Na długo przed powstaniem koncernu Stellantis marki takie jak Fiat, Alfa Romeo, Lancia, Abarth czy Autobianchi oferowały masę aut, z których o części dziś już nie pamiętamy. W Polsce wówczas panowała na drogach szarość motoryzacyjna – jeździły nieliczne Warszawy Syreny, w późniejszym czasie Fiaty 125p i 126p, a gdy pojawiał się na ulicach jakiś zachodni samochód, to dzieciom opadały z wrażenia szczęki. Nawet w czasach mojego dzieciństwa zachodnie auta nie były niczym oczywistym, zwłaszcza poza dużymi miastami. A kilka dni temu w Palermo miałem okazję zobaczyć trochę legendarnych aut.

Palermo, to stolica Sycylii, największej wyspy na Morzu Śródziemnym. Liczy sobie ok. 670.000 mieszkańców, a aglomeracja miejska, to niemal dwa razy tyle osób, jest więc spore. Dla porównania – całą Sycylię zamieszkuje ok. 4,8 miliona ludzi. Spacerując uliczkami Palermo na placu przy Teatro Massimo – największym teatrze operowym Włoch i trzecim w Europie – natknęliśmy się na jakiś zlot zabytkowych aut. Nie tylko włoskich. Zrobiłem zdjęcia tym, które były lub są związane z Grupą Fiata, oraz jedynego Opla, a więc dziś także z koncernem Stellantis.
ALFA ROMEO
Włoska marka będąca obiektem marzeń wielu kierowców (podobno prawdziwy miłośnik motoryzacji powinien mieć choć jedną Alfę w swoim życiu) miała na tym niedużym zlocie sporą reprezentację.
Zacznijmy może od Giulietty w jej pierwszej odsłonie. To samochód oferowany w latach 1955-1966, w różnych wersjach, kilkakrotnie poddawany liftingowi. Pokazany w Palermo egzemplarz był chyba odmianą z okolic roku 1960.

Młodsza o nawet przeszło dekadę była Alfa Romeo Giulia 1300 Super – ta generacja modelu była produkowana od roku 1962, ale wersja 1300 Super została wypuszczona na rynek w 1970 roku. Co ciekawe silnik o mniejszej pojemności skokowej, niż bazowy 1600, oferował lepsze osiągi dzięki zasilaniu przez dwa podwójne gaźniki poziome (Weber 40 DCOE 28, Dell’Orto DHLA 40 lub Solex C 40 DDH/4), co skutkowało mocą 89 KM (według normy DIN, czyli 103 KM wg normy SAE). Magazyn „Quattroruote” rozpędził przed laty ten model do niemal 167 km/h.

Czym była Alfa Romeo Nuova Super 1600? To klasyczny 4-drzwiowy sedan o sportowym charakterze bazujący na modelu Giulia. Pokazano go w 1974 roku i choć był w jakimś stopniu uproszczeniem Giulii, to zachował jej świetne właściwości jezdne. Pod maską pracował 4-cylindrowy benzynowy silnik o pojemności skokowej 1.570 cm³ generujący – zależnie od wersji – od 102 do 116 KM.

Alfa Romeo Spider, to niewątpliwie jedno z motoryzacyjnych marzeń Włochów (i nie tylko) w latach 60. i 70. XX wieku. A w sumie, to i pewnie dłużej, bo cztery serie produkowano przez niemal trzy dekady – od 1966 aż po 1994 rok! A później były jeszcze dwie kolejne generacje. W Palermo pojawiły się dwa egzemplarze trzeciej serii Spidera oferowanego w latach 1983-1989. Oba auta napędzane były silnikiem 1.6 i miały brezentowe dachy.

Ostatnim modelem tej legendarnej włoskiej marki była Alfa Romeo GT. Relatywnie najnowszy model, bo oferowany był w latach 2003-2011. Ostatnio staje się dość popularny także w Polsce wśród młodych z reguły ludzi szukających auta z charakterem i mocnym silnikiem. Pod maskę tego modelu trafiały bowiem nawet silniki V6 o mocy 239 KM, zaś bazową jednostką był motor 1,8 generujący 140 KM. Były też diesle 1.9 JTDm o mocach 150 lub 170 KM.

