Citroën C5 X to następca C5-tki. Czy komfort obu modeli znajduje się na tym samym poziomie i czy zawieszenie nowego flagowca można porównać do hydropneumatyki? Pan Adam wybrał C5 X-a w wersji hybrydowej plug-in o mocy 225 KM ze względu na zamiłowanie do marki i pozytywne doświadczenia z poprzednikami. Po pokonaniu kilkuset kilometrów nowym modelem podzielił się z nami pierwszymi wrażeniami.
Citroën C5 X to samochód, na który długo czekali zamiłowani w komforcie sympatycy szewronów. Następca C5 zadebiutował w 2021 roku, by stanąć na szczycie oferty modelowej. Francuska marka lubi iść własną ścieżką zarówno jeśli chodzi o rozwiązania technologiczne, jak i design dlatego tym razem również mamy dosyć nietypowy projekt. Zupełnie tak, jakby projektanci nie mogli zdecydować się, czy pracują nad kombi, sedanem czy crossoverem, ale dzięki temu model jest inny niż pozostałe samochody w segmencie D.
Bezpieczeństwo ma znaczenie
Komfort za rozsądne pieniądze to jedno z głównych kryteriów, którymi kierował się Pan Adam przy wyborze samochodu. Dla właściciela, kluczowe było również bezpieczeństwo, zarówno czynne, jak i bierne, co ma związek z osobistymi doświadczeniami z przeszłości. Kilka lat temu Pan Adam zasnął za kierownicą Citroëna C5 II generacji i uległ wypadkowi. Dzięki trwałości konstrukcji w połączeniu z systemami bezpieczeństwa wyszedł ze zdarzenia niemal bez szwanku. Od tamtej pory, Citroën C5 na stałe zagościł w jego świadomości jako samochód, który dba o bezpieczeństwo swoich pasażerów.
Zobacz także: Czy Citroën C5 X to najlepszy samochód rodzinny? Łączy niemal wszystkie cechy ideału
Drugą generację zastąpiła trzecia a Citroën C5 X kontynuuje tradycję, choć jak przyznaje właściciel, jest to już C5 tylko z nazwy. „Jest to zupełnie nowa generacja Citroëna C5, co nie oznacza, że jest mniej bezpieczna czy komfortowa. Wręcz przeciwnie. Citroën słynie z bezpieczeństwa i zawsze w crash testach wypada znakomicie, do tego jako jeden z nielicznych w tej klasie, przechodzi test łosia” – powiedział właściciel.
Komfort klasy wyższej i ładowanie z gniazdka
Pierwsze wrażenie, jakie nasunęło się właścicielowi po zakupie Citroëna C5 X plug-in hybrid, to niesamowita cisza panująca w kabinie, która w znaczny sposób podnosi komfort podróżowania. Druga rzecz, której nie da się pominąć, to niezwykła miękkość jazdy. „Byłem przyzwyczajony do jazdy Citroënen C5 X7 z zawieszeniem Hydractive, ale C5 X dosłownie płynie po drodze, a komfort jazdy zbliża się do tego, co oferują samochody wyższej klasy” – mówi Pan Adam.
Citroën C5 X wyposażony jest w układ hybrydowy typu plug-in łączący silnik elektryczny, który generuje łączną moc 225 KM. W połączeniu z elastyczną, 8-stopniową automatyczną skrzynią biegów pojazd zapewnia dynamiczną i bezpieczną jazdę. Niezależnie od sytuacji na drodze – czy to przy wyprzedzaniu, czy w momentach, w których konieczne jest gwałtowne przyspieszenie – auto radzi sobie doskonale.
„Jednym z powodów, dla których wybrałem wersję Plug-In Hybrid, była możliwość poruszania się na krótszych dystansach praktycznie bezkosztowo, dzięki energii pozyskiwanej z instalacji fotowoltaicznej w moim domu” – powiedział Pan Adam.
Citroën C5 X – niedociągnięcia
Citroën jest znany z tego, że stosował wiele rozwiązań różniących się od tych, które znajdziemy u innych producentów. Dla osoby przyzwyczajonej do marki, jak Pan Adam rozmieszczenie przycisków, czy ergonomia wnętrza nie stanowią problemu, ale do osiągnięciu ideału, Citroën powinien poprawić jeszcze pewne niedociągnięcia. Właściciel C5 X-a uważa, że oprogramowanie pozostawia jeszcze sporo do życzenia. System ekranu dotykowego zawiesza się lub reaguje niezgodnie z oczekiwaniami, co bywa frustrujące, ale „jak ktoś zakocha się w Citroenie to pozostanie mu wierny do końca” – mówi właściciel.
