„Kupiłem swoje piąte Renault Twingo”, napisał do nas jeden z naszych stałych Czytelników. „To grudzień 2020, przejechał 57 tys. km., zadbany w idealnym stanie. Kupiłem bo kochamy Twinga, to już jest piąte! Wrażenia? Piękny design, wygodny, tani w zakupie, tani w eksploatacji. Fajnie się mim jedzie”.
Używane Renault Twingo, które kupił nasz Czytelnik, kosztowało 35 tysięcy złotych. Tym razem elektryczne, bo zależy mu najbardziej na niskich kosztach eksploatacji a samochód nie musi pokonywać dużych odległości. Autko ma zaledwie 57 tysięcy przebiegu i jest jak nowe. Trasę około 200 kilometrów z miejsca zakupu do swojego nowego domu pokonało bez problemu, oczywiście z przerwami na ładowanie, bo ma niewielki akumulator o pojemności 22 kWh.

Będzie służyć do codziennych dojazdów na niewielkie odległości, taki podręczny samochód, który jest potrzebny by coś załatwić. Ładowanie z domowego gniazdka, bo przy takim akumulatorze nie ma sensu żadna większa moc. Co ciekawe, pakiet akumulatorów ma napięcie 400V i jest chłodzony cieczą, to pierwsze takie rozwiązanie w Renault w owym czasie.
Technicznie w pakiecie znajdują się ogniwa LG Chem a jak wiadomo fabryka tej firmy działa pod Wrocławiem od 2016 roku, owo Twingo ma więc swój najważniejszy element właśnie z Polski a samo auto wyprodukowano w fabryce w Nove Mesto na Słowenii.
Czytelnikowi gratulujemy zakupu! Dłuższy wywiad już wkrótce.






