Zdjęcie paragonu zamiast ręcznego przepisywania wydatków, przypomnienia o OC i serwisie oraz historia samochodu w telefonie. Tak działa Driveno, bezpłatna aplikacja stworzona przez czteroosobowy zespół z Krakowa. Według danych przekazanych przez twórców od lipcowej premiery odnotowała ponad 4300 instalacji, a zapisane w niej wydatki zbliżyły się do 3 mln zł.
Kierowca, który lubi mieć koszty pod kontrolą, pamięta zwykle, ile zapłacił za ostatnie tankowanie albo większą naprawę, ale trudniej mu odpowiedzieć na pytanie, ile samochód kosztował przez cały rok. Paliwo, polisa, badanie techniczne, olej, opony i drobne wizyty w warsztacie, wydatków może być sporo. Driveno ma ułatwić prowadzenie takich rozliczeń i pilnowanie obowiązków właściciela auta. Twórcy przedstawiają je jako narzędzie zbudowane z własnej potrzeby: informacje rozrzucone między dokumentami, kalendarzem i pamięcią chcieli zebrać w jednym miejscu. I wygląda na to, że się udało.
Odczytuje informacje ze zdjęć
Jedną z głównych funkcji aplikacji jest odczytywanie paragonów i faktur ze zdjęcia. Program rozpoznaje najważniejsze dane i uzupełnia formularz wydatku. Użytkownik sprawdza rezultat, poprawia ewentualne błędy i zapisuje wpis. To istotne uproszczenie, bo regularne prowadzenie samochodowego budżetu często kończy się właśnie na żmudnym przepisywaniu kolejnych rachunków. W historii można gromadzić koszty tankowania, ubezpieczenia, napraw, części i bieżącej obsługi. Po kilku miesiącach łatwiej zobaczyć, jaka część pieniędzy trafia na stację paliw, a jaka do warsztatu. Można też wrócić do konkretnej naprawy i sprawdzić jej datę oraz cenę, zamiast szukać faktury w schowku.
Driveno oblicza również zużycie paliwa na podstawie zapisanych tankowań. Dla miarodajnego wyniku potrzebne są prawidłowe dane o ilości paliwa i przebiegu, przy metodzie „od pełnego do pełnego” liczbę zatankowanych litrów dzielimy przez przejechany dystans i mnożymy przez 100. Własne zużycie można następnie wykorzystać w naszym kalkulatorze kosztu przejechania 100 km. Koszt paliwa to jeden ze składników samochodowego budżetu. Do pełnego rachunku trzeba dodać naprawy, ubezpieczenie i obsługę, a przy ocenie całego okresu posiadania także utratę wartości auta. Regularna ewidencja wydatków pozwala zobaczyć te proporcje i ustalić, które pozycje najbardziej obciążają domowe finanse.
Zapomniane OC może kosztować 9610 zł
Aplikacja przypomina o końcu polisy OC, badaniu technicznym i zaplanowanych czynnościach serwisowych. Pozwala też prowadzić informacje dotyczące oleju, filtrów czy klocków hamulcowych oraz planować ich wymiany. A warto pamiętać, że w przypadku ubezpieczenia stawka jest szczególnie wysoka. Opłaty za brak OC samochodu osobowego w 2026 roku wynoszą:
- 1920 zł przy przerwie od 1 do 3 dni,
- 4810 zł przy przerwie od 4 do 14 dni,
- 9610 zł przy przerwie przekraczającej 14 dni.
Na jednym koncie można prowadzić dane kilku samochodów.






