Używany Renault Captur 1.5 dCi – przegląd po 60 tysiącach. Co zawiera i ile kosztuje?

6 3 793

Używany Renault Captur 1.5 dCi jeździ w naszej redakcji od trzech lat. Kupiliśmy go, gdy miał rok, wcześniej jeździł w parku prasowym Renault Polska. Nasza wersja to bogato wyposażony X-Mod. Kilka dni temu samochód trafił na przegląd. Jakie czynności zrealizowano i ile to kosztowało?

Nasz Captur jest bardzo oszczędny, średnie spalanie nie przekracza 5 litrów na 100 kilometrów.  Codziennie jeździ głównie po mieście, a co jakiś czas zdarzają się przejażdżki po kilkadziesiąt kilometrów pod miasto. Na wyposażeniu mamy nawigację, automatyczną klimatyzację i pełną elektrykę.

Przegląd po 60 tysiącach obejmuje kilka czynności, wśród których są:

  • przegląd pojazdu,
  • wymiana filtra kabinowego,
  • wymiana filtra oleju,
  • wymiana filtra przeciwpyłkowego,
  • wymiana oleju (do Captura wchodzi go 4,8 litra),
  • wymiana filtra paliwa,
  • wymiana filtra powietrza,
  • wymiana płynu hamulcowego,

Wśród czynności nieplanowanych znalazły się:

  • wymiana końcówki drążka kierowniczego,
  • wymiana drążka stabilizatora z prawej stronie

Przegląd kosztował 1.900 złotych brutto. Czy to dużo?

 

Przegląd zrealizował salon Uni-Car z Bydgoszczy.

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
5 Wątki komentarzy
1 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
6 Autorzy komentarzy
GenowefaGienekPatrykJacekRobert Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Peter
Gość
Peter

No sporo. Mam Asx od nowości 80tys i nic mi się nie dzieje klocki są jeszcze dobre. Tylko olej i filtry rutynowe przeglądy. Przegląd x olejem 480zl w serwisie który specjalizuje się serwisowanie Mitsubishi a w aso 850 zł.

Robert
Gość
Robert

A kolega z Mazdy buli jak za zboże więc to nie jest tak że japończyki są tanie w utrzymaniu, bo nie są

Jacek
Gość
Jacek

To jest zdierstwo!!!

Patryk
Gość
Patryk

Filtr kabiny i przeciwpyłowy to jest to samo. Na fakturze macie jeszcze klocki hamulcowe przód z wymianą, o których nie wspominacie w artykule. A pozycja końcówka drążka to jest łącznik stabilizatora (część) i robocizna – nic z układem kierowniczym nie było robione. Czy nie trzeba mieć zgody pana Sebastiana z firmy Uni Car w dobie RODO?

Gienek
Gość
Gienek

Wszystko sam bym zrobił tylko materiały

Genowefa
Gość
Genowefa

Otwieraj warsztat i działaj, Będzie Panie bogaty jak taki fach w ręku.