Tankowanie tylko do wyznaczonego limitu, pierwszeństwo dla służb ratunkowych i dyskusja o ograniczeniu prędkości do około 80 km/h. Rekordowo drogi diesel przypomniał Brytyjczykom o scenariuszach na wypadek poważnego kryzysu paliwowego. Rząd rzeczywiście ma plan awaryjny, ale ograniczeń dla kierowców nie ogłoszono. Co więcej, nie wszystkie rozwiązania wymieniane w medialnych nagłówkach znajdują się w publicznym opisie tego dokumentu.
National Emergency Plan for Fuel, czyli brytyjski plan reagowania na poważne zakłócenia dostaw paliw, pochodzi z 2011 roku, a ostatnią aktualizację oznaczono datą 16 kwietnia 2024 roku. Dokument dotyczy Wielkiej Brytanii i ma pomagać w utrzymaniu dostaw możliwie blisko normalnego poziomu. Najbardziej odczuwalnym rozwiązaniem dla prywatnych kierowców byłby Maximum Purchase Scheme. Pozwala ograniczyć ilość paliwa sprzedawanego podczas jednej wizyty na stacji, a także godziny jego sprzedaży. Publiczny opis nie podaje konkretnego limitu litrów. Nie ma więc podstaw, by zapowiadać, że każdy otrzyma wyłącznie kilka litrów benzyny lub diesla.
Osobne mechanizmy przewidują pierwszeństwo na wyznaczonych stacjach dla pojazdów służb ratunkowych i innych usług niezbędnych do funkcjonowania państwa. Dostawy hurtowe można kierować przede wszystkim do tych usług oraz transportu publicznego. Priorytetowe zaopatrzenie w diesel dla transportu komercyjnego miałoby chronić kluczowe łańcuchy dostaw, w tym żywności i ochrony zdrowia. Takie ograniczenia przewidziano na wypadek poważnego niedoboru paliw w skali kraju. Sama wysoka cena nie jest wskazanym w dokumencie warunkiem ich uruchomienia. Decyzja należałaby do władz centralnych, a dobór działań zależałby od charakteru zakłóceń.
80 km/h także na autostradzie?
W ramach walki o oszczędność paliwa wraca również pomysł tymczasowego limitu 50 mil na godzinę, czyli około 80 km/h, jednak władze nie planują wprowadzania takich rozwiązań, przynajmniej na razie. Historyczny precedens rzeczywiście istnieje, bo podczas kryzysu energetycznego, 5 grudnia 1973 roku, brytyjski rząd zapowiedział limit 50 mph na wszystkich drogach, także autostradach, z zachowaniem niższych obowiązujących ograniczeń. To jednak decyzja sprzed ponad pół wieku. Ograniczenie prędkości ma uzasadnienie jako sposób zmniejszania zużycia paliwa a na Francuskie.pl pokazaliśmy to w materiale o wpływie prędkości na spalanie Renault Laguny III. Podczas dwóch przejazdów zużycie mierzone przy dystrybutorze wyniosło 8,45 oraz 6,5 l/100 km, przy różnym tempie jazdy. To oczywiście przykład z konkretnej podróży, a nie uniwersalny wynik dla każdego auta, ale różnica jest znacząca.
Na razie podobnych pomysłów nie ma (na szczęście!) w Polsce.






