Leapmotor B10 jest już produkowany w Europie. Stellantis i chińska marka oficjalnie uruchomiły 16 października 2026 roku produkcję elektrycznego SUV-a w Saragossie. To kolejny etap współpracy obu firm, obejmującej także sprzedaż samochodów.
Według komunikatu Stellantis o wyborze hiszpańskiej fabryki zdecydowały dostępne moce produkcyjne, doświadczenie załogi oraz jakość zakładu. B10 dołącza do wytwarzanych tam modeli Opel Corsa, Peugeot 208 i Lancia Ypsilon, ale z perspektywy naszego kraju ta informacja ma dość gorzki posmak. Wcześniej pisaliśmy o porzuceniu planów produkcji B10 w Polsce. Samochód łączono z fabryką w Tychach, lecz ostatecznie rozwój tego projektu przypadł Hiszpanii. Przygotowania przyniosły już konkretne efekty dla tamtejszej załogi: jak informowaliśmy w sierpniu, zakład pod Saragossą przyjął około 400 nowych pracowników, szkolonych między innymi z myślą o uruchomieniu produkcji B10. Obie firmy powołały w maju 2024 roku spółkę Leapmotor International, odpowiedzialną za rozwój działalności na rynkach międzynarodowych.

Podział ról jest następujący: Leapmotor wnosi technologię samochodów elektrycznych, a Stellantis zaplecze przemysłowe, standardy produkcji oraz znajomość europejskiego rynku. Europejska produkcja może skrócić drogę samochodów do odbiorców i ułatwić organizację dostaw. Możliwe, że samochody Leapmotor będą miały też docelowo inaczej strojone podwozia, bo dzisiaj zawieszenie Leapmotor B10 bywa mocno krytykowane.






