W październiku w Paryżu odbędzie się salon samochodowy, a wraz z nim nieoficjalne mistrzostwa świata w rozkładaniu stoisk. Stellantis zapowiada 5340 m², Renault Group – 5000 m². Różnica wynosi 340 m², czyli teoretycznie dużo, ale Renault ma jednak tajną broń, piąte stoisko, którego powierzchni nie podało. Wygląda na to, że pojedynek nie jest rozstrzygnięty.
Producenci samochodów zwykle ścigają się na konie mechaniczne, zasięg i czas przyspieszenia. Przed tegorocznym Mondial de l’Auto do zestawu doszedł metr kwadratowy. Stellantis ogłosił stoisko o powierzchni 5340 m² w hali 4. Renault Group odpowiedziało czterema stoiskami zajmującymi łącznie 5000 m² w hali 6. Obie grupy najwyraźniej uznały, że trzeba pokazać się godnie i trochę bardziej niż rywal.
Grupa |
Zapowiedziana powierzchnia |
|---|---|
Stellantis |
5340 m² |
Renault Group |
5000 m² w hali 6 |
Różnica |
340 m² na korzyść Stellantis |
Stellantis przywiedzie do Paryża osiem marek oraz ponad 60 samochodów. Renault Group zapowiada 50 samochodów. Pod jednym grupowym szyldem wystąpią Renault, Dacia, Alpine i Renault Pro+. Samo stoisko Renault zajmie 2500 m², Dacia dostanie 900 m², a pojazdy użytkowe Renault Pro+ – 700 m². Widać więc, że grupa podeszła do planowania jak do pakowania na wakacje: każdy wie, ile miejsca mu przydzielono, zanim ktoś przyjedzie z kolejną walizką.
O planowanych premierach obu grup pisaliśmy już osobno: tutaj można sprawdzić zapowiedź Stellantis, a tutaj plany Renault Group. Teraz pozostaje zobaczyć, czy wystarczy powierzchni dla wszystkich dziennikarzy próbujących zrobić zdjęcie tego samego samochodu.
Renault wyciąga… piąty element, to znaczy piąte stoisko
Kiedy wydawało się, że wynik pojedynku można już wpisać do tabeli, Renault wspomniało o piątym stoisku w hali 7.1. Będzie poświęcone współpracy ze strażakami. Grupa nie podała jego metrażu, więc do powyższych 5000 m² nie da się go na razie uczciwie doliczyć, ale wygląda na to, że w pojedynku na metry to as w rękawie. Jest w tej rywalizacji coś ujmującego. Stellantis przywozi największe pojedyncze stoisko, Renault rozstawia się na kilku frontach i dorzuca jeszcze jeden. Jedni liczą metry, drudzy mogą liczyć kroki potrzebne, by obejść całą ekspozycję. Zwiedzający zapewne policzą przede wszystkim minuty spędzone w kolejce do najciekawszych premier.
Salon rusza 12. października i my oczywiście na nim będziemy. Redaktorzy mają na wyposażeniu taśmy miernicze, bo jakoś ten sukces trzeba wymiarować, c’nie?