Po przejechaniu 2 tys. km zaczęły się problemy z układem elektrycznym. Akumulatory przestały ładować się za pomocą ładowarki i od kilku dni samochód jeździ tylko w trybie hybrydowym. Właściciel dokonał przeglądu opinii w internecie i okazuje się, że nie jest jedynym posiadaczem C5 X-a, który doświadczył podobnych trudności. Na zagranicznych grupach dyskusyjnych, to niemal powszechny problem. Prawdopodobną przyczyną jest usterka trzeciego akumulatora znajdującego się pod podłokietnikiem.
Jazda hybrydą i spalanie
„Przed zakupem czytałem opinie, że prowadzenie Citroëna C5 X jest trudne, w szczególności na zakrętach, ponieważ „nie czuć” samochodu. Dla mnie, jako kierowcy preferującego komfort, prowadzenie jest pewne i bezproblemowe. Samochód reaguje szybko na zmiany, a jego miękka kierownica wcale nie przeszkadza w codziennej eksploatacji”.
Zobacz także: Używany Citroën C5 pierwszej generacji: komfortowy i praktyczny wybór w świetnej cenie
Citroën C5 X to nowy członek rodziny. Aktualnie ma na liczniku ok. 2 tys. km. Spalanie przy lekkiej nodze na krótkich odcinkach wynosi 6,9 l/100 km, co przy tej masie auta jest bardzo dobrym wynikiem. Na dłuższej trasie, przy średniej prędkości 140 km/h, samochód potrzebował 7,2 l/100 km, z kolei podczas lokalnych podróży, w trybie hybrydowym, zużycie paliwa wynosiło jedynie 3 l/100 km.
Podróż sentymentalna – C5 MK III
Citroën C5 III generacji wiąże się wieloma wspomnieniami, rodzinnych podróży i wyjazdów z przyjaciółmi. Służył m.in. podczas wyprawy na narty do Włoch i Austrii w 4-osobowym składzie męskim na pokładzie i boxem z bagażami na dachu. Sprawiał, że 1000 km trasa była naprawdę przyjemna. Poza tym, przez 7 lat eksploatacji służył bez większych problemów, choć jak w każdym samochodzie zdarzały się pewne wpadki i wymiany eksploatacyjne.
Na liście usterek znalazło się urwane cięgno sprzęgła, przy okazji Pan Adam wymienił dwumasę i sprzęgło, co zdaniem właściciela powinno wystarczyć na kolejne 200 tys. km. Problemy generowała również pompa zawieszenia. Samochód nie podnosił się i palił bezpiecznik. „Pompa była zalewana przez zbyt wysoki poziom płynu LDS. Częstym błędem jest dolewanie go na „czuja” a zaleca się dolewkę przy maksymalnie opuszczonym zawieszeniu. Nowa pompa kosztuje ok. 2 tys. zł, ale regeneracja to wydatek rzędu kilkuset zł, po którym wszystko działa jak nowe. Wystarczy tylko zabezpieczyć pompę przed ewentualnym zalewaniem przez olej”.
„Między bajki można włożyć stwierdzenie, że samochód jest drogi w eksploatacji. W moim przekonaniu nie jest. Należy jedynie o niego dbać i szybko reagować na ewentualne usterki” – mówi Pan Adam, który z żalem rozstaje się z C5-tką. Samochód miał jeszcze służyć w rodzinie, ale niestety dla małżonki okazał się zbyt duży.
Czy zawieszenie C5 X można porównać do hydropneumatyki?
„Komfort jest bez wątpienia jedną z największych zalet tego modelu. Automatyczna skrzynia biegów, zapewnia płynność jazdy i jest jednym z elementów wpływających na ogólne odczucia prowadzenia auta. Wersja Hybrid, którą posiadam, jest wyposażona w zaawansowane zawieszenie aktywne Advanced Comfort z progresywnymi poduszkami powietrznymi, niezależnym sterowaniem amortyzatorami na każdym kole oraz doskonałym wyciszeniem wnętrza.
„Myślę, że inżynierowie dobrze odrobili zadanie domowe. Pracę zawieszenia w C5 X-ie zdecydowanie można porównać do pracy hydropneumatyki, szczególnie w sferze odbieranych wrażeń. Te wszystkie elementy sprawiają, że jazda nowym C5 X-em jest niezwykle komfortowa, daje wrażenie, że samochód płynie, a nie jedzie po drodze.
Mimo wspomnianych niedociągnięć jestem bardzo zadowolony z zakupu i po przeczytaniu opinii na forach, nie jestem osamotniony w tej opini”.
Bardzo dziękujęmy!
Citroën C5 X w polskich salonach. Cena, wersje wyposażenie










