Duży, rodzinny samochód, 120 KM pod maską i koszt przejechania 100 kilometrów na poziomie zaledwie 26,56 zł. Nowy Renault Symbioz z fabryczną instalacją LPG potrafi naprawdę zaskoczyć przy dystrybutorze i zawstydza elektryki.
Po naszym teście autostradowym Symbioza czas na drogi szybkiego ruchu, drogi krajowe i miasto. Przejechaliśmy Symbiozem 388 kilometrów. Do ponownego napełnienia zbiornika weszło dokładnie 30 litrów LPG. Oznacza to średnie zużycie na poziomie zaledwie 7,73 l/100 km. Za gaz zapłaciłem 103,06 zł – czyli 100 kilometrów kosztowało mnie tylko 26,56 zł. Mówimy o załadowanym pod korek samochodzie z 4 osobami i z pełnym bagażnikiem.

Renault Symbioz nie jest małym miejskim samochodem tylko to całkiem przyjemny rodzinny crossover, którym bez problemu można jechać w dłuższą trasę, zabrać komplet dorosłych i i spory bagaż.
Przy takich kosztach jazdy można rzucić wyzwanie: żeby elektryk przejechał 100 km za 26,56 zł, przy zużyciu 18 kWh/100 km energia musiałaby kosztować około 1,48 zł za kWh. Na szybkich ładowarkach publicznych to nierealne a poza tym Symbioz ma jeszcze jedną przewagę: 388 kilometrów nie wyczerpało zbiornika, wręcz przeciwnie, jeszcze ponad 10 litrów gazu w nim mieliśmy, czyli można by przejechać kolejne 150 kilometrów bez tankowania samego gazu, bo Symbioz … pojechałby dalej, dzięki benzynie.

A na liczniku testowego samochodu przybyło łącznie prawie 1000 kilometrów. Przed nami kolejne etapy podróży i kolejna weryfikacja jak się sprawuje. Mamy kilka ciekawych obserwacji.

Masz pytania dotyczące Renault Symbioz 120 KM LPG? Sprawdzimy to dla Ciebie
Jeśli chcesz o coś zapytać, co szczególnie Cie interesuje – pisz pytania w komentarzu.
Zobacz też inne redakcyjne testy Renault