AUTOBIANCHI ABARTH
W Palermo na placu przed Teatro Massimo pojawiły się też dwa egzemplarze Autobianchi A112 Abarth. Autobianchi A112 wytwarzany był przez firmę Autobianchi powołaną w 1955 roku przy współudziale trzech włoskich przedsiębiorstw – Bianchi, Fiata i Pirelli. W roku 1967 Fiat zwiększył swoje udziały w przedsięwzięciu i de facto przejął markę Autobianchi. A112 produkowano w latach 1969-1986, przy czym pod koniec pojawiał się on również jako model Lancii. Przez lata był swoistym samochodem doświadczalnym dla Fiata – testowano na nim rozwiązania przed ewentualnym wprowadzeniem go do aut włoskiego dominatora.

Za wersje sportowe Autobianchi odpowiadał oczywiście Abarth. Oferowano w nich trzy różne silniki: 982 cm³ (o mocy 58 KM), 1.049 cm³ (generujący 70 KM) i prototypowy 1.060 cm³ (dostarczający a 85 KM). W Palermo pokazano egzemplarze 70-konne.
FIAT
Włochy Fiatem stoją, ale na zlocie w Palermo Fiatów pojawiło się relatywnie niewiele. Były to modele 1100 (znany też jako 103) oferowany w latach 1953-1960, 1200 Cabriolet (najprawdopodobniej z przełomu lat 50. i 60. XX wieku, 124 Sport Spider (dwa egzemplarze), jedno Cinquecento Sporting, a także model 127, przed laty spotykany relatywnie często także na polskich drogach.


Niewątpliwie najbardziej przykuwały wzrok dwa Sport Spidery, ale to nie jest jakiś wyjątkowo rzadki model. Nawet na polskim portalu ogłoszeń z samochodami jest aktualnie jeden do wzięcia – za jedyne 109.000 zł. Na pewno takie auto cieszy oko.

LANCIA
Legendarna marka z Włoch, która włośnie wprowadza na rynek drugi – po najnowszej generacji Ypsilona – nowożytny model, czyli Gammę, aktualnie oferowana jest na wybranych rynkach i nie ma w tym gronie Polski. W Palermo miałem okazję zobaczyć Fulvię Sport 1.3 S Zagato, w tylnej części przypominającą nieco stare Porsche 944, Deltę Integrale oraz Betę Spider 1600.
Lancia Fulvia Sport 1.3 S Zagato napędzana była widlastym czterocylindrowym silnikiem o pojemności skokowej 1.298 cm³ generującym zaledwie 90-92 KM. Wyjechanie takim samochodem na polskie drogi na pewno wzbudziłoby jednak sporą sensację, a osiągi spadłyby na plan dalszy. Można kupić tego typu samochód, ale to wydatek dochodzący do nawet 60.000 euro, o ile auto jest w dobrym stanie. Być może warto, bo tych aut ubywa, a nigdy nie było ich specjalnie dużo – wyprodukowano tylko 1.898 sztuk. Ile istnieje do dzisiaj?

Lancia Beta Spider będzie tańsza – zadbany egzemplarz można kupić za 16-18 tys. euro. Nieco ponad 100-konny silnik 1.6 był konstrukcją rzędową, a napęd przenosiła na przednie koła manualna 5-biegowa przekładnia. Auto powstawało w ramach serii Beta w latach 70. i 80 XX wieku, a modyfikacje związane z dachem (Spider) przeprowadzała firma Zagato.

Wyraźnie więcej szykować trzeba na zadbany egzemplarz Lancii Delty, zwłaszcza w wersji Integrale. Delta sprzed lat także pojawiła się na placyku w Palermo. Wybaczcie, że zrobiłem jej tylko jedno zdjęcie – tak jakoś wyszło. Na pewno jednak nie był to żaden z topowych cenowo egzemplarzy ;-)

OPEL
Na zlocie dominowały samochody włoskie, ale było też trochę niemieckich. Mnie zainteresował jeden – Opel Rekord P2, wersja produkowana w latach 1960-1963. Auto miało dwukolorowe nadwozie (nie myślcie, że to wymysł ostatnich lat, oferowano takie rzeczy już dobrze ponad 60 lat temu!) i prezentowało się całkiem dobrze, mimo wieku – ktoś o nie dba.

Krzysztof Gregorczyk








































