Stellantis rozpoczyna sprzedaż chińskich samochodów. Pierwsze 800 aut marki Leapmotor dotarło do włoskiego portu Livorno. Stamtąd są przewożone do fabryki w Turynie, dostosowywane do europejskiego rynku oraz sprawdzane i dalej wysyłane do odbiorców. Dokąd trafią pierwsze egzemplarze?
Stellantis sprowadził do Europy pierwszą partię 800 samochodów elektrycznych marki Leapmotor. Są to modele C10 oraz T03. Ten pierwszy to duży SUV, mający 4,7 długości. Drugi model jest samochodem miejski, odpowiednikiem Dacii Spring – ma 3,6 metra długości. Samochody przypłynęły właśnie do portu w Livorno we Włoszech, skąd są transportowane do fabryki w Turynie, gdzie następuje sprawdzenie kompletności oraz drobne modyfikacje, dostosowujące auto do rynku europejskiego. Stamtąd samochody są wysyłane do europejskich salonów.

Zobacz: testy nowych i używanych samochodów. Pomiary, opinie, spalanie
Jako pierwsze nowe auta otrzymają salony we Francji (łącznie 57 punktów sprzedaży, z czego 20 Stellantis a 37 firm zewnętrznych). Docelowo Leapmotor będzie oferowany również w Polsce. Cena Leapmotor C10 zaczyna się od 36.000 euro, natomiast T03 zostanie wyceniony na około 19.000 euro. Polskich cen ani sieci sprzedaży jeszcze nie znamy – kilka dni temu pojawiła się dopiero informacja o mianowaniu szefowej marki na nasz kraj, Magdy Redestowicz.
Tak wygląda Leapmotor C10 na żywo. Stellantis już promuje te samochody w Europie
We Francji docelowo będzie funkcjonowało 200 salonów sprzedających Leapmotor. Liczbę tą koncern zamierza osiągnąć w ciągu najbliższych dwóch lat.






