Premiera odświeżonego Renault Mégane E-Tech Electric ma odbyć się jeszcze przed wakacjami, najprawdopodobniej w drugiej połowie czerwca. Nie będzie to wyłącznie kosmetyczny lifting.
Renault Mégane E-Tech Electric po modernizacji może zostać oficjalnie pokazane w ciągu najbliższych dni. Model ten od dłuższego czasu domagał się odświeżenia i to z wielu powodów. Od czasu premiery pojawili się nowi mocni nkurenci, oferujący większe akumulatory, wyższą moc ładowania i niższe ceny. Jednocześnie samo Renault wprowadziło znacznie świeższe modele: Renault 5 E-Tech, Renault 4 E-Tech oraz rodzinnego Scénica E-Tech. Ten ostatni sprzedaje się bardzo dobrze i jest znacznie bardziej użyteczny niż Mégane.
W efekcie Mégane znalazło się w trudnym miejscu. Jest droższe i większe od Renault 5, ale jednocześnie mniej przestronne i dysponujące mniejszym zasięgiem niż Scénic. Renault 4 dodatkowo przejmuje klientów poszukujących modnego, kompaktowego crossovera. Skalę wyzwań dla producenta pokazują liczby z fabryki w Douai: w 2024 roku powstało tam 30.260 egzemplarzy Mégane E-Tech, natomiast w 2025 roku już tylko 17.660 szt. Renault musiało też nieco zweryfikować plany odświeżenia modelu, uwzględniając ofensywę konkurencji. Było nad czym pracować!
Odświeżone Mégane nie może więc ograniczyć się do wymiany przodu, tyłu i nowych wzorów felg. Potrzebuje wyraźniejszego charakteru, korzystniejszej ceny oraz parametrów technicznych odpowiadających realiom 2026 roku. I tak właśnie będzie, zwłaszcza, że samochód, według przecieków, będzie stylistycznie zbliżony do najnowszych modeli Renault, ale prawdopodobnie nie będzie ich bezpośrednio kopiował, bo Mégane ma otrzymać własną, bardziej dynamiczną tożsamość – francuski producent chce przesunąć Mégane w kierunku samochodu przypominającego sportowego hatchbacka.
Najważniejsze zmiany mają zostać ukryte pod podłogą. Naszym zdaniem najbardziej realne nowy Mégane E-Tech FL otrzyma akumulator LFP o pojemności około 60 kWh. Dzięki poprawionej aerodynamice, sprawniejszej elektronice i nowej konstrukcji pakietu zasięg mógłby wynosić 500 km WLTP. Być może w ofercie pojawi się też większy akumulator NMC o pojemności 87 kWh, znany ze Scénica E-Tech. Pozwoliłby on prawdopodobnie przekroczyć 650 km zasięgu.
Obecne Mégane E-Tech mogło być ładowane prądem stałym z mocą maksymalną około 130 kW. Po modernizacji moc ładowania powinna wzrosnąć co najmniej do 150 a nawet 190 kW. Ważniejsza od samej wartości maksymalnej będzie przebudowana krzywa ładowania. Tutaj liczymy na 20 minut od 20 do 80%. Można oczekiwać pozostawienia ładowarki dwukierunkowej, funkcji V2L i V2G, systemu Plug & Charge oraz jazdy przy użyciu jednego pedału (One Pedal).
Nowy model potrzebuje lepszej relacji ceny do zasięgu i wyposażenia. A wszystko wskazuje na to, że odpowiedź Renault poznamy jeszcze przed rozpoczęciem wakacji. Premiera powinna mieć miejsce w ciągu 1-2 tygodni.
Elektryczna eskapada – w 44h objechaliśmy Polskę elektrycznym Renault Mégane E-tech. Finał akcji
fot. ilustracyjna






