Nowy Peugeot 308 1.2 145 KM z automatyczną, 6-biegową skrzynią biegów potrafi pozytywnie zaskoczyć spalaniem. Sprawdziliśmy to w praktyce, na dystansie 578 kilometrów, w warunkach dalekich od laboratoryjnych.
Francuski kompakt w wersji GT Exclusive trafił do naszego testu z nowym układem napędowym 1.2 o mocy 145 KM. To samochód, który na papierze ma łączyć dynamikę, komfort i rozsądne zużycie paliwa. Postanowiliśmy więc sprawdzić, ile benzyny zużyje w prawdziwej trasie. Procedura była tradycyjna: tankowanie do pełna, przejechanie dystansu testowego, ponowne tankowanie do pełna i wyliczenie spalania. Łącznie Peugeot 308 przejechał w czasie tej pierwszej próby 578 kilometrów. Z tego około 480 km przypadło na autostrady, około 80 km na drogi szybkiego ruchu, a reszta na miasto oraz drogi lokalne.

Jak jeździliśmy? Przede wszystkim dynamicznie. Na pokładzie dwie osoby, bagaż i gaz do dechy. Dosłownie.Pierwsze wrażenia były bardzo ciekawe. Ten samochód po prostu palił mało. Cyfrowy wskaźnik poziomu paliwa na efektownym wyświetlaczu 3D przesuwał się wyjątkowo powoli. Co więcej, nawet po blisko 600 kilometrach nie udało się zobaczyć rezerwy. Po zakończeniu testu do zbiornika weszło 41,29 litra benzyny. Przy pojemności baku wynoszącej około 50 litrów oznacza to, że w samochodzie zostało jeszcze ponad 8 litrów paliwa, czyli realny zasięg był wyraźnie większy niż pokonany dystans.

I teraz tym wszystkim, którym się nie podoba 1.2 145 KM mogę powiedzieć, że jednostka ta jest bardzo przyjemna w tym nadwoziu (testowaliśmy wersję hatchback). Abstrahując od danych producenta, żadnych problemów nie sprawia ani wyprzedzanie, ani jakieś bardziej dynamiczne manewry czy szybka jazda po zakrętach. Samochód jest do tego wręcz stworzony. Doceniłem przyjemne neutralne zawieszenie, nisko zawieszone auto wgryza się w asfalt a nawet przy prędkościach 140+ (tak, przetestowałem V-max), nie brakowało mi mocy.
Wynik? 41,29 litra na dystansie 578 kilometrów oznacza średnie spalanie 7,14 l/100 km.
To bardzo dobry rezultat, zwłaszcza że mówimy o jeździe dynamicznej, z dużym udziałem autostrad i sprawdzaniem możliwości silnika.
Co było pewnego rodzaju minusem? Skrzynia jest zestrojona po francusku, czyli działa miękko, przyjemnie ale na pewno nie sportowo. Dobrze to współgra z charakterem auta, ale nie każdemu się to spodoba. Tu jest nacisk na komfort, płynność, nie jakieś wariackie osiągi. Nie mam natomiast zastrzeżeń ani do pracy samej skrzyni (żadnych szarpnięć) ani dźwięków (cisza) ani do zawieszenia, jest przyjemnie, sprężysto, wygodnie. No i te genialne fotele AGR, o których pisałem w pierwszej części testu.
Jedyny błąd, który zauważyłem, dotyczył oprogramowania a dokładnie wskaźnika głośności.
Co nas zaskoczyło w redakcji najbardziej? Wyciszenie. Ten samochód jest naprawdę dobry pod tym względem. Zaskakujący.
Wyposażenie auta testowego, ceny i pierwsze wrażenia oraz więcej zdjęć znajdziesz w poniższym artykule:
Testujemy nowego Peugeot 308 HB GT Exclusive Hybrid 145 KM. Ale wygodne fotele… AGR!
Plusy i minusy Peugeot 308
+ dobra dynamika i rozsądne spalanie,
+ świetne fotele AGR, auto nie męczy na długiej trasie,
+ perfekcyjne wyciszenie jak na tą klasę,
+ przyjemny zestaw audio,
+ design wnętrza.
– drobny błąd w oprogramowaniu,
– nastawiona na płynność ale nie szybkość skrzynia biegów,
– 6 biegów w automacie – mogłoby być 7 lub 8.








