Chat with us, powered by LiveChat

Citroen Berlingo duży komfortowy samochód dla rodziny

4 162

DSC_0471 Jeżeli miałabym wybrać się w daleką podróż to Citroen Berlingo znalazłby się w pierwszej dziesiątce aut branych przeze mnie pod uwagę. Rankingu by jednak nie wygrał, ale o tym za chwilę. Oczywiście jest w tym wszystkim podstawowy warunek, że daleka podróż nie byłaby podróżą po bezdrożach. Jak i inne auta tej marki, citroen jest jednak delikatny. Natomiast… dawno nie jechałam tak wygodnym samochodem. Po pierwsze siedzenia! Takie, które w długiej trasie nie rujnują karku i nie powodują przykurczu kolan, to naprawdę wbrew pozorom rzadkość nawet w luksusowych autach. Producenci często nie wiedzą czy ma być to ładne czy wygodne. A nie zawsze jedno z drugim idzie w parze. Nie należę do kobiet, które podchodzą do samochodu w ten sposób, że ma być ładny i koniecznie czerwony. Nie jeżdżę kolorem ani urodą samochodu. Dla mnie auto ma być przede wszystkim funkcjonalne. To właśnie takie jest! Siedzenia wygodne, dodatkowo z poręczami, które pozwalają odpocząć przedramionom, szczególnie na dłuższej trasie.

DSC_0485Auto daje poczucie bezpieczeństwa, co oczywiście wiąże się z tym, że jako samochód dostawczy jest wyższe od innych. Wysiada się z niego wygodnie. Nie przeżywałam w nim horroru typu wypadanie na twarz, jak miało to miejsce w terenowej dacii Duster. Niezwykle wygodne jest to, że druga para drzwi dla pasażerów siedzących z tyłu – jest rozsuwana. To daje komfort przy wsiadaniu, zwłaszcza, gdy wozimy dziecko z fotelikiem, ale też daje duże możliwości przewożenia różnych rzeczy, które tak niewygodnie się wkłada, gdy drzwi otwierają się tradycyjnie. .
DSC_0487 DSC_0493Wersja Berlingo z tylną klapą zamiast podwójnych drzwi bardzo mi odpowiadała. Nawet w deszcz można zapakować bagaże do środka bez konieczności korzystania z parasola. A gdyby mieć rozpinany nad klapą namiot (widziałam takie w internecie) można autem biwakować… bez względu na pogodę. Myślę, że ta wersja świetnie nadaje się dla tych, którzy zajmują się handlem obwoźnym. Można sprzedawać prosto z samochodu mając naturalny daszek nad głową w postaci tej otwartej klapy. Można też siedzieć w bagażniku. Samochód ma zresztą ten bagażnik spory i bardzo wygodny. Przewieźliśmy nim calutką scenografię do spektaklu „Listy do Skręcipitki” (patrz zdjęcia) i jeszcze była masa miejsca, więc… bagażnik to nie byle co. DSC_0483 Przestronny kokpit ma masę schowków na rzeczy potrzebne i niepotrzebne. Przyznaje, że to cud, miód, ultramaryna dla kobiety. Niezwykle mi się spodobał schowek z przodu od strony kierowcy, czyli między kierownicą, a szyba. Można tam wrzucić masę potrzebnych przedmiotów – szczególnie notes, ołówek i np. podręczna mapę. Nie należy tam jednak (i nie tylko tam) wrzucać jedzenia, bo jak się zapomni i zajrzy po pół roku, może się okazać, że smaczna czekolada roztopiła się w lecie i wypłynęła z papierka, a zimą przymarzła do ścianki. Jest to schowek, który w upał potrafi się bardzo mocno nagrzać, więc raczej powinny być tam przechowywane papiery, ołówki, ewentualnie klucze od mieszkania czy coś takiego. Niestety przy takiej liczbie skrytek jest tez możliwe, ze się gdzieś coś wrzuci i zapomni, a co gorsza coś gdzieś wrzuci pasażer i nas nie poinformuje! Zwłaszcza, ze schowki są także w podłodze, pod sufitem, w drzwiach i podobno w różnych miejscach w panelu bocznym miedzy przednimi siedzeniami. Napisałam podobno, bo trafiła mi się wersja z wymontowanym tymże panelem. Nie jestem więc w stanie nic powiedzieć o tym, jak rozwiązano sprawę miejsca na np. kubki z napojami, czy butelkami z wodą. Ale i bez tego tych schowków, które miałam do dyspozycji było na tyle dużo, że… zmieściłam w nich kilkadziesiąt płyt CD, bo odtwarzacz, w który zostało wyposażone był naprawdę dobry. A umiejscowiony pod kierownicą zmieniacz kanałów, czy ścieżek na płycie jest bardzo dobrze wyprofilowany. Nic tylko słuchać, a jak się nie podoba, to zmieniać na coś innego. DSC_0484Auto zdaje się być niezwykle przestronne. Trzy osoby na tylnym siedzeniu nie tylko w upały nie zabierają powietrza, co przy pełnym załadunku zdarza się w zwykłych osobowych miejskich autach i to nawet dobrej klasy, ale też wszyscy pasażerowie mogą się wygodnie rozwalić. No w podróży – raj! Choć przyznam, że podróżowałam w składzie osobowym nie ponadgabarytowym. Nie wiem więc, co by było, gdyby auto opanowało pięć matek Gilberta Grape’a. Auto nie jest moim samochodem numer jeden ze względu na brak wbudowanego GPS. W podróży w nieznane musiałam się posiłkować swoim, którego uchwyt był niestety w macierzystym moim pojeździe w warsztacie. Tak więc za uchwyt służyła mi osoba siedząca na siedzeniu pasażera. Wyjątkowo dyskomfortowa sytuacja. Nie wiem też gdzie ten GPS bym umiejscowiła, bo z braku uchwytu nie kombinowałam. No i niestety samochód jest średnio zwrotny, choć przyznaję, że poznałam gorsze pod tym względem pojazdy. Ma też dość niewygodne w ustawianiu lusterka. Nie ustawiłam ich umiejętnie i w pewnym momencie zaliczyłam przytarcie. No, ale cóż… zawsze znajdzie się jakieś, „ale”, bo ideałów nie ma. Ani wśród samochodów ani tym bardziej kobiet-kierowców. A mnie przeważnie się coś przytrafia, bo bez tego życie byłoby bardzo nudne.

