Citroën AMI oraz Fiat Topolino to dwie odmiany tego samego małego autka elektrycznego. Jego prędkość maksymalna to 45 km/h (po odblokowaniu elektroniki nawet 80 km/h) a zasięg około 75 km. Nie są oferowane w Polsce, ale właśnie trafiły do jednego z ulubionych miejsc wakacyjnych wyjazdów Polaków zimą.
Egipt nie kojarzył się dotąd z mikroautami elektrycznymi. Plaże, słońce i szerokie bulwary raczej w wyobraźni starsze samochody. Tymczasem Stellantis Egypt zaskoczył wszystkich, wprowadzając na rynek te dwa modele: Fiat Topolino i Citroën AMI. Elektryczne maluchy stworzone z myślą o miejskiej mobilności nowej generacji. Krótkie, lekkie i zwrotne – potrafią zmieścić się tam, gdzie tradycyjne auto nawet nie pomyśli o wjechaniu. Wybór miejsca premiery nie był przypadkowy.

Egipska Północna Riwiera, tętniąca życiem w sezonie letnim, okazuje się idealnym tłem. Bo w końcu, kto powiedział, że małe samochody nie mogą robić wielkich rzeczy?
Efekt? Pozytywne przyjęcie – widoczne w mediach społecznościowych, filmy z przejażdżek i entuzjastyczne komentarze młodego pokolenia kierowców. Wśród nich powtarza się jeden motyw: to pojazdy, które łączą zabawę, inteligentne rozwiązania i modny design, a przy tym są stosunkowo niedrogie. Oba autka oraz odmiana ze znaczkiem Opel produkowane są w fabryce Stellantis w Maroku.

Stellantis Egypt podkreśla, że to dopiero początek. „Od innowacji do inspiracji – naszą misją jest dostarczanie mobilnych rozwiązań, które mają sens” – mówią przedstawiciele firmy.











