Senat przywrócił propozycję podwyższenia CIT z 19 do 22% dla największych podatników. Związek Polskiego Leasingu ostrzega przed konsekwencjami dla finansowania samochodów i innych inwestycji przedsiębiorców. Ustawa wraca do Sejmu.
Decyzja zapadła 27 października, pięć dni po wykreśleniu podwyżki przez posłów. Wyższa stawka miałaby objąć podatników z przychodami przekraczającymi 50 mln euro w poprzednim roku oraz określone podmioty należące do grup. Dotyczyłaby dochodów osiąganych w latach podatkowych rozpoczynających się po 31 grudnia 2026 roku. Senat uzasadnia podwyżkę potrzebą sfinansowania zmian w PIT i zapewnienia stabilności finansów publicznych.
CIT 22%: branża leasingowa zgłasza zastrzeżenia
Według ZPL próg przychodowy nie oddaje specyfiki leasingu. Duża część przychodów podatkowych leasingodawcy odpowiada spłacie kapitału wydanego na zakup finansowanego auta lub maszyny. Wysokie przychody nie oznaczają więc odpowiednio wysokiej rentowności. Organizacja postuluje wyłączenie kapitałowej części rat z obliczania progu, uwzględnienie sytuacji poszczególnych spółek w podatkowych grupach kapitałowych oraz przepisy przejściowe. ZPL ocenia, że podwyżka może zmniejszyć kapitały własne firm leasingowych, podnieść koszty finansowania i ograniczyć dostępność środków dla małych i średnich przedsiębiorstw.
Branża sprzeciwiała się już ograniczaniu odliczeń VAT od samochodów firmowych. Zmiany podatkowe wpływają też na decyzje klientów wynajmu długoterminowego.
Podwyżka CIT nie jest jeszcze obowiązującym prawem. O przyjęciu lub odrzuceniu poprawek zdecyduje Sejm.
Źródło: Związek Polskiego Leasingu






