Samochód elektryczny ma wiele zalet, ale nie będzie najlepszym wyborem dla kierowcy, który tak jak ja często jeździ w długie trasy. W Polsce, przy obecnych cenach paliwa, kosztach szybkiego ładowania i realnych zasięgach aut elektrycznych diesel nadal potrafi być bardzo racjonalnym wyborem – uważa nasz czytelnik, pan Janusz, który jest właścicielem Peugeot 3008 z silnikiem HDi i pracuje w firmie zajmującej się pracami na wysokościach.
„Czytam Francuskie.pl od wielu lat i zarówno tutaj jak i w innych miejscach w sieci widzę dyskusje i przekonywanie się o tym, który napęd jest lepszy. I chciałem się z Wami podzielić, jako inżynier, kilkoma liczbami: Zwykle do mojego Peugeota 3008 tankuje ponad 50 litrów ropy” – pisze pan Janusz.
„Przy cenie oleju napędowego 6,26 zł za litr pełne tankowanie kosztuje mnie około 330 zł. W trasie, czy to zima czy lato, przejadę do 1000 kilometrów, oczywiście zależnie od pogody, ruchu i tak dalej. Samo tankowanie zajmuje mi zwykle 3-4 minuty, płatność przez aplikację i w drogę. No ale ja dużo jeżdżę. A gdybym przesiadł się do elektryka? „
„Raczej nie mógłbym ładować auta w firmie, bo często jestem w podróży przez kilka dni w tygodniu. Mieszkam na osiedlu bez ładowarek, więc w domu też odpada. Szybkie ładowanie samochodu elektrycznego w Polsce kosztuje dziś sporo – na Orlenie ostatnio widziałem cenę 2,69 zł/kWh. Naładowanie akumulatora od 10 do 80% w aucie z akumulatorem powyżej 70 kWh oznacza pobranie mniej więcej 52 kWh energii, czyli kosztuje około 140 zł, ale mi nie chodzi nawet o cenę, tylko czas, i zasięg.” – dodaje pan Janusz.
„Nie chcę i nie mogę stawać co 200-300 kilometrów, żeby się ładować. Do tego elektrykiem musiałbym raczej jeździć wolniej niż swoim Peugeotem. W trasie matematyka bywa bezlitosna. Klimat w Polsce zawsze raczej był przeciwko nam ;-) Argumenty o przerwie i odpoczynku znam, ale wolę stawać tam gdzie chcę i mogę a nie tam gdzie muszę.” – podsumowuje.
Chcesz podzielić się Czytelniczkami i Czytelnikami Francuskie.pl swoimi przemyśleniami i doświadczeniami z eksplotacji samochodu? Pisz na adres [email protected] lub poprzez social media.
fot. ilustracyjna







