Elektromobilność to nie tylko krótkie dystanse po mieście. Udowodnił to czeski entuzjasta motoryzacji Petr Vomáčka, który w jeden dzień pokonał ponad 600 km po czeskich drogach, prowadząc rodzinnego Peugeot e-5008. Jego celem był udział w rajdzie ekologicznym Eco Rally organizowanym przez Autoklub České republiky, a cała trasa przebiegła bez żadnych problemów – i co ważne, bez kompromisów.
Start nastąpił w miejscowości Prostřední Bečva w sercu Beskidów. Sam rajd obejmował ponad 200 km jazdy po krętych, górskich drogach regionu. Po jego zakończeniu Vomáčka obrał kierunek na Kladno, korzystając z północnej trasy przez autostradę D35. Całość podróży zamknęła się w dystansie ponad 600 km w ciągu jednego dnia.
Zobacz: testy samochodów Peugeot
Co najważniejsze: podróż przebiegła bez przestojów spowodowanych koniecznością ładowania. Samochód doładowywano jedynie dwukrotnie – za każdym razem podczas przerwy na posiłek. „To pokazuje, że mit o elektromobilach jako niepraktycznych na długie dystanse nie ma dziś racji bytu”, podkreśla Vomáčka.

Peugeot e-5008 zaskoczył również efektywnością. Udało się osiągnąć zużycie energii o 2,5 kWh/100 km niższe od deklarowanej normy WLTP. Koszt jednego przejechanego kilometra – przy ładowaniu na szybkich stacjach – wyniósł średnio 1,70 CZK, co czyni elektrycznego SUV-a konkurencyjnym wobec klasycznych pojazdów spalinowych.
„Na tak duże auto to są naprawdę świetne wyniki. Ten samochód nas kupił – komfortem, przestrzenią, technologią. Jest po prostu super,” podsumował Vomáčka, dziękując również zespołowi Peugeot z Czech za możliwość udziału w projekcie.
fot. Petr Vomáčka