DSC_0500DSC_0507

DSC_0486DSC_0480 DSC_0464 DSC_0465 DSC_0466 DSC_0467 DSC_0468DSC_0474 DSC_0476 DSC_0477 DSC_0463

 

 

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
4 Wątki komentarzy
0 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
4 Autorzy komentarzy
PitervasdfvasdbolusMotocentrum.pl Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Motocentrum.pl
Gość
Motocentrum.pl

Faktycznie spora przestrzeń ładunkowa i wygodne autko. Jego design nie powala, ale nie to się tu liczy :)

bolus
Gość
bolus

Mnie akurat design się podoba ale nie jest samochód wpełni osobowy. Komfort jest znaczaco niższy niż w autach typowo osobowych. Wzamian dostajemy przestrzeń wrecz nieosiagalna dla typowego osobowego auta w tej cenie… czekam na nowy model berlingo może bedzie bardziej osobowy

vasdfvasd
Gość
vasdfvasd

Chyba jakis zart, mam kilka tych aut, jedno juz 4 razy bylo w aso na gwarancji, drugiemu odpadl reflektor. Jazda? No nikomu nie zycze jechac tym w dluzsza trase, bedzie czul nieprzyjemny szum podwozia i kol od nawierzchni takie dudnienie i echo z paki idzie ze to nic przyjemnego Aha jest to jedyny znany mi diesel ktory zamiast 1500 obrotow jezdzi kolo 2500-3000 przy juz przy 90km/h, lekka kpina. Sorry ale to auto jest drogie nawet we flocie, moze za 35tys. za nowke to by byla okazja wiedzac ze i tak za 5-6lat na zlom ale za tyle ile PSA… Czytaj więcej »

Piter
Gość
Piter

Niestety test przedstawia wrażenia czysto powierzchowne. Na mnie samochód ten zrobił dokładnie takie samo wrażenie na początku – ogrom miejsca, schowków, podłokietniki (sądzę że o to chodziło w przypadku „poręczy”), trzy osobne miejsca z tyłu itp. Niby rewelacja ALE szybko to wrażenie topniało i po 50 tysiącach kilometrów stwierdzam iż: – siedzenia nie są wygodne – i nie jest to tylko moje zdanie. Podłokietniki – super – ale same siedziska po kilku godzinach dają się we znaki – Układ jezdy – to jest jednak auto dostawcze i czuć to podczas jazdy. Uciekająca tyla oś, niepewne prowadzenie w zakrętach, bardzo nieprzyjazne… Czytaj więcej »