Używany samochód: 20-letni Citroen Xantia po roku eksploatacji

15 4 582

Ponad rok temu znaleźliśmy w Polsce Citroena Xantię, którą właściciel wygrał w konkursie Super Expressu. Kupiliśmy ją do redakcji i od tego czasu samochód jeździ na co dzień, głównie po stolicy. Po 12 miesiącach przyszedł czas na podsumowania. 

polecamy

naklejki 3D "Francuz płakał jak sprzedawał"

seria limitowana - kto pierwszy ten lepszy. Tylko na Allegro.

Po zakupie Xantia trafiła do serwisu, żeby przygotować ją do dłuższej eksploatacji. Wysłaliśmy ją też do firmy specjalizującej się w car detailingu, aby przywrócić dawny blask pięknemu granatowego lakierowi. Od tego czasu Xantia była jeszcze raz w warsztacie na regulacji wysokości prześwitu, wymianie kierownicy i sprawdzeniu układu chłodzenia.

Dlaczego wymiana kierownicy? Oryginalna była już bardzo zniszczona – po dwudziestu latach jazdy miała prawo się zużyć. W popularnym serwisie aukcyjnym została zakupiona druga kierownica, którą wysłaliśmy do Radomia, do firmy zajmującej się obszywaniem elementów samochodu. Po tygodniu wróciła i cieszy oko. Ciemnoszara skóra ładnie kontrastuje z czerwonymi przeszyciami, które pasują do kolorów na zegarach. Samochód zyskał też inne felgi oraz naszą kultową naklejkę „Francuz płakał jak sprzedawał”. Do zrobienia pozostają progi i nadkola.

Jak się jeździ 20-letnią Xantią?

Jak sprawuje się taki Citroen? Dzięki hydropneumatyce jazda jest wyjątkowo przyjemna. Silnik 1.8 8V ma co prawda tylko 90 KM, ale auto trudno uznać za ospałe – potrafi zaskoczyć innych kierowców. Dużą zaletą tej jednostki jest jest stosunkowo prosta konstrukcja i wysokie przebiegi, które można uzyskać, dobrze ponad pół miliona kilometrów nie jest dla tego silnika żadnym problemem.

Samochód jest bardzo wygodny, ma spory bagażnik i jeśli komuś nie przeszkadza, że przy dzisiejszych crossoverach wygląda na dużo mniejszy, niż w rzeczywistości, to będzie świetnym środkiem transportu, dającym dużo radości. Jakie są minusy takiej Xantii? Szum powietrza powyżej 100 km/h, to już stara konstrukcja a w przypadku naszego redakcyjnego samochodu jeszcze brak klimatyzacji.

Xantia cieszy oko na ulicy, mocno wyróżnia się z tłumu samochodów i samo to jest warte posiadania auta innego niż wszyscy.

Galeria

Może ci się spodobać również
avatar
10 Wątki komentarzy
5 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
14 Autorzy komentarzy
TennyMarek Fan XantiiMarek Fan XantiiJaroMarek Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Daniel
Gość
Daniel

Fajne i ładne auto podobnie jak Laguna 1

Bart
Gość
Bart

Barak klimatyzacji czy raczej popsuta? Jeśli to Xantia bez klimy to jakiś wyjątkowy model. Nawet w reklamach podkreślano, że klimatyzacja w standardzie.
Jak sytuacja z tyłym lewym nadkolem?

Krzysztof Gregorczyk
Editor

To zależy od rynku. Na niektórych rynkach była standardem, na innych – nie.

Krzysztof fiedorowicz
Gość
Krzysztof fiedorowicz

Miałem Xantię 1,9 td z 1995r, nie miała klimy, el. szyb ale był centralny zamek i okno dachowe. Oddałem w salonie Citroena, w ramach rozliczenia przy zakupie C-Elysee [ dali za Xantię 5000zł]. Do dziś wspominam to auto i jest mi autentycznie żal, dziś to już by był klasyk, te hydro to jest coś niepowtarzalnego i wbrew opiniom, wcale nie było awaryjne

Krzysztof Gregorczyk
Editor

Ale ta opisana, redakcyjna, to Xantia II. Miałem podobną, tyle że 1.8 16v, z automatyczną klimą, czterema airbagami i innymi udogodnieniami. Fajne autko było!

Adam
Gość
Adam

Mam 20-letnią Xantię, co prawda 2,0 HDI, kombi. Jeżdżę nią 6 lat i przez te 6 lat miała jedną awarię która ją unieruchomiła (naprawa 300pln). Blacha zdrowa.
Oczywiście serwisować trzeba. Na serwis zawieszenia wydałem połowę wartości samochodu Klima jest i nawet działa.
A mówią że Francuzy są do du. y.

Maciek
Gość
Maciek

Ja też jeżdżę Xantia kombi 1995 oryginalny przebieg 108 tysięcy nie narzekam i ciekawą ma historię po byłym właścicielu

Konrado
Gość
Konrado

Mam od prawie 10 lat 2.1 TD kombi jeździ fajnie problemy z pompą lukasa sam musiałem się jej nauczyć inne sprawy też daje radę sam .

Maciej
Gość
Maciej

Miałem przez wiele lat prowadziła się wspaniale zamieniłem na C-5 prowadzi się jak betonowy pustak (jak każdy inny samochód)

Marian
Gość
Marian

Od 5ciu lat jeżdżę Xantią 2.0 Hdi. Bardzo dobre auto.

Marek Fan Xantii
Gość
Marek Fan Xantii

Dokladnie!!!!!!!!

Marek
Gość
Marek

Tylko tak mówią Ci którzy nie mieli Francuza mam c5 zajefajne auto uwielbiam nim jeździć polecam bezawaryjne

Jaro
Gość
Jaro

kiedyś mialem BXa 15tge , Xantie I z 1996r, teraz od paru lat mam Xantie 2.0 hdi regeneracja wtrysków, kasacja wycieku silnik-skrzynia, wymiana hydro-przewodu pompa-maglownica (przez ignorancje psa i braku tej części do starszych aut myślałem że będę ją kasował!!!) , wymiana el pompy paliwa w zbiornoku, drobne usterki z suwakiem lewej szyby ( wyglądał jak w Oplu he) karoseria nie zgnita choć jak w bx rdza w załamaniu progu tylnych drzwi , no i obowiązkowo dbanie o azot w zawieszeniu , to wszystko, auto bajka! no tak ,trochę wzbudza zainteresowanie na drodze i na przeglądach Ech, brakło Xm z… Czytaj więcej »

Marek Fan Xantii
Gość
Marek Fan Xantii

Ksiezna rewelacyjnie wyglada i dlugo bedzie wam sluzyc.Ale BLAGAM, Polakierujcie te progi;-)

Tenny
Gość
Tenny

Czy oryginalne alusy są może na wydaniu ? Pzdr