Zakup używanego samochodu z zagranicy często wydaje się rozsądnym kompromisem między ceną a jakością. Tak było i tym razem. 14 lutego 2026 roku pan Przemysław stał się posiadaczem sprowadzonego z Francji Peugeot 5008 2.0 BlueHDi z 2018 roku. Pełna dokumentacja wraz z potwierdzeniem dużego serwisu przeprowadzonego w październiku 2025 roku obejmującego m.in. wymianę silnika, zdawały się zapewniać poczucie bezpieczeństwa. Spokój, niestety, nie trwał długo.
Peugeot 5008 2.0 BlueHDi sprawiał wrażenie zadbanego i gotowego na dalsze kilometry, ale już po kilku dniach, podczas jazdy autostradą, auto odmówiło posłuszeństwa i zatrzymało się na środku trasy. Zamiast komfortowej podróży pojawił się stres, laweta i transport pojazdu do autoryzowanego serwisu marki w Polsce. Diagnoza okazała się czarnym scenariuszem. Zerwane zostały zęby na pasku rozrządu.
Na tym etapie sprawa nabrała bardziej złożonego charakteru. Właściciel miał świadomość, że samochód przejechał dopiero 4000 km od instalacji regenerowanego silnika w autoryzowanym serwisie. Posiadał fakturę potwierdzającą wykonanie usługi, dlatego zgłosił sprawę do Biura Obsługi Klienta Peugeot Polska. Liczył na to, że gwarancja dotyczy całej Europy i pozwoli naprawić pojazd w Polsce, bez dodatkowych komplikacji. Stellantis przekazał jednak odpowiedź odmowną.
Peugeot i gwarancja na terenie całej Europy
Sprawa rodzi pytania dotyczące zasad obowiązywania gwarancji na terenie Europy oraz ochrony praw konsumentów w przypadku zakupu pojazdów sprowadzanych z zagranicy. W uzasadnieniu wskazano, że choć gwarancja na wymieniony silnik została udzielona, to przysługuje wyłącznie poprzedniemu właścicielowi pojazdu we Francji i nie podlega przeniesieniu na nowego nabywcę.
„Aktualny właściciel pojazdu nie jest stroną relacji prawnej z serwisem we Francji, który wykonywał usługę wymiany silnika. Oznacza to, że pomiędzy obecnym właścicielem a wykonawcą tej usługi nie istnieje stosunek prawny, który umożliwiałby dochodzenie roszczeń z tytułu rękojmi” – poinformowała Obsluga Klienta Peugeot Polska. – „Ewentualna odpowiedzialność za jakość wykonanej usługi przysługuje wyłącznie wobec podmiotu, który ją realizował, oraz wobec osoby, na rzecz której usługa została wykonana.
Dodatkowo nie dysponujemy wynikami aktualnej diagnostyki, które pozwalałyby jednoznacznie stwierdzić, że uprzednio wykonana naprawa była wadliwa lub że zastosowano nieprawidłowe części. Nie posiadamy również udokumentowanej historii serwisowej pojazdu, co uniemożliwia ocenę sposobu jego eksploatacji po wykonanej wymianie silnika” – odpowiedziała Obsługa Klienta Peugeot Polska.
Kolejne pisma do Stellantis
Serwis zalecił odpłatną diagnostykę i naprawę Peugeot 5008 a następnie zasugerował, że właściciel może skierować roszczenie do wykonawcy usługi wymiany silnika we Francji na postawie przepisów dotyczących rękojmi. Właściciel odwołał się od decyzji, ale Peugeot podtrzymywał stanowisko. Kolejnym krokiem było wysłanie pisma do Stellantis Polska, serwisu we Francji i europejskiego rzecznika praw konsumenta.
ASO we Francji potwierdziło, że zarówno na regenerowany silnik, jak i na usługę obowiązują 2 lata gwarancji w całej Europie i po naszej interwencji sprawa drgnęła. Peugeot wydał decyzję o nieodpłatnej naprawie, zgodnie z obowiązującą gwarancją.
5008 został naprawiony a właściciel odebrał już swój samochód i w końcu może cieszyć się jazdą. Sprawa toczyła się łącznie prawie 8 tygodni. Stellantis do dziś nie odpowiedział na ostatnie pisma właściciela.
Zobacz także:
- International Engine of the Year: 1.2 PureTech. Kalendarium afery z silnikiem, w którym rozpadał się pasek rozrządu
- Test: Peugeot 5008 1.2 136 KM mHEV Active Pack. Hybrydowy samochód dla większej rodziny






