Henri-Jacques Citroën, wnuk legendarnego założyciela marki Citroën, pojawił się na uroczystości podsumowującej niezwykły projekt „Croisière Verte” (Zielona Wyprawa) – ekspedycję, która wyruszyła dokładnie rok temu, by uczcić setną rocznicę słynnej „Croisière Noire” (Czarnej Wyprawy), zorganizowanej w 1924 roku przez jego dziadka, André Citroëna.
– „Być tu rok po starcie Zielonej Wyprawy, która miała upamiętnić stulecie Czarnej Wyprawy, przekraczając Afrykę tak jak zrobiła to ekspedycja zorganizowana przez mojego dziadka, to dla mnie ogromne wzruszenie” – powiedział Henri-Jacques Citroën.
Zespół dowodzony przez Érica Vigouroux dokonał prawdziwego wyczynu, powtarzając legendarną trasę – choć nieco zmienioną ze względów bezpieczeństwa. Jak podkreślił wnuk André Citroëna:
– „Udało im się osiągnąć coś niezwykłego. Pokazali, że nawet małym samochodem, napędzanym energią słoneczną, można zrobić dosłownie wszystko. To wspaniałe przesłanie – zarówno na dziś, jak i na jutro.”
Henri-Jacques Citroën zwrócił też uwagę na nowy, symboliczny etap w historii marki – rozszerzenie wykorzystania Citroëna Ami, niewielkiego samochodu elektrycznego, który stał się ikoną nowoczesnej, dostępnej mobilności:
– „Cieszę się, że ten „mały przyjaciel”, który stał się uniwersalnym samochodem, będzie teraz dostępny w większości – a może i we wszystkich – kempingach we Francji. Dzięki temu ich goście będą mogli swobodnie poruszać się po kraju, odkrywać jego piękno, lokalne rzemiosło i zachwycające krajobrazy. To wspaniały pomysł Vincenta Brunela, który z entuzjazmem poparłem.”
Wyprawa „Croisière Verte” oraz nowe inicjatywy związane z modelem Ami pokazują, że duch innowacji, przygody i dostępnej technologii – fundamenty, na których André Citroën budował swoją markę – wciąż inspirują kolejne pokolenia.






