Silnik 1.2 PureTech w nowej odmianie z łańcuchem rozrządu, jeden z najważniejszych napędów koncernu Stellantis, nie zniknie jednak z oferty po wejściu w życie normy Euro 7. Według informacji przekazanych przez Stellantis francuskiemu serwisowi Caradisiac, jednostka EB2 Gen3 została dostosowana do nowych wymagań emisji i będzie nadal montowana w samochodach, które już dziś z niej korzystają.
To ważna zmiana w interpretacji strategii koncernu. W ostatnich miesiącach coraz częściej pojawiały się sugestie, że Stellantis przygotowuje stopniowe zastąpienie silników wywodzących się z PSA jednostkami Fiata z rodziny FireFly/GSE. Powodem miały być inwestycje we włoskie motory, rozwój hybrydowych wersji oraz przygotowanie ich do normy Euro 7. Teraz okazuje się jednak, że PureTech nie jest skazany na szybkie wycofanie. Cytowana przez media deklaracja Stellantis mówi wprost, że EB2 Gen3 został również dostosowany do norm Euro 7 i pozostanie pod maską aut po końcu 2027 roku.
Oznacza to, że modele oferowane dziś z tym silnikiem będą mogły być dalej sprzedawane bez konieczności nagłej zmiany napędu. Dotyczy to m.in. takich marek samochodów jak Citroën, DS Automobiles, Peugeot, Opel, Alfa Romeo, Lancia czy Fiat, gdzie ta sama konstrukcja występuje pod różnymi nazwami handlowymi.
Nie oznacza to końca silników FireFly. Bardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz, w którym Stellantis będzie równolegle korzystać z kilku rodzin jednostek. Włoskie napędy mogą trafić do przyszłych generacji modeli, podczas gdy 1.2 PureTech 3 generacji z łańcuchem rozrządu pozostanie w obecnych modelach do końca ich cyklu życia.
Źródło: Caradisiac






