu tylnej klapy być używany do siedzenia i jeśli przystawimy stolik turystyczny – piknikowania. Jest też bardzo wygodnie zagospodarowany, jeśli idzie o umiejscowienie zapasowego koła, lewarka itd.

dacia-mcv-1-2-lpg-11dacia-mcv-1-2-lpg-06dacia-mcv-1-2-lpg-09

No i ostatnia sprawa. Niestety stare powiedzenie mówi, że „kto mało płaci – dwa razy płaci”. Nawet nie chodzi o to, że plastikowe klamki i inne części mogą się szybko połamać, bo w końcu albo dbamy o auto albo nie. Dacia kosztuje zaledwie 45 tysięcy złotych, więc przy tym co oferuje, to naprawdę nie duża kwota (samochód ma elektrycznie regulowane lusterka, elektrycznie podnoszone 4 szyby, tempomat itd.). Pamiętajmy jednak, że jeździ w niej z nami duch, a może i wprawdzie niewidzialna, ale jednak trumna hrabiego Draculi. Jeśli nie chcemy takiego towarzystwa polecam jeździć Dacią nie tylko ze Świętym Krzysztofem, ale też z różańcem, a może nawet i krzyżem. Może być osikowy i ostro zakończony, by w ostatecznej rozgrywce w czasie jazdy nocą zmienić swoje przeznaczenie. W końcu strzeżonego pan Bóg strzeże. W każdym razie podczas eksploatacji mogą czekać nas wydatki. Ten guz na skroni kosztował mnie cały listek aspiryny. Masakra!

PS Ale chętnie bym jeszcze tym autem pojeździła. Coś w sobie ma. To chyba czar hrabiego D.

Testowany samochód: Dacia Logan MCV 1.2 75 KM LPG

Tekst: Małgorzata Karolina Piekarska
Zdjęcia: Radosław Laskowski, Jędrzej Chmielewski

Dziękujemy firmie Renault Polska za udostępnienie samochodu do testów.

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

avatar
12 Wątki komentarzy
11 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
15 Autorzy komentarzy
Marcinpcz_07irytekmy-dreamŁukasz Sandero Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Vifo
Gość
Vifo

Pojemny, wygodny, tani i, NIE JEDZIE!!! Przecieram oczy, czy ja czytam o samochodzie???
Wszystko mogę zrozumieć, ale żeby było aż tak tragicznie, bo inaczej tego nazwać nie można :-(
I przepraszam, ale jeśli dziewczyna ma takie odczucia (a wszak Panie jeżdżą znacznie bardziej delikatnie, bezpiecznie i ostrożniej), to co się ciśnie na usta? Współczuję kierowcom i pasażerom tych pojazdów. Jedno mnie pociesza ;-) Nie będzie problemów z ich wyprzedzeniem ;-)
Musieli się dogadać Dracula z „Wielkim Księgowym CG”. Od dawna obserwuję ten diabelski uśmieszek na zadowolonym obliczu „Nowego Słońca Karpat”

gigant2009
Gość
gigant2009

Toczydełko, a właściwie biorąc pod uwagę wymiary toczydło ;)

velvis
Gość
velvis

Co do zrywności silnika 1.2 niestety potwierdzam.
Już 15 tyś km przejechałem moją Sandero 2011 i w dalszym ciągu nagłe przyspieszenia na pierwszym biegu dławią mi silnik. Tzn. toczę się z zamiarem zatrzymania i wciskam sprzęgło. Teraz jeśli puszczę sprzęgło, to silnik bez gazu się zadławi.
Silnik zwyczajnie sam nie jest w stanie poruszyć kołami dopóki nie wcisnę gazu. Inaczej gaśnie.

ryjas
Gość
ryjas

Jedynka służy tylko do ruszania. Właściwie większość aut na jedynce kangurzy

Pio306+1
Gość
Pio306+1

To zerżnąłem ;) z oficjalnej strony: „- Silnik 1.2 16 V 75 spełnia w całości specyficzne dla marki DACIA kryteria dotyczące jego kosztu, solidności i łatwości utrzymania. Charakteryzuje się on wysokim momentem obrotowym, dostępnym już od najniższych obrotów w szerokim zakresie prędkości obrotowych silnika.” – więc są dwa wyjścia – albo ktoś wypuścił 70 koni, albo moment obrotowy jest niski, wbrew solennym zapewnieniom, a buda ciężka jak wszyscy diabli ;), następne czym się chwalą: ” Silnik ten rozwija moc 75 KM (55 kW) i zużywa 5,8 l/100 km* w cyklu mieszanym” – ciekawe, że mój były Peugeot 306 z 1997… Czytaj więcej »

Addam44
Gość
Addam44

e tam………….
Przejedzcie sie Rapidem 75konny.
Wg.jakiegos testu z jakiejs gazety(sami domyslcie sie jakiej) :) ”zaskakiwal osiagami”.I to nawet na…LPG :)

A swoja droga czy jakis AS zrobil test porownawczy Rapida vs Logan ?Bo to dopiero byloby ciekawe :)sporo by redaktorki musieliby sie naglowkowac by czeszka okazalo sie lepsza.:)

Ale….chyba ten Rapid marnie idzie skoro sprzedaja go juz za ;41tys

http://www.otomoto.pl/skoda-rapid-1-2-mpi-75km-active-i-inne-C27035913.html

Przy takich promocjach podobnie wyposazony Logan wiele tanszy nie jest………

Pseudonim
Gość
Pseudonim

Co to są za bzdury to głowa boli. Czy babski test musi oznaczać zarazem „beznadziejny”? Po pierwsze, jeździłem dokładnie tym samym egzemplarzem i nie zauważyłem żadnych braków w dynamice, auto jeździ normalnie jak na tę moc i moment obrotowy. Jeśli ktoś od auta 75-konnego spodziewa się osiągów 150-konnego, to oznacza że rozminął się z mózgiem o kilometry. Jeździłem również 75-konnym Rapidem 1.2 i Skoda wprawdzie chętniej wkręca się na obroty, ale ma słabszą kulturę pracy. Po drugie, jest to najtańsze kombi na rynku, dodatkowo w testowanej wersji kierowane do flot, przedstawicieli to handlowych itp. Oni nie potrzebują rakietowych osiągów. Narzekanie… Czytaj więcej »

