Zespół Citroën 2CV Duckar, czyli duet Holická–Engová nie wezmą udziału w Rajdzie Dakar Classic 2026. Przyszły rok spędzą na kontaktach z fanami, odbudowie samochodu i przygotowaniach do powrotu w 2027 roku.
Czeski zespół Duckar, w składzie Barbora Holická – Lucie Engová, ogłosił, że tym razem nie weźmie udziału w zbliżającym się rajdzie Dakar Classic 2026. Legendarny Citroën 2CV „Duck” będzie więc miał roczną przerwę od piaszczystych równin i skalistych zboczy. Zespół postanowił skupić się na udoskonaleniu technicznych aspektów samochodu, spotkaniach z kibicami i przygotowaniach do Dakaru 2027. A przede wszystkim na zabezpieczeniu niezbędnych środków finansowych.
„Dakar” przez cały rok
Dakar to nie tylko rajd. To ostateczny test ludzkiej wytrzymałości, odwagi i technologii. Nie tylko podczas samych zawodów, ale także w okresie przed i po zmaganiach.

„Idziemy do pracy, a po godzinach niewiele zostaje czasu na inne aktywności niezbędne do przygotowań do Dakaru. Muszę więc efektywnie dzielić pozostały czas dnia – między warsztat i spotkania z partnerami, bez których nie możemy się obejść. Potem dochodzą przygotowania fizyczne, tworzenie treści do mediów społecznościowych, projekty związane z zespołem Duckar, spotkania z fanami… a następnie przygotowywanie wydarzeń i aktywności, na których się prezentujemy, prowadzenie sklepu internetowego z gadżetami itd. A potem zostaje niewiele czasu na inne ważne rzeczy, takie jak odpoczynek i rodzina.
Bez tego i bez naszych partnerów, którzy stale nam pomagają i są przy nas, nie byłoby to możliwe. Dlatego postanowiliśmy zrobić sobie w tym roku przerwę, aby móc naprawdę dopracować samochód, przygotować się i walczyć następnym razem nie tylko o ukończenie, ale także o ciekawe miejsce” – wyjaśnia Barbora Holická, która zasiada za kierownicą popularnego kaczora „Duckar” w pop-artowym malowaniu autorstwa artysty Josefa Rataja.
Kupuj Citroëna C15 póki jest jeszcze dostępny na rynku wtórnym!

Citroën 2CV Duckar spędzi rok 2026 z fanami
Rok 2025 był dla zespołu bardzo aktywny. Dziewczyny z DUCKAR brały udział w licznych imprezach z kibicami nie tylko w Czechach, ale także wielokrotnie podróżowały, reprezentując zespół na zagranicznych imprezach i zlotach. Kaczka i zawodniczki stały się symbolem francuskiej społeczności motoryzacyjnej, radości i entuzjazmu do wyzwań. Kibice docenili możliwość zobaczenia samochodu, który startował Dakarze na własne oczy a także okazję, by w nim zasiąść. „To niewielka nagroda, którą możemy dać kibicom za ich nieustające wsparcie, czasem nawet finansowe” – mówi pilotka Lucie Engová.
Technologia wyścigowa wymaga korekt
Tegoroczny sezon był bardzo intensywny, co pochłonęło czas na techniczne modyfikacje samochodu. Znalazło to również odzwierciedlenie w decyzji o rezygnacji z Rajdu Dakar 2026. Zespół nie zamierza jednak próżnować w 2026 roku. Precyzyjnie planuje modyfikację samochodu i liczne wydarzenia.
„Samochód jest obecnie praktycznie w pełni sprawny, ale musimy skupić się na kwestiach, które sprawiały nam problemy w minionym sezonie. Jednym z problemów w przypadku samochodu z dwoma silnikami był piasek w tylnym sprzęgle. Tylne koło zamachowe, tarcza sprzęgła i docisk są otwarte, a drobny pustynny piasek niemal każdego dnia unieruchamiał sprzęgło tylnego silnika. Dziewczyny miały więc problem z dotarciem do miejsca biwakowego po etapach na piasku.
Citroën SM to samochód z epoki, w której ludzie wierzyli że wszystko jest możliwe

Praktycznie każdej nocy musieliśmy wyjmować tylny silnik i dokładnie czyścić sprzęgło. Należy również przerobić rury wydechowe, aby lepiej odprowadzały ciepło, lub poprowadzić inaczej linkę sprzęgła do tylnego silnika, która również sprawiała nam w tym roku kilkukrotnie kłopoty. Chcę też trochę popracować nad podwoziem i ustabilizować przechyły. Poza tym samochód jest świetny. Zachowuje się doskonale, jest w pełni sprawny i jeździ po Czechach bez żadnych problemów. Musimy jednak przygotować się na inne warunki” – mówi Tomáš Neruda, główny mechanik zespołu i jednocześnie konstruktor dwusilnikowej kaczki.
Znów te finanse…
Prywatny zespół, choć niewielki i skromny, jest zależny od finansowania ze strony partnerów. Udział w Rajdzie Dakar Classic jest bardzo kosztowny. Dotyczy to również Rajdu Dakar Classic 2027, kiedy o udziale zespołu zadecyduje wsparcie sponsorów i partnerów.
„To druga strona Dakaru i niestety ta bardziej wymagająca. Kluczem jest znalezienie pieniędzy. Cały nasz zespół wkłada w to całe serce, więc każdy pracuje bezpłatnie i opłaca swój udział w Dakarze z oszczędności. To nie są małe kwoty i mam ogromny szacunek dla chłopaków i Lucci za to, że robią to w ten sposób. Ale dochodzą jeszcze koszty wpisowego, podróży, sprzętu, samochodu wsparcia, a potem samego samochodu wyścigowego i części zamiennych. Koszty mogą wydawać się znikome w porównaniu z dużym wyścigiem, ale dla nas milion to ogromna suma i nie będę miała czasu, żeby odłożyć tyle z mojej rocznej pensji. Możemy jednak zaoferować naszym partnerom dużo uwagi za ich wsparcie, które Duckar i nasz zespół przyciągają” – mówi kierowca i menedżerka zespołu Bára Holická.

W ramach dalszych przygotowań do Dakaru zespół będzie również spotykał się z kibicami, brał udział w wydarzeniach i zawodach motoryzacyjnych oraz brał udział w różnego rodzaju wydarzeniach towarzyskich i wykładach.
Duckar w filmie
Oprócz powyższych działań, zespół planuje również współpracę przy realizacji filmu dokumentalnego o swojej podróży w 2026 roku. We współpracy z Akademią Filmową im. Miroslava Ondříčka w Písku (FAMO), student Sebastian Fiala nakręci film dokumentalny o Duckar. Pokaże on kulisy przygotowań, przygody i siłę ludzkiej determinacji.

„Duckar ma duszę i historię, którą chcemy pokazać ludziom, a także zainspirować i zmotywować ich do spełniania marzeń. Dakar Classic 2027 będzie dla nas wielkim powrotem” – dodaje Lucie Engová, pilotka zespołu.
Zespół Duckar ma wiele planów na rok 2026, a fani sportów motorowych i weterani mają na co czekać!
Źródło: Citroën Czechy

















