Na 70-lecie legendarnego Citroëna DS, który odbył się w miniony weekend w Paryżu przyjechali sympatycy modelu z całego świata. Największą reprezentacją mogły się pochwalić pojazdy z Francji, ale zjechało także wiele egzemplarzy z Niemiec, Włoch i Holandii. Fred de Boer właściciel DS-a z 1972 roku na co dzień mieszka w Kanadzie, ale dla miłośnika Citroëna odległość nie ma żadnego znaczenia dlatego przybył do Paryża świętować urodziny kultowego modelu.
„Mój tata zawsze jeździł Citroënami i zaraził mnie tym wirusem” – opowiada właściciel DS-a 23 Pallas z 1972 roku. To właśnie ojciec zaszczepił w nim miłość do samochodów oznaczonych szewronami. Miłość jest na tyle silna, że Fred, specjalnie przyleciał z Kanady, by uczcić jubileusz 70-lecia modelu w Paryżu. To tutaj zaczęła się historia modelu, który stał się ikoną stylu i innowacji.
Citroën DS w kolorze Bleu Camargue i właścicielka, która zaraża pozytywną energią
„W czwartek polecieliśmy do Holandii, w piątek dotarliśmy samochodem do Paryża i oto jesteśmy” – powiedział Fred z uśmiechem. 10 lat temu kupił DS-a w Amsterdamie i od tamtej pory samochód przechodzi renowację obejmującą zarówno mechanikę, jak i blacharkę. Naprawy wymagały m.in. drzwi, na których widniały oznaki korozji. Prace wykonują specjaliści w Holandii, ale Fred od czasu do czasu zajmuje się przy samochodzie drobiazgami, na które pozwala mu czas.
Niezwykły samochód i wyjątkowy outfit
Z okazji rocznicy DS-a postanowił wyróżnić się czymś więcej niż tylko pięknym samochodem. Na co dzień prowadzi biznes kwiatowy, wystawia się na targach, dlatego często nosi nietypowe, kolorowe marynarki, aby ludzie mogli go zapamiętać. Jego brat wpadł na pomysł, aby na jubileuszu DS-a zaprezentować specjalny strój: identyczne, szyte na miarę marynarki z florystycznym motywem nawiązującym do branży, w której pracuje. „Nigdzie takiej nie kupisz” – podkreśla z dumą.
„Citroëny są inne niż wszystkie auta” – mówi. Choroba zaszczepiona przez ojca przyjęła formę trzech Citroënów, które posiada w Kanadzie i dwóch w Holandii. Każdy z nich to osobna historia i wyraz pasji, która nie przemija.
Nie zgadniesz, do czego służyła ta kasetka, którą zamontowano w bagażniku tego Citroëna DS!