Krzysztof Gregorczyk
Editor

„Skoda (…) sponsoruje tylko tych zdolniejszych”

O, i to jest clou tej wypowiedzi. Zapewne jakiegoś Pana Redaktora, skoro jeździł autem z parku prasowego. Pan też z tych zdolniejszych, że tak zapytam?

Mega
Gość
Mega

Nowy Logan MCV 1.2 z klimą 41600 wg cennika, nowy Rapid 1,2 MPI z klimą wyszedł mi 44250 (od ceny odliczając upust i dodając promocyjny pakiet z klimą). Oba auta z silnikiem o takiej samej mocy z tym że Rapid jest ze 100kg cięższy i 2650 droższy. Oba auta mułowate, a ewentualny kupiec w tym przypadku może kierować się chyba jedynie ilością miejsca w środku, estetycznymi walorami, warunkami gwarancji i kosztami eksploatacji. Zarówno w Skodzie jak i w Dacii w tych wersjach silnikowych o przyjemności z jazdy chyba dyskutować się nie da. W związku z tym jedyne dane techniczne jakie… Czytaj więcej »

Pseudonim
Gość
Pseudonim

Niestety nie załapałem się na sponsoring od Skody, Auto świat mnie nie chciał więc robię internety, nie wiem czy to się łapie na opcję proniemiecką

krawczyk
Gość
krawczyk

Pseudonim, ile masz lat? Nie wiesz, że ludzie są różni? 3/4 ze znanych mi kobiet nie interesuje się danymi technicznymi. Interesuje je kolor, lusterko, miejsce na drobiazgi. Pani Małgorzata dość dokładnie opisała ten samochód po swojemu.

Addam44
Gość
Addam44

Racja.
Choc moja malzonke tez czy to…automat :)A juz skrzynie 6biegowe to-jak twierdzi-wymyslili masohisci :)

ryjas
Gość
ryjas

Ja mam pytanie. Czy szarpanie występowało na samej benzynie? No i jak ze spalaniem?
Generalnie słaba dynamika jak i te objawy przy ruszaniu mogą byc objawem złego ustawienia instalacji, zatankowania podłej jakości LPG ew. usterki.

Pio306+1
Gość
Pio306+1

Jeszcze jedno… kto u licha malował tą modelkę? Niby z tego malowania jest i jedna zaleta… teraz juz wiem, że Pan Bóg nie miał racji mówiąc po stworzeniu kobiety : „hmmmm… będziesz musiała się malować” ;), może i stylizacja miała być na „martwego Drakulę”, ale żeby z ładnej, zgrbnej i długonogiej dziewczyny zrobić… brzydkie kaczątko??? :D.

Krzysztof Gregorczyk
Editor

Bo trzeba było zrobić coś, żeby Dacia ładnie się prezentowała ;-)
Żartuję, oczywiście :)

Vivo
Gość
Vivo

…ale żeby z ładnej, zgrbnej i długonogiej dziewczyny zrobić… brzydkie kaczątko??? :D
Gratulacje Pio306+1 za spostrzegawczość ;-)
Ja się wpatrywałem, wpatrywałem, ale na tych bohomazach – przykro mi Panie Krzysztofie – nie rozpoznałem w tym dziewczęciu tego wszystkiego :-(

Łukasz Sandero
Gość
Łukasz Sandero

Gdybym nie jeździł kiedyś citrenem AX z silnikiem 75 KM 8V nie uwierzyłbym, że MCV tylko z kierowcą na pokładzie jest takim mułem jak opisuje go autorka. Poza tym źle się czyta całość, te ciągłe bajki o Drakuli sprawiają, że ginie sens testu, a wychodzi słowotwórczy bigos ;-)

my-dream
Gość
my-dream

ile waży AX a ile MCV….?

irytek
Gość
irytek

AX jest lekkim samochodem. Jego masa własna to nieco ponad 700 kg.
Wiele elementów takich ja tylna klapa jest zrobionych z tworzyw sztucznych.
Logan MCV ponad 1200 kg. 

ryjas
Gość
ryjas

Ja jeżdze Peugeotem 306 z silnikiem 1,4 75KM który waży podobni ejak ten Logan. Naprawdę nie ma tragedii. Przedtem jeździłem Lanosem 1,6 106KM, więc jako takie bezpośrednie porównanie mam. Inne moje auta były o mocy zbliżonej do tego Peugeota lub diesle, które jeżdżą zupełnie inaczej.

pcz_07
Gość
pcz_07

Szkoda, że z takim makijażem… Bez niego nie spojrzałbym nawet przez chwilę na auto, Pani redaktor zawładnęła by moją wyobraźnią… ;D

Marcin
Gość
Marcin

Widzę, że złomnik zmotywował autorkę do zrobienia lepszych zdjęć. 

Krzysztof Gregorczyk
Editor

Złomnik, to sobie może motywować…
Proszę przeczytać – jest wyraźnie napisane: Zdjęcia: Radosław Laskowski, Jędrzej Chmielewski.
Ale lepiej przypisać zasługę Złomnikowi, tak?
Ech, czytanie ze zrozumieniem jest coraz rzadszą umiejętnością w tym kraju :(